Pierwsza kanonizacja dokonana przez Benedykta XVI

W niedzielę na placu św. Piotra w Watykanie papież Benedykt XVI dokonał pierwszej kanonizacji podczas swego pontyfikatu. Oprócz Polaków - abp Józefa Bilczewskiego i ks. Zygmunta Gorazdowskiego - papież ogłosił świętymi włoskiego księdza bł. Kajetana Catanoso, chilijskiego kapłana bł. Hurtado Cruchagę i bł. br. Feliksa z Nicosii, kapucyna.

Uroczystość zamykała Rok Eucharystii – zainicjowany przez Jana Pawła II – obchodzony przez Kościół powszechny. Wieńczyła także zakończony w Rzymie Synod Biskupów, którego tematem była Eucharystia – jako centralny element życia i świadectwa Kościoła.

Benedykt XVI w tym kontekście apelował o kontemplację tajemnicy Eucharystii, a przede wszystkim o praktyczne wcielanie w życie miłości płynącej z tego sakramentu. Mówił, że nie może być rozdźwięku pomiędzy kultem Eucharystii a praktycznym życiem każdego chrześcijanina. Wyjaśniał też najgłębszy sens świętości, mówiąc, że świętym jest ten, kto do tego stopnia jest zauroczony pięknem Boga i doskonałością jego prawdy, że stopniowo daje się przemieniać, do tego stopnia, że gotów jest nawet oddać życie.

Na kanonizację dwóch polskich świętych, których życie związane było ze Lwowem, przybyło ponad tysiąc pielgrzymów z Polski i Ukrainy, którzy przerywali papieską homilię gorącymi oklaskami. Nad ich głowami powiewały flagi polskie i ukraińskie. Na czele delegacji Episkopatu Polski przybył kard. Józef Glemp, a katolikom z Ukrainy przewodził kard. Marian Jaworski, łaciński metropolita lwowski, bliski przyjaciel i współpracownik Jana Pawła II. Obaj błogosławieni będą pierwszymi świętymi w historii archidiecezji lwowskiej, a beatyfikował ich Jan Paweł II we Lwowie podczas pielgrzymki na Ukrainę w 2001 r.

Przed tradycyjnym odśpiewaniem Litanii do Wszystkich Świętych, sylwetki błogosławionych przedstawił kard. Jose Saraiva Martins, prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kanonizacyjnych. Następnie papież wypowiedział uroczystą formułę: "Dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla wywyższenia wiary katolickiej, dla wzrostu życia chrześcijańskiego mocą autorytetu Jezusa Chrystusa, św. Apostołów Piotra i Pawła i naszego, po głębokim namyśle i refleksji, wzywając Bożego światła i rady wielu braci w biskupstwie ogłaszamy i uznajemy świętymi, błogosławionych: Józefa Bilczewskiego, Kajetana Catanoso, Zygmunta Gorazdowskiego, Alberta Hurtado Cruchagę i Feliksa z Nicosii".

Zebrani na Placu św. Piotra odśpiewali natychmiast potrójne "Amen". Przedstawiciele diecezji oraz zgromadzeń zakonnych założonych przez nowych świętych złożyli przed papieskim ołtarzem ich relikwie. Relikwiarz św. abp. Józefa Bilczewskigo przyniósł biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej, Marian Buczek, a św. Zygmunta Gorazdowskiego siostra ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa – założonego przez nowego świętego.

W homilii wygłoszonej w pięciu językach, w tym po polsku i ukraińsku, papież wzywał do kontemplacji Eucharystii jako źródła świętości i duchowego pokarmu dla misji chrześcijan w świecie. Wyjaśniając najgłębszy sens świętości, Benedykt XVI powiedział: "Świętym jest ten, który do tego stopnia jest zauroczony pięknem Boga, i doskonałością jego prawdy, że stopniowo daje się przezeń przemieniać. Dla tego piękna i prawdy gotów jest zrezygnować ze wszystkiego, nawet z siebie samego. Wystarcza mu miłość Boga, której doświadcza w pokornej i bezinteresownej służbie bliźniemu, zwłaszcza tym, którzy nie są w stanie niczym odpłacić".

Następnie krótko scharakteryzował nowych świętych. Mówiąc po polsku powiedział: "Święty Józef Bilczewski był człowiekiem modlitwy. Msza św., Liturgia Godzin, medytacja, różaniec i inne praktyki religijne wyznaczały rytm jego dni. Szczególnie wiele czasu poświęcał adoracji eucharystycznej. Również święty Zygmunt Gorazdowski zasłynął swoją pobożnością opartą o sprawowanie i adorację Eucharystii. Przeżywanie Ofiary Chrystusa prowadziło go ku chorym, biednym i potrzebującym".

Charakteryzując po ukraińsku pierwszych świętych archidiecezji lwowskiej powiedział, że św. Józefa Bilczewskiego charakteryzowała "dogłębna znajomość teologii, wiary i pobożności eucharystycznej", co sprawiło, że "stał się on przykładem dla księży i świadkiem wiary dla wszystkich chrześcijan".

Mówiąc o św. Zygmuncie Gorazdowskim przypomniał, że założył on stowarzyszenie kapłanów, Zgromadzenie Sióstr św. Józefa i szereg innych organizacji charytatywnych i "kierował się zawsze duchem współodczuwania, który zawiera w sobie Najświętsza Eucharystia".

Benedykt XVI prezentując po hiszpańsku osobę chilijskiego św. Alberta Hurtado podkreślił jego zaangażowanie społeczne i troskę o ubogich. Papież podkreślił, że ten święty "chciał się utożsamiać z Panem i kochać taka samą miłością ubogich". "Formacja, otrzymana w Towarzystwie Jezusowym, umacniana modlitwą i adoracją Eucharystii, doprowadziła go do tego, że Chrystus mógł go całkowicie zdobyć dla siebie, a on sam łączył w sobie prawdziwą kontemplację w działaniu" – powiedział Benedykt XVI i dodał: " U kresu swych dni, wśród silnych bólów choroby, miał jeszcze siły, aby powtarzać: «Szczęśliwy Panie, jestem szczęśliwy» wyrażając w ten sposób radość, którą stale żył". Słowa te wywołały aplauz zgromadzonych na Placu św. Piotra Chilijczyków.

Mówiąc o św. Kajetanie Catanoso, powiedział, że był on propagatorem kultu Jezusa eucharystycznego, oraz że założył Zgromadzenie Córek św. Weroniki Misjonarek Świętego Oblicza, a wspominając św. Feliksa z Nikozji przywołał często powtarzane przez niego słowa "Niech to będzie dla miłości Boga". "Brat Feliks uczy nas odkrywać wartość rzeczy małych" – powiedział Ojciec Święty.

Papież – nawiązując do faktu, ze biskupi z Chin nie zostali wypuszczeni na obrady synodu – w sposób szczególny przesłał braterskie pozdrowienie temu Kościołowi. "Z żywym bólem odczuwaliśmy brak jego przedstawicieli. Pragniemy wszelako zapewnić wszystkich biskupów chińskich, że w modlitwie jesteśmy z nimi oraz z ich kapłanami i wiernymi. Usiana cierpieniem droga wspólnot, powierzonych ich trosce pasterskiej, obecna jest w naszych sercach: nie pozostanie ona bez owoców, albowiem jest udziałem w Tajemnicy paschalnej na chwałę Ojca" – powiedział Papież.

Benedykt XVI – nawiązując do toczących się podczas synodu dyskusji – podkreślił jednoznacznie wartość celibatu. Powiedział, że to właśnie na "tajemnicy eucharystycznej, celebrowanej i adorowanej, opiera się celibat, jaki kapłani otrzymali jako cenny dar i znak niepodzielnej miłości do Boga i bliźniego".

Mówiąc z kolei o duchowości świeckich podkreślił z mocą, że nie może być żadnej rozbieżności pomiędzy kultem Eucharystii a konkretnym życiem człowieka. "Dla świeckich – powiedział – duchowość eucharystyczna powinna być wewnętrznym motorem wszelkiej działalności i niedopuszczalna jest żadna dychotomia między wiarą i życiem w ich misji chrześcijańskiego ożywiania świata".

Ojciec Święty nawiązał dalej do obchodzonego dzisiaj Światowego Dnia Misyjnego i jego hasła: "Misja: Chleb łamany dla życia świata" i wezwał "do zaangażowania na rzecz świata sprawiedliwszego i braterskiego". Przypomniał, że misjonarze, "w imieniu Chrystusa, głoszą i dają świadectwo Ewangelii, zdarza się, że za cenę życia". "Drodzy przyjaciele, wszyscy musimy zacząć od Eucharystii. Niechaj pomoże nam Maryja, niewiasta eucharystyczna, abyśmy byli w niej rozmiłowani; niechaj pomoże nam «pozostać» w miłości Chrystusa, ażeby doznać przez Niego głębokiej odnowy. Posłuszny działaniu Ducha i wyczulony na potrzeby ludzi, Kościół będzie wtedy coraz bardziej latarnią światła, prawdziwej radości i nadziei, wypełniając w pełni swą misję "znakiem i narzędziem jedności całego rodzaju ludzkiego" – powiedział na zakończenie Papież.

Po zakończeniu ceremonii kanonizacyjnej na Placu św. Piotra w czasie Liturgii Słowa, czytania odczytano po hiszpańsku i po polsku. Słowa Ewangelii odśpiewano najpierw po włosku a następnie odczytano w języku greckim.

Na Mszy św. kanonizacyjnej na Placu św. Piotra – wśród ponad 100 tys. wiernych oraz 240 ojców synodalnych – obecni byli przedstawiciele polskiego Episkopatu na czele z Prymasem Polski kard. Józefem Glempem, kard. Henrykiem Gulbinowiczem, metropolitą krakowskim abp. Stanisławem Dziwiszem i metropolitą gnieźnieńskim abp. Henrykiem Muszyńskim.

Wśród kilkuset Polaków przybyły grupy pielgrzymkowe przede wszystkim z diecezji bielsko-żywieckiej. Z rodzinnej miejscowości abp. Bilczewskiego, Wilamowic przyjechało 400 osób. Od wilamowiczan Benedykt XVI otrzymał w darze monstrancję. Wręczył ją Julian, mieszkaniec Kóz, człowiek który doznał cudownego uzdrowienia za wstawiennictwem abp. Józefa Bilczewskiego.

Z Ukrainy przybyło jedynie 85 wiernych ze Lwowa z metropolitą lwowskim kard. Marianem Jaworskim i bp. Marianem Buczkiem na czele. Ponadto Kościół na Ukrainie był reprezentowany przez wielu księży, wykładowców oraz kleryków seminarium duchownego archidiecezji lwowskiej, którego bł. Józef Bilczewski jest patronem. Przybyła także oficjalna delegacja władz Lwowa: wice wojewoda i przewodniczący sejmiku samorządowego. Z Kijowa przyjechał przewodniczący parlamentu Włodymyr Łytwin, który reprezentował prezydenta Wiktora Juszczenkę.

inf. KAI

 

Zobacz także