Pełny udział w paschalnym dziele zbawienia

Komentarz do liturgii słowa Wigilii Paschalnej

Qui propter nos homines et propter nostram salutem

Kiedy zadajemy sobie pytanie, dlaczego Kościół wybrał takie, a nie inne fragmenty Pisma Świętego do odczytania podczas Wigilii Paschalnej, najlepiej w pierwszym odruchu sięgnąć do komentarza, który zawarty jest w Mszale. Podaje on tekst, którego słowami celebrans może zwrócić się do wiernych po odśpiewaniu Orędzia Paschalnego: Drodzy bracia i siostry, po uroczystym rozpoczęciu Wigilii Paschalnej w pokoju serca słuchajmy teraz słowa Bożego. Rozważajmy, jak to Bóg w minionych czasach wybawił swój lud i jak w końcu zesłał nam swojego Syna jako Odkupiciela. Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie dał nam nowe życie. Módlmy się, aby Pan Bóg dał nam pełny udział w paschalnym dziele zbawienia.

Zobaczmy, że w tekście tym zawarte są trzy prawdy, które prowadzą nas poprzez czytania paschalne. Po pierwsze, teksty, które będą odczytane, mówią nam o tym, jak to Bóg w minionych czasach wybawił swój lud. Jest to odwołanie do czytań ze Starego Testamentu, które mówią nie tylko o wyzwoleniu Narodu Wybranego z niewoli egipskiej, ale ukazują nam szerszy plan historii zbawienia od momentu stworzenia człowieka, poprzez zawieranie kolejnych przymierzy pomiędzy Bogiem i człowiekiem. Czytania te przypominają nam więc, jak wielkich dzieł dokonał Bóg w historii ludzkości i w historii każdego poszczególnego człowieka. Podobną liturgiczną treść niesie w sobie żydowska haggada, która jest dłuższą modlitwą dziękczynną, kończąca ucztę paschalną u Izraelitów. Jej treścią było przypominanie dobrodziejstw dokonanych przez Boga w historii świętej i składanie Mu za nie dziękczynienia (Ośrodek Liturgiczny). Można więc powiedzieć, że pierwszym z wymiarów czytań paschalnych jest wymiar anamnetyczny, przypominający nam o stałej obecności Boga w naszym życiu i o Jego niezmiennej inicjatywie zbawczej, która w pełni realizuje się w posłaniu Syna.

Tu właśnie dotykamy drugiego wymiaru tekstów paschalnej Liturgii Słowa. Związany jest on z dziełem zbawczym, które dokonało się w Synu. Bóg, który wielokrotnie zawierał ze swoim ludem przymierze w końcu zesłał nam swojego Syna jako Odkupiciela. Jest to centralny punkt, wokół którego skupiają się wszystkie czytania. Zgodnie z egzegezą Ojców Kościoła w starotestamentalnych interwencjach Boga możemy dostrzec zapowiedź przyjścia Chrystusa. I tak opowieść o stworzeniu człowieka i grzechu Adama, jest nie tylko przypomnieniem tego, co wydarzyło się na początku, ale jest też zapowiedzią pojawienia się Nowego Adama – Chrystusa. Podobnie czytanie mówiące o ofierze Abrahama, jest nie tylko wspominaniem zawartego przymierza, ale równocześnie zapowiedzią Nowej Ofiary – Chrystusa. Również powieść o proroku Mojżeszu jest nie tylko historią o wyzwoleniu Izraelitów z „ciemności egipskich”, ale również zapowiedzią Nowego Proroka – Chrystusa, który wyzwoli nas z ciemności śmierci. Widzimy więc, że sens czytań nie wyczerpuje się jedynie w przypomnieniu zbawczego działania Boga w Starym Testamencie, ale, że każde z nich znajduje swoje wypełnienie w dziele posłania Syna, dla naszego zbawienia.

I tutaj dochodzimy do trzeciego wymiaru tekstów czytanych podczas Wigilii Paschalnej. Dzieło zbawcze dokonało się – jak wyznajemy w Credodla nas i dla naszego zbawienia, natomiast celebrans we wstępie do czytań dodaje: Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie dał nam nowe życie. Można powiedzieć, że to wszystko, o czym słyszeliśmy w czytaniach, zarówno w ich wymiarze anamnestycznym jak i chrystologicznym, powinno stać się rzeczywistością w wymiarze mistagogicznym, czyli sakramentalnym. Znany prawosławny teolog Aleksander Schmemaan w napisanej w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku książce o chrzcie świętym pisze, że zarówno czytania niedzielne w Wielkim Poście, jak i czytania Wigilii Paschalnej początkowo były jednoznacznie ukierunkowane na tajemnicę chrztu. Co prawda kanon tekstów prawosławnych czytanych podczas Wigilii Paschalnej różni się od tego czytanego w liturgii łacińskiej, jednak możemy powiedzieć, że również nasze czytania, szczególnie czytania niedzielne roku A (tego, który obecnie przeżywamy), są ewidentnie katechumenalne. Taki też jest wymiar przedostatniego czytania, czyli epistoły. Święty Paweł wprost mówi o naszym udziale w dziele zbawczym Chrystusa, które dokonuje się w chrzcie: my wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć. Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie, jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca.

Widzimy więc, że czytania zawierają w sobie trzy wymiary: anamnetyczny, chrystocentryczny i mistagogiczny. Słowo Boże prowadzi nas do sadzawki chrzcielnej, czyli z jednej strony do naszego radykalnego opowiedzenia się po stronie Boga, a z drugiej radykalnego udzielenia się nam Boga w sakramencie. Musimy powrócić na nowo do sadzawki chrzcielnej pomimo tego, że wielu z nas było ochrzczonych wiele lat temu, do tego wzywa nas przecież co roku Słowo Boże podczas Wigilii Paschalnej. Ponad dwadzieścia lat temu ks. Franciszek Blachnicki w konferencjach głoszonych dla swoich współpracowników tak pisał o ważności tego powrotu : Nie ma innej drogi ratunku dla Kościoła, jak tylko znaleźć na nowo drogę do formowania dojrzałych chrześcijan, czyli powrócić do katechumenatu. Dlaczego? Ponieważ parafia, która nie będzie miała autentycznego katechumenatu – umrze.

Powróćmy więc do sadzawki chrzcielnej i módlmy się, aby Pan Bóg dał nam pełny udział w paschalnym dziele zbawienia.

 

Zobacz także

Wojciech Surówka OP

Wojciech Surówka OP na Liturgia.pl

Ur. 1975, dominikanin, duszpasterz, dyrektor Instytutu Nauk Religijnych św. Tomasza z Akwinu w Kijowie.