Pokusa fałszywych bogów

Wtorek XXVIII tygodnia zwykłego, lit. słowa: Rz 1,16–25; Łk 11,37–41

Dlaczego nie idziemy za prawdziwym Bogiem, a raczej stwarzamy sobie różnych fałszywych idoli, mimo że to, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił (Rz 1,19)? Dlaczego nieustannie wpadamy w odwieczną pułapkę i prawdę Bożą przemieniamy w kłamstwo i stworzeniu oddajemy cześć, i służymy jemu, zamiast służyć Stwórcy (Rz 1,25)?

Święty Paweł odnosi te słowa do pogan, ale jeżeli głębiej się zastanowimy nad sobą, to zobaczymy podobne tendencje u siebie. Mimo solennych zapewnień w życiu liczy się dla nas nie Bóg, ale zupełnie coś innego. Może nawet nie wiemy dokładnie co. Możemy to jedynie rozpoznać po motywach naszego działania.

Niestety, najczęściej nawet nie uświadamiamy sobie istniejącego w nas rozdwojenia pomiędzy deklarowaną wiarą a prawdziwymi wyborami na co dzień. Kiedy sobie z tego zdajemy sprawę, może się rozpocząć proces uzdrawiania. Okazuje się, że nie da się łatwo wykorzenić tej fatalnej w nas skłonności do budowania sobie własnych idoli oderwanych od Boga. Jest to wielki trud walki z sobą, której nie da się wygrać bez głębokiej determinacji i całkowitej przemiany własnego serca, czyli po prostu siebie samego. Pan Jezus streszcza tę zasadę w ostatnim zdaniu dzisiejszej Ewangelii: Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste (Łk 11,41). Dopóki staramy się „zachować siebie”, trzymamy się siebie, chcemy „siebie ocalić”, przegrywamy życie w jego pełni. To, co pozostaje w naszych rękach, jest puste, pozbawione życiodajnej prawdy. Dopiero zawierzenie prawdzie pozwala doświadczyć pełni miłosierdzia Bożego, bo najgłębsza prawda, jaką objawił nam Jezus, zawiera się w stwierdzeniu, że Bóg jest miłością i powołując nas do życia, pragnie nas doprowadzić do siebie. W tym celu nie oszczędził nawet własnego Syna! Zawierzenie tej miłości Boga staje się kluczem do nowego życia.

Włodzimierz Zatorski OSB

Fragment książki „Rozważania liturgiczne na każdy dzień”, t. 4, Tyniec 2010. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą Wydawnictwa Benedyktynów Tyniec.

 

Zobacz także