Pochwała prostoty

Uroczystość Najświętszego Serca Jezusa, lit. słowa: Pwt 7,6–11; 1 J 4,7–16; Mt 11,25–30

Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga (1 J 4,7).

Te słowa św. Jana z listu niejako streszczają całość orędzia Pana Jezusa i wydaje się, nie wymagają żadnego komentarza. Po prostu trzeba je poważnie potraktować i uczynić je programem życia.

Jednak tak się nie dzieje. Dlaczego?!

Aby stało się oczywiste to, co pisze św. Jan, potrzeba właściwego spojrzenia, które nosi w sobie doświadczenie miłości. W Księdze Powtórzonego Prawa Mojżesz tłumaczy Izraelowi:

Ciebie wybrał twój Pan Bóg, byś spośród wszystkich narodów, które są na powierzchni ziemi, był ludem będącym Jego szczególną własnością. Pan wybrał was i znalazł upodobanie w was nie dlatego, że liczebnie przewyższacie wszystkie narody, gdyż ze wszystkich narodów jesteście najmniejszym, lecz dlatego, że Pan was umiłował (Pwt 7,6–8).

Jesteśmy wybrani i umiłowani nie dla jakiegoś powodu, dla naszej mądrości, porządności, pracowitości…, ale dlatego że zostaliśmy umiłowani wcześniej, niż byliśmy w stanie cokolwiek sami osiągnąć, przed naszą miłością do Niego, a nawet przed „założeniem świata”, jak o tym pisze św. Paweł (zob. Ef 1,4). Odkrycie tej prawdy jest fundamentalne w naszym życiu. Ono daje nam sens i siłę życia. W tej perspektywie nic nie jest ważniejsze, nic nie może nam imponować.

Zazwyczaj jednak zupełnie inaczej widzimy świat i to, co jest dla nas ważne. Uważamy się za mądrych, wiedzących dobrze, co jest dobre, a co złe, o co nam w życiu chodzi, co warto podejmować, czym się zajmować, a co należy pozostawić na boku. Taką postawę lansuje się dzisiaj w imię wolności rozumianej jako swoboda, w czym zresztą mają interes ci, którzy umiejętnie potrafią kształtować gusty i upodobania w taki sposób, że ludzie sobie nawet z tego nie zdają sprawy. Właśnie ta „mądrość” jest bardzo częstą przeszkodą w zrozumieniu najprostszych prawd. Pan Jezus, dziękując Ojcu za to, „że zakrył te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawił je ludziom prostym” (zob. Mt 11,25), wskazuje wyraźnie na potrzebę prostoty i pokory w naszym myśleniu. Bez niej nie możemy poznać Boga, ponieważ zna Go jedynie Syn, którzy zstąpił z nieba. My możemy jedynie uczyć się od Niego prawdy o Bogu. Dlatego właśnie nawet uczeni w Piśmie, którzy doskonale znali Słowo Boże, zupełnie nie potrafili zrozumieć miłości Boga, który nas pierwszy umiłował, i to aż tak, że posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy (1 J 4,10). Jednocześnie nie chcieli słuchać Jezusa z Nazaretu, bo przecież nie był żadnym uczonym w Piśmie. Ta ich „mądrość” ich zgubiła.

Natomiast ci, którzy przychodzą do Jezusa w prostocie serca, doświadczą czegoś zaskakującego: jarzmo, jakie na siebie przyjmują, jarzmo miłości, które wydaje się niełatwe, daje im słodycz życia i wcale nie okazuje się takie trudne. Trudność wynikała z lęków starego człowieka. Kiedy podejmujemy Jezusowe przykazanie miłości, to ona sama staje się dla nas nagrodą, bo daje nam poznanie Boga i Jego życia, a przez to udział w tym życiu.

Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim (1 J 4,16).

Tej prawdy nie jest w stanie zobaczyć zalękniony człowiek skoncentrowany na sobie i na własnym dobru. Lęk nie pozwala poznać miłości, bo aby ją poznać, trzeba jej zawierzyć. Miłości nie da się udowodnić, czego pragnie zalękniony człowiek. Szukając jednak dowodu, niezbitej pewności, w tym momencie od miłości się odcina. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je (Łk 17,33 i par.). Miłość domaga się szczerego daru z siebie, bez uprzedniej pewności, że nic złego nas nie spotka. Zawiera ona w sobie zawierzenie owej miłości Boga do nas. Bez tego zawierzenia nie potrafimy prawdziwie kochać. Dlatego odkrycie tej prawdy jest tak ważne. Właściwie jest rozstrzygające w odniesieniu do naszego podejścia do życia, a w szczególności do drugiego człowieka.

Włodzimierz Zatorski OSB

Fragment książki „Rozważania liturgiczne na każdy dzień”, t. 4, Tyniec 2010. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą Wydawnictwa Benedyktynów Tyniec.

 

Zobacz także