Podobny

Swego czasu jeden z braci, a było to w latach formacji, taką oto myśl wyraził mówiąc o św. Jacku i innych dominikańskich świętych:

Wszyscy są niepowtarzalni i jedyni w swoim rodzaju, tylko św. Jacek to taka kopia św. Dominika. Tamtego brata, nawiasem mówiąc, już nie ma w zakonie.

A ja coraz bardziej lubię św. Jacka. Fakt, jest bardzo podobny do św. Dominika i tak go opisuje hagiografia. Ale przecież chodzi o to, że w obydwu pokazały się podobne rysy Chrystusa: Jego wędrowanie, poddanie woli Ojca, braterska miłość do ludzi, którzy potrzebują Dobrej Nowiny. Brat Dominik, brat Jacek – bracia we wspólnocie zakonnej, bracia wobec tych, do których szli głosząc. Łagodność i moc: niestrudzone pielgrzymowanie w dalekie strony i dobre, delikatne, czułe słowo, dodające otuchy.

Dominik i Jacek. Moi kochani bracia.

PS Korzystając z możliwości, jaką daje pisanie tutaj, dziękuję za wszelkie gesty życzliwości wobec nas, braci dominikanów, w tych świątecznych dniach.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Błażej Matusiak OP

Błażej Matusiak OP na Liturgia.pl

Obecnie w dominikańskim klasztorze w Pradze. Publikacje: Hildegarda z Bingen. Teologia muzyki (Kraków 2003); recenzje płytowe w Canorze, cykl audycji „Musica in Ecclesia” w Radiu Józef.