Plan dnia

Pogoda za oknem skłania do marzeń, wbrew zaleceniom Alkuina, ale w zgodzie z genami, o mężnym Beowulfie, bohaterskiej poezji, sagach i Północy. Nie wiemy, i raczej się nie dowiemy, kiedy powstał "Beowulf", o czym wspaniale i zachwycająco pisze Roberta Frank. Można np. zakładać, że poemat ten powstał w 9. czy 10. wieku - a w 10. wieku z pewnością powstała "Regularis concordia".

Czyli dokument, normujący życie w benedyktyńskich klasztorach Anglii, zgodnie z założeniami reformy, popieranej przez arcybiskupa Dunstana i króla Edgara. Poniżej rekonstrukcja planu dnia mnichów w miesiącach zimowych.

ok. 2:30 pobudka; tzw. trina oratio (Psalmy 6, 32, 38); psalmy gradualne
3:00 nokturny, czyli nocne oficjum, czyli wigilia, czyli obecna godzina czytań; modlitwy za króla i jego rodzinę; nokturny i jutrznia za zmarłych; jutrznia o Wszystkich Świętych
5:00 czas na lectio divina
6:00 jutrznia z dnia; psalm 51; modlitwy za króla etc.; antyfony do Krzyża, świętej Maryi i patrona klasztoru
6:45 pryma (którą zniósł Sobór Watykański II); litanie
7:30 lectio
8:00 krótka przerwa, m.in. na zmianę obuwia, potrzeby fizjologiczne etc.; trina oratio; tercja (modlitwa przedpołudniowa); modlitwy za króla etc.;  poranna msza; kapituła; pięć psalmów za zmarłych
ok. 9:45 praca
12:00 seksta (modlitwa południowa); modlitwy za króla etc.;  główna msza
ok. 13:30 nona (modlitwa popołudniowa); modlitwy – oczywiście, za króla etc.
ok. 14:00 posiłek główny
ok. 14:45 lectio lub praca; później nieszpory z dnia; modlitwy za króla etc.; antyfony jak po jutrzni; nieszpory o Wszystkich Świętych; nieszpory za zmarłych; zmiana butów na nocne [sic!]; możliwość napicia się czegoś innego niż woda (na rozgrzewkę…)
18:00 posiłek wieczorny (jeśli czas pozwoli)
18:15 kompleta; psalm 51; modlitwy za…. – tak, oczywiście, za króla etc.; trina oratio
18:30 spoczynek nocny


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.