Paschalna interpretacja VI czytania Wigilii Paschalnej (Ba 3, 9-15. 32-4,4)

„Bądź posłuszny, Izraelu, przykazaniom życiodajnym, nakłoń ucha, by poznać mądrość. Cóż się to stało, Izraelu, że jesteś w kraju nieprzyjaciół, wynędzniały w ziemi obcej, uważany za nieczystego na równi z umarłymi, zaliczony do tych, co schodzą do Szeolu?”

Niestety, niewielu z nas usłyszy w tę jedyną, niezwykłą noc paschalnego czuwania szóste czytanie ze Starego Testamentu – czytanie z Księgi Barucha. Mimo wszystko – nawet jeśli w liturgii zostaną odczytane tylko czytania obowiązkowe – warto wcześniej pochylić się i pomedytować nad wszystkimi perykopami przeznaczonymi przez Kościół na zapowiedzenie i ogłoszenie paschalnego zwycięstwa Chrystusa. Tak też przez cały Wielki Post czyniłem wraz z moimi kolegami z seminarium. w każdy wtorek w kilka osób zbieraliśmy się, aby w ramach kręgu biblijnego przyjrzeć się wszystkim siedmiu starotestamentalnym czytaniom Wigilii Paschalnej. W ramach tych spotkań szczególnie uderzyło mnie właśnie szóste czytanie z Księgi Barucha. Dlaczego? Ponieważ nie mogłem znaleźć powodu dla którego właśnie to czytanie znalazło się w ramach Wigilii Paschalnej. Co spowodowało, że właśnie tę – a nie wydawałoby się tysiąc lepszych (w znaczeniu bardziej pasujących tematycznie) – perykopę umieszczono w spisie lekcji Wigilii paschalnej? Na pierwszy rzut oka, a nawet i drugi, nie porusza ona żadnego z podstawowych tematów teologicznych Wigilii paschalnej: nowego stworzenia, chrztu, wody, światła (obecne jest w minimalnym wymiarze), zwycięstwa, paschy, zmartwychwstania. Modlitwa, którą odmawia się po odczytaniu tej perykopy mówi o tajemnicy chrztu i nawracaniu nowych ludów, ale nie sposób takich tematów znaleźć w czytaniu. Dlaczego więc jest ono obecne wśród czytań Wigilii Paschalnej? Powiem szczerze, że trochę poszukałem, ale żadna z mądrych książek nie dała mi jasnej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytanie. Dlatego proszę pozwolić, że ten – paschalny – wpis na blogu poświęcę osobistej medytacji nad perykopą Ba 3, 9-15. 32-4,4. Ale zanim to się stanie, podaję pełny tekst czytania i modlitwę odmawianą przez celebransa po jego odczytaniu.

Czytanie: Ba 3, 9-15. 32-4,4

„Bądź posłuszny, Izraelu, przykazaniom życiodajnym, nakłoń ucha, by poznać mądrość. Cóż się to stało, Izraelu, że jesteś w kraju nieprzyjaciół, wynędzniały w ziemi obcej, uważany za nieczystego na równi z umarłymi, zaliczony do tych, co schodzą do Szeolu? Opuściłeś Źródło mądrości. Gdybyś chodził po drodze Bożej, mieszkałbyś w pokoju na wieki. Naucz się, gdzie jest mądrość, gdzie jest siła i rozum, a poznasz równocześnie, gdzie jest długie i szczęśliwe życie, gdzie jest światłość dla oczu i pokój. Lecz któż znalazł jej miejsce lub kto wszedł do jej skarbców? Lecz zna ją Wszechwiedzący i wynajdzie ją swoją mądrością. Ten, który na czas bezkresny urządził ziemię i napełnił ją stworzeniami czworonożnymi, wysłał światło i poszło, wezwał je, a ono posłuchało Go ze drżeniem. Gwiazdy radośnie świecą na swoich strażnicach. Wezwał je. Odpowiedziały: «Jesteśmy». z radością świecą swemu Stwórcy. On jest Bogiem naszym. i żaden inny nie może z Nim się równać. Zbadał wszystkie drogi mądrości i dał ją słudze swemu, Jakubowi, i Izraelowi, umiłowanemu swojemu. Potem ukazała się ona na ziemi i zaczęła przebywać wśród ludzi. Tą mądrością jest księga przykazań Boga i Prawo trwające na wieki. Wszyscy, którzy się go trzymają, żyć będą. Którzy je zaniedbują, pomrą. Nawróć się, Jakubie, trzymaj się go, chodź w blasku jego światła! Nie dawaj chwały swojej obcemu ani innemu narodowi twych przywilejów! Szczęśliwi jesteśmy, o Izraelu, że znamy to, co się Bogu podoba”.

Modlitwa

„Boże, Ty zawsze pomnażasz swój Kościół przez wzywanie nowych ludów do wiary: † spraw łaskawie, aby obmyci wodą chrztu świętego, * doznawali nieustannie Twojej opieki. Przez Chrystusa, Pana naszego. w. Amen.”

Krótka notka historyczna w ramach wyjaśnienia

Czytanie z Księgi Barucha nie jest jakimś nowym – XX-wiecznym – pomysłem, ale obecne jest ono w liturgii już od VIII-IX w. Nie ma go w układzie czytań sakramentarza gregoriańskiego (4 czytania ze ST) i sakramentarza starogelazjańskiego (10 ze ST), które to sakramentarze rzymskie zaczęły oddziaływać na tradycję liturgii Galii, w wyniku czego doszło do ich fuzji i powstania tzw. sakramentarza gelazjańskiego z VIII w. w nim znalazło się już 10 perykop ze ST i 2 z NT przeznaczone na Wigilię Paschalną. Wśród nich była perykopa z Ba 3. Tenże sakramentarz stał się główną podstawą dla powstającego Mszału rzymskiego. Czytanie z Ba znalazło się również wśród 12 czytań Mszału rzymskiego z 1570 r. i zostało usunięte dopiero w wyniku reformy w 1951 r., kiedy pozostawiono jedynie 4 czytania ze ST w ramach Wigilii Paschalnej. Powróciło do liturgii w Mszale z 1970 r., gdzie mamy 7 proroctw.

Modlitwy odmawiane po każdym czytaniu (z wyjątkiem 7, współczesnej, nawiązującej do Lumen Gentium) pochodzą natomiast z Sakramentarza gelazjańskiego starszego. Przypomnijmy – w tym sakramentarzu nie było Ba! Oznacza to, że modlitwa przypisana do naszej perykopy wcale nie musi bezpośrednio nawiązywać tematycznie do niej. Pierre Jounel w jednym z najsławniejszych współczesnych podręczników liturgiki (L’Eglise en prière) twierdzi, że pierwsze cztery czytania ST nawiązują tematycznie do tradycji palestyńskiego Targumu tzw. „czterech nocy Paschy”, pozostałe zaś trzy czytania w sposób bezpośredni poruszają tematykę chrztu. Wśród nich jest i nasza perykopa. Modlitwa również wskazywałaby na tematykę chrztu. Zobaczmy, czy tak faktycznie jest?

Co ta perykopa mówi sama w sobie?

Pozostawmy jednak historię trochę na boku, również zapomnijmy na chwilę o Wigilii Paschalnej i dokonajmy małej egzegezy tego fragmentu w kontekście samej Księgi Barucha.

Zburzenie świątyniKsięga Barucha opisuje czasy kilka lat po zniszczeniu Jerozolimy przez Nabuchodonozora (ok. 582 r. przed Chr.), drogę wygnańców do Babilonu, warunki niewoli, w kontekście odnoszącym się do niewoli jako do obecnej sytuacji. Różne te części składające się na Księgę Barucha datuje się jednak na czasy dużo późniejsze. Tutaj jest wiele koncepcji, często zupełnie zaskakujących. Jedna z nich mówi, że Księga Barucha powstała po zburzeniu Jerozolimy w r. 70 po Chr. i symbolicznie odnosi osobę Nabuchodonozora i Baltazara do Wespazjana i jego syna Tytusa, a zburzenie Jerozolimy w VI w. przed Chr. staje się symbolem zburzenia w r. 70 po Chr.. Jednak ze względu na wiele różnych przesłanek, m.in. zupełny brak bezpośrednich aluzji do wydarzeń z r. 70, liczne cytowania ze ST, także z ksiąg późniejszych, np. Dn, wskazuje, że Księga Barucha powstała przed r. 70 po Chr. i na pewno po r. 300 r. przed Chr. Ważne jest również odnotowanie, że najstarszym tekstem Ba jest rękopis grecki. Jednakże są dowody na to, że przynajmniej część Ba powstała w języku hebrajskim. Oczywiście autorstwo przypisywane przez tradycję Jeremiaszowi, albo przypisywane we wstępie Baruchowi, jest tzw. pseudoepigrafią, a właściwy autor jest nam nieznany.

Nasza perykopa mieści się w drugiej części księgi, tzw. części mądrościowej (3,9-4,4), którą możemy podzielić następująco:

A) Ważność mądrości (3,9-14)

B) Nikt nie może znaleźć mądrości (3,15-31) /tej części niestety nie mamy w czytaniu Wigilii paschalnej, mimo, że jest on bardzo ważny dla właściwego zrozumienia całej perykopy/

C) Mądrość jest prawem (3,32-4,4)

Nasza perykopa, będąca poematem, bardzo jasno i spójnie opowiada o naturze i ważności mądrości. Pierwsza część (A) stanowi niejako wprowadzenie, w którym postawiony jest problem i przedstawione jego rozwiązanie. Właściwy trzon argumentacji zaprezentowany jest w części drugiej (B), której w czytaniu nie ma; konkluzja natomiast (C) ukazuje Izrael jako ponownie zobowiązany do przyjęcia Mądrości, czyli przestrzegania Prawa (Tora).

MojżeszW Ba 3,9 Izrael jest wezwany do posłuszeństwa przykazaniom, które dają życie, ale także wszelką pomyślność. Dopełnia tego werset 14: znając mądrość, przestrzegając przykazań, człowiek pozna również, gdzie jest długie i szczęśliwe życie, gdzie jest światłość dla oczu i pokój. w w. 9 użyty jest paralelizm, który utożsamia Prawo/przykazania z mądrością (phronesin). W tym wersecie widzimy wyraźną aluzję do Nadania Prawa Izraelowi przez Jahwe: „Mojżesz zwołał całego Izraela i rzekł do niego: Słuchaj, Izraelu, praw i przykazań, które ja dziś mówię do twych uszu, ucz się ich i dbaj o to, aby je wypełniać. […] Idźcie dokładnie drogą wyznaczoną wam przez Pana, Boga waszego, byście mogli żyć, by dobrze wam się wiodło i byście długo przebywali w ziemi, którą macie posiąść” (Pwt 5, 1.33).Dalej, w ww. 10-11 autor – raczej retorycznie – pyta Izraela: „Cóż się to stało, Izraelu, że jesteś w kraju nieprzyjaciół, wynędzniały w ziemi obcej, uważany za nieczystego na równi z umarłymi, zaliczony do tych, co schodzą do Szeolu”? Poganie są umarli i gotowi do przejścia do krainy cieni, gdyż nie znają i nie przestrzegają prawa, źródła życia.

Dla Żydów opis ten jest bardzo jasny. Ich interesuje tylko człowiek żyjący. w Starym Testamencie znajdziemy bardzo niewiele opisów życia po śmierci. Brakuje opisów ceremonii pogrzebowych, zaś opisy podziemnego świata, najczęściej nazywanego Szeolem, mówią raczej o bierności, bezczynności, która dla tego świata jest normą. Dlaczego tak jest? Żydów nie interesuje śmierć, ich interesuje życie. Życie stanowi jedną z fundamentalnych cech Boga i wiary Izraela. Samo „imię” Boga – JHWH – najprawdopodobniej pochodzi od czasownika hyh – być. To JHWH jest życiem i On daje życie. Izraelita po prostu kocha życie, bo jego Bóg jest życiem i dawcą życia! Szeol, kraina śmierci, jest zupełnym przeciwieństwem w stosunku do JHWH, a główną cechą jego mieszkańców jest oddzielenie od Niego. Nie mogą o Nim pamiętać, nie mogą Go chwalić, ani Mu dziękować. Dlatego też dla Żyda bycie wśród pogan, znaczy nie mnie, nie więcej jak: „znikło Twoje życie, ponieważ oddaliłeś się od JHWH”. Taka też jest odpowiedź ww. 12-13: „Opuściłeś Źródło mądrości. Gdybyś chodził po drodze Bożej, mieszkałbyś w pokoju na wieki”.

Żyje tylko ten, kto chodzi drogami Jahwe, kto jest w relacji z Bogiem, a być z Nim w relacji (przymierzu) oznacza przestrzegać Jego przykazania, znać Jego mądrość.

Dalej autor zadaje kluczowe pytanie, dla którego będzie szukał odpowiedzi przez kolejnych kilkanaście wersów, i co ciekawe w trakcie swoich rozważań zmieni ją: „Lecz któż znalazł jej miejsce lub kto wszedł do jej skarbców?” (w. 15)

Wersy 16-31 stanowią argumentację za pierwszą odpowiedzią, która precyzyjnie pada w w. 31: „Nie ma nikogo, kto by znał jej drogę i kto by rozpoznał jej ścieżkę”. Ciekawe, że ten fragment został opuszczony w czytaniu Wigilii Paschalnej, szczególnie w kontekście w. 20, który brzmi: „Młodsi ujrzeli światło i zamieszkali na ziemi, ale drogi mądrości nie pojęli”. w Biblii dojść do światła oznacza narodzić się, ujrzeć światło zaś – być żywym (zob. Hi 3, 16; Ps 49, 20). Oni mimo, że ujrzeli światło, nie odzyskali życia, nie narodzili się na nowo, nadal są martwi, w krainie ciemności, w otchłani.

Odpowiedź autora zmienia się wraz z w. 32. Jest Ktoś kto ją zna, kto wie czym jest mądrość –tą Osobą jest sam Bóg. Tenże Bóg wysłał na ziemię światło, wezwał je, a ono posłuchało z drżeniem. Spersonifikowane „światło” było posłuszne Przymierzu, z drżeniem wypełniło Prawo (w. 33). Podobnie gwiazdy radośnie świecą, jako strażniczki nieba i czasu. Wezwał je, a one posłusznie odpowiedziały (ww. 34-35). Pojawia się temat stworzenia, przedstawiony w niezwykły sposób. Bóg wydaje polecenia, daje Prawo swoim sługom: gwiazdom, światłu, a one z drżeniem i posłuszeństwem służą swojemu Stwórcy. One poznały mądrość, one odkryły, gdzie są drogi Pana. Nawet te bezrozumne stworzenia potrafią wypełniać Prawo, a Izrael wciąż je łamie, traci życie, schodzi do krainy umarłych. a światło nieustannie zwycięża ciemności, gwiazdy z radością wciąż czuwają na swoich strażach. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ tylko On jest Bogiem naszym, tylko jeden jest Bóg, Jahwe.

W ww. 37-38 są najbardziej znaczące (w wymiarze tradycji interpretacji Ba) słowa: „Zbadał wszystkie drogi mądrości i dał ją słudze swemu, Jakubowi, i Izraelowi, umiłowanemu swojemu. Potem ukazała się ona na ziemi i zaczęła przebywać wśród ludzi”. Jest to bezpośrednie nawiązanie do Syr 24,8: „Wtedy przykazał mi Stwórca wszystkiego, Ten, co mnie stworzył, wyznaczył mi mieszkanie i rzekł: «W Jakubie rozbij namiot i w Izraelu obejmij dziedzictwo!»”. Co to oznacza? Mądrością, jak widzieliśmy w. 9 jest Prawo, na którym oparte jest przymierze Jahwe z Izraelem. Dać mądrość, oznacza dać Prawo, dać opiekę, dać błogosławieństwo, dać Ziemię Obiecaną, dać dziedzictwo, uczynić własnym ludem. Te wersety są bardzo często komentowane przez ojców Kościoła, takich jak np. Cyryl Jerozolimski, Atanazy, Ambroży, Augustyn, Jan Chryzostom, Jan Damasceński, i zawsze są one „dowodem”, mocnym argumentem za tajemnicą Wcielenia Chrystusa. Często powoływano się na ten fragment w kontekście sporów ariańskich. Odnoszono to proroctwo do prologu Janowego, który opisuje jego wypełnienie: „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas (J 1, 14)”.

W Ba 4, 1 jeszcze mocniej ukazane jest utożsamienie mądrości z Prawem i przykazaniami. „Tą mądrością jest księga przykazań Boga i Prawo trwające na wieki”. Mądrość jest dana Izraelowi w formie Tory. Podobnie czytamy w Syr 24, 23: „Tym wszystkim jest księga przymierza Boga Najwyższego, Prawo, które dał nam Mojżesz, jako dziedzictwo plemionom Jakuba”. Przestrzeganie Prawa, chodzenie drogami Mądrości, prowadzi do życia. z otchłani wychodzi ten, kto przestrzega Prawa, kto żyje Prawem, kto mieszka w Jego blasku, w Jego świetle (w. 2).

Bóg daje kolejną szansę Izraelowi, i nawołuje go do nawrócenia, do przestrzegania Prawa – wtedy będą prawdziwie żyli. Kolejny werset (w. 3) przestrzega Izraela przed tym, że jeśli nadal nie będą przestrzegali Prawa, Bóg przekaże Prawo i Mądrość innemu narodowi (zob. Wj 32, 10; Lb 14, 12). Chwała Izraela pochodzi tylko z chwały Prawa, które dał Bóg Izraelowi; pochodzi z wybrania i umiłowania Izraela (Pwt 4, 32-37). „Któryż naród wielki ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dziś daję? Tylko się strzeż bardzo i pilnuj siebie, byś nie zapomniał o tych rzeczach, które widziały twe oczy: by z twego serca nie uszły po wszystkie dni twego życia, ale ucz ich swych synów i wnuków” Pwt 4:8-9.

Czytanie zinterpretowane w kontekście paschalnym

Po dokonaniu egzegezy tego fragmentu, widzimy, że mówi ono o Mądrości Boga danej Izraelowi w formie Prawa. Przestrzeganie go daje życie, łamanie prowadzi do śmierci, unicestwienia w krainie ciemności. Powróćmy zatem do naszego wstępnego pytania. Jak rozumieć to czytanie w kontekście Wigilii paschalnej?

Aby na to pytanie odpowiedzieć muszę powrócić jeszcze do jednego wyjaśnienia. Wspominałem już, że w obecnym układzie czytań Wigilii paschalnej (oprócz Tradycji) jest zastosowana pewna logika. Pierwsze cztery czytania ze ST mają odpowiadać palestyńskiej tradycji żydowskiej pochodzącej z Targumu Onkelosa do Wj, w której to celebrowanie Paschy jest przeżywaniem czterech tajemnic dokonujących się nocą – tzw. czterech nocy Paschy.

Przytoczę fragment tego Targumu:

„Zaprawdę, cztery noce zapisane są w księdze pamięci. Pierwsza noc była wtedy, gdy Pan objawił się nad światem, aby go stworzyć: świat był bezludny i pusty, a ciemność rozciągała się nad powierzchnią otchłani, lecz Słowo Pana było światłem i rozświetliło. […].

Druga noc była wtedy, gdy Pan objawił się Abrahamowi, gdy ten liczył sobie sto lat, a Sara, jego żona dziewięćdziesiąt, aby spełniło się, co mówi Pismo: Pewien Abraham pocznie w wieku stu lat, a Sara urodzi w wieku dziewięćdziesięciu lat. Izaak miał lat trzydzieści siedem, gdy został ofiarowany na ołtarzu. Niebiosa zniżyły się i zstąpiły, i Izaak kontemplował ich doskonałości, i jego oczy zostały oślepione przez ich doskonałości. […].

Trzecia noc zbawienia była wtedy, gdy Pan w nocy objawił się przeciwko Egipcjanom: Jego ręka zabijała pierworodnych Egiptu, a Jego prawica chroniła pierworodnych Izraela, aby spełniło się słowo Pisma: Izrael jest moim pierworodnym. […]

Czwarta noc będzie wtedy, gdy świat osiągnie swój kres, aby zostać zbawiony. Skruszone będą żelazne kraty, a pokolenia bezbożnych zniszczone. i Mojżesz powstanie z pustyni i Król z wysoka: a Słowo będzie szło między nimi i będą szli razem. Jest to noc Paschy w imię Pana, noc przeznaczona i przygotowana dla zbawienia wszystkich dzieci Izraela w każdym jego pokoleniu”.

I tak pierwsze czytanie opowiada o stworzeniu świata (Rdz l, 1-2, 2), drugie o ofierze Abrahama (Rdz 22, 1-18), trzecie o przejściu Izraela przez Morze Czerwone (Wj 14, 15 – 15, l), czwarte zaś jest proroctwem zapowiadającym przyjście Mesjasza i nastanie Nowej Jerozolimy (Iz 54, 5-14).

Następne trzy czytania ze ST mają poruszać tematykę chrztu świętego. Iz 55, 1-11 podejmuje temat uniwersalizmu zbawienia, jego dostępności dla wszystkich, co jest głęboko związane z łaską chrztu. Siódme czytanie z Ez 36, 16-17a. 18-28, poruszające temat nowego serca i nowego ducha, zostało włączone do liturgii Wigilii Paschalnej dopiero w Mszale z 1970 r., właśnie dla podkreślenia tematu chrztu. Czytanie to, obecne również w liturgii Zesłania Ducha Świętego praktycznie od zawsze było rozumiane przez tradycję, jako zapowiedź chrztu. Wyparło ono z liturgii czytanie z Ez 37, które było obecne w niej VII w. Temat chrztu zastąpił temat zmartwychwstania, obecny w scenie połączenia wysuszonych kości. Szóste czytanie to oczywiście fragment z Ba, który ma podejmować temat chrzcielny.

Chrzest JezusaDopełnieniem tej triady jest epistoła – fragment z Rz 6, 3-11 koncentruje się na tajemnicy chrztu, w którym jesteśmy zanurzeni w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Cały zaś List do Rzymian pokazuje, że każdy z nas zgrzeszył, że nie ma nikogo kto by przestrzegał Prawo. Dlatego też każdy potrzebuje usprawiedliwienia, które dokonało się przez Jezusa Chrystusa. Przestrzegania Prawa nie daje usprawiedliwienia, bo nikt nie potrafi tak doskonale go wypełniać. Zgrzeszyli zarówno Żydzi, jak i poganie – wszyscy więc dostępują usprawiedliwienia w Chrystusie. Od VI/VII w. do reformy posoborowej zamiast Rz, czytano Ga 3, 1-4. w czytaniu tym pyta Paweł Galatów: „Czy Ducha otrzymaliście na skutek wypełnienia Prawa za pomocą uczynków, czy też stąd, że daliście posłuch wierze?” (Ga 3, 2). Po raz kolejny liturgia pokazuje nam, że usprawiedliwienie zyskujemy tylko dzięki Chrystusowi i wierze w Niego. Wypełnianie Prawa nie daje nam tego. Widzimy zatem, w jakiej opozycji do Ba 3-4 stoją te fragmenty z Rz i Ga. i to – moim zdaniem – jest właściwy klucz do paschalnej interpretacji szóstego czytania.

Izrael zgrzeszył, nie przestrzegał życiodajnego Prawa, odciął się od Źródła Mądrości i stał się jak poganie, którzy „nie żyli”, którzy znajdowali się w krainie ciemności, w otchłani, w Szeolu. Zarówno Żydzi, jak i poganie znaleźli się w tej samej sytuacji, w sytuacji grzechu, ciemności – „tak Żydzi, jak i poganie są pod panowaniem grzechu” (Rz 3, 9). „Wszyscy razem zbłądzili, stali się nikczemni: nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego” (Ps 14, 3). Byli pierwotną ciemnością stworzenia, która potrzebowała światła, które Bóg jako pierwsze nazwał dobrym. Potrzebowali życia, ponieważ ich mieszkaniem stała się Otchłań, miejsce unicestwienia, miejsce bez Boga, z którego sami nie mogli się wydostać. Owszem, życie i światłość miało pochodzić z poznania Bożej Mądrości, z przestrzegania Prawa. Ale kto poznał Mądrość? Nikt, tylko sam Bóg. Tylko Bóg mógł podarować zarówno Żydom, jak i poganom nowe życie, tylko On mógł ich podpiąć na nowo do życiodajnego Źródła Mądrości. Ale musiał być wierny swoim zasadom – życie miało pochodzić z wypełniania Prawa. Dlatego posłał swoją Mądrość, aby zamieszkała na ziemi, posłał swojego Syna, który będąc Bogiem, przyjął naturę człowieka. To właśnie ta Mądrość – Bóg i zarazem Człowiek, miała moc dać życie, dać światłość. Musiał dokonać się nowy cud stworzenia, któremu towarzyszyła Mądrość Boga: „Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako początek swej mocy, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. […] Gdy niebo umacniał, z Nim byłam …. […] Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim (Mdr 8, 22-23.27.30).

„Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» i stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności” (Rdz 1, 3-4). Wraz z przyjściem Chrystusa, na świat przyszła światłość, ale musiała dokonać się konfrontacja z ciemnością. Musiało dojść do oddzielenia, do walki ciemności ze światłem. Tym jest krzyż i śmierć Światłości, która rozdarła ciemność. Światłość była dobra. Zwyciężyła – rozdzieliła ciemność. Pokonała ją przez posłuszeństwo, przez wypełnienia Prawa i Bożych nakazów.

ZmartwychwstanieBóg „wysłał światło i poszło, wezwał je, a ono posłuchało Go ze drżeniem”. Bóg rzekł swojemu Synowi: „niechaj się stanie światłość” i stała się. Prawo zostało wypełnione. Bóg rzekł Synowi: „oddziel światłość od ciemności przez swoją mękę i krzyż” i stało się. Chrystus umarł, aby o poranku Zmartwychwstania rozbłysła światłość, aby noc została pokonana i zagościło wieczne światło – „raduj się, ziemio, opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!” (Exultet).

Wszyscy zgrzeszyli, wszyscy są mieszkańcami krainy śmierci, wszyscy potrzebują życia. Tylko Chrystus, Bożą Mądrość, wypełnił Prawo, był posłuszny Ojcu. Tylko On potrafił być wierny, tylko On nigdy nie odszedł od Źródła Mądrości, tylko On nosi w sobie życie i to życie wieczne. Wystarczyło posłuszeństwo tylko jednego, aby życie zagościło już na zawsze na ziemi, aby światłość ostatecznie rozdzieliła ciemność: „A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. 19 Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi” (Rz 5, 18-19).

Wystarczyło posłuszeństwo jednego, ponieważ w Nim jest każdy, ponieważ z Nim każdy jest głęboko związany. Bóg wszakże stwarzał człowieka na obraz Syna, patrzył na Syna, swoją Mądrość, kiedy kształtował człowieka. Dlatego każdy czyn Syna, jest także moim czynem. Dlatego zwycięstwo Syna jest moim zwycięstwem. Dlatego posłuszeństwo Syna jest moim posłuszeństwem. Już na zawsze. Ten jeden raz wystarczył, aby Prawo straciło swoją moc, aby człowiek stał się wolny, aby był synem w Synu, aby był usprawiedliwiony przez Bogiem, aby był żywy.

Wystarczył ten jeden jedyny raz, w którym każdy – syn Adama, syn Izraela, syn Boga – został na nowo stworzony, na obraz Syna, na Jego podobieństwo, aby On żył we mnie, a ja w nim.

ZmartwychwstanieDlaczego Syn pokonał śmierć, dlaczego zwyciężył ciemność? Ponieważ był samym Życiem, był samym Światłem. Dlatego mógł się oddać w ręce śmierci, która myślała, że na zawsze pochwyciła człowieka, że już go nigdy nie wypuści. Ale śmierć się nie zorientowała, że pochwyciła samo Życie, że jest ono potężniejsze od niej, że wyrwie się jej ramionom i ją ostatecznie pokona. Śmierć w swojej zuchwałości pochwyciła nie Życie i Pana Życia. Była tak zachłanna, że dała się zwieść: „Postanowił Bóg wszechmocny dla ratunku wszystkich ludzi, aby szatan, ojciec kłamstwa, był zwiedziony swym podstępem, to zaś, czym nas wróg poraził, było naszym uzdrowieniem” (Hymn Godziny czytań Wielkiego Tygodnia). Mało tego, Życie wyrwie z rąk śmierci wszystkich synów Adama, wszystkich mieszkańców krainy śmierci. Będąc samym Życiem, Mądrość pozwala życie sobie odebrać, aby zawitać do krainy zmarłych, aby zstąpić do Szeolu, gdzie są wszyscy, którzy nie sprostali wymogom Prawa, którzy zeszli z dróg mądrości. Chrystus, jedyny sprawiedliwy, musiał umrzeć, bo śmierć była przepustką, biletem wstępu do krainy cieni, do Szeolu gdzie Adam ze wszystkimi swoimi synami był pogrążony we śnie śmierci. Chrystus zstąpił do tej otchłani, aby zbudzić Adama do nowego życia i wszystkich stamtąd wyprowadzić. Wszystkich bez wyjątku. w Synu było tyle życia, że śmierć nie była wstanie Go utrzymać. Jedynie do 3 dnia wystarczyło jej sił, ale niedzielnego poranka uchwyt śmierci puścił, Syn i wszyscy Jego bracia byli wolni. Wtedy każdy z nas raz jeszcze został stworzony na Jego obraz i Jego podobieństwo. On we mnie, a ja w nim. Już na zawsze. „Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3, 28).

„Przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. […] Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie” (Rz 6, 4-5.8-11).

W ten sposób w Chrystusie wypełniło się posłuszeństwo Prawu. Tylko On je wypełnił, dlatego w Nim wszyscy wracamy do życia, do Mądrości Boga. Najpełniej tej rzeczywistości doświadczamy w chrzcie świętym, w tajemnicy, którą zapowiadał prorok Baruch. Zapowiadał nowe stworzenie, zapowiadał śmierć i nowe życie, zapowiadał pełnię życia. „Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie”. To jest „Prawo”, któremu mamy być wierni. To jest tajemnica paschalna, o której mówi Baruch. „Natomiast na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach Prawa, ciąży przekleństwo. Napisane jest bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa. a że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Ga 3, 10-11). Naszym nowym Prawem jest tylko wiara w Jezusa Chrystusa – „Wszyscy, którzy się go trzymają, żyć będą. Którzy je zaniedbują, pomrą. Nawróć się, Jakubie, trzymaj się go, chodź w blasku jego światła!” (Ba 4, 1b-2).

 

Zobacz także