Pontyfikał Płocki z XII w.

Trudno nie uczcić osobnym wpisem wydarzenia sprzed kilku dni, jakim był powrót do Polski Pontyfikału Płockiego, jednego z naszych najstarszych rękopisów liturgicznych. Rękopis został zrabowany z Płocka przez Niemców w 1940 r. i jego odzyskanie po kilkudziesięciu latach starań jest ogromnym sukcesem.

Na stronach internetowych powtarza się czasem niektóre błędne informacje, np. przestarzałą wiadomość o pochodzeniu rękopisu z ok. 1400 r., podczas gdy wydawca księgi ks. dr Antoni Podleś już dawno ustalił, że należy ją datować na XII wiek, a najprawdopodobniej na ok. 1125/1150 r. Inna powtarzana błędna informacja to twierdzenie jakoby był to w ogóle najstarszy polski zabytek liturgiczny. To też nieprawda. Jakkolwiek jest to jeden z najstarszych rękopisów, to starsze są choćby XI-wieczny Sakramentarz tyniecki z Biblioteki Narodowej w Warszawie czy Pontyfikał krakowski, również z XI w., przechowywany w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie. Przy okazji, trochę irytująca jest ta politycznie poprawna narracja (powtarzana nawet na stronie Radia Watykańskiego), że rękopis w 1940 r. skradli „naziści”. Wychodzi więc na to, że księgę skradli jacyś nie mający narodowości naziści, a oddali ją dobrzy Niemcy. Oczywiście tym co oddali księgę, czyli kierownictwu Bawarskiej Biblioteki Państwowej w Monachium, należy się wdzięczność, ale nie przesadna, bo w końcu zwrócenie zrabowanej rzeczy prawowitemu właścicielowi to akt elementarnej sprawiedliwości, a o ten zwrot trzeba było się dobijać przez kilkadziesiąt lat.

Pontyfikał Płocki został skopiowany z jakiegoś egzemplarza Pontyfikału rzymsko-germańskiego, księgi bardzo wówczas rozpowszechnionej, której archetyp powstał w Moguncji ok. 950/963 r. Jak napisał ks. Podleś, rękopis został został sporządzony dla użytku w Polsce, być może dla biskupa Aleksandra z Malonne, który pochodził z terenu dzisiejszej Belgii, a w latach 1129-1156 był biskupem płockim.

Może zwrot tej księgi do Polski stanie się okazją do żywszych studiów nad jej zawartością (sam chętnie przestudiuję jej obrzędy chrztu i bierzmowania) oraz, szerzej, do badań nad naszymi zabytkami liturgicznymi i do edycji tych ksiąg, które do tej pory pozostają tylko w rękopisach. Np. dlaczego do tej pory nikt jeszcze nie wydał Sakramentarza tynieckiego???

Opracowanie i edycja księgi: A. Podleś, Pontyfikał płocki z XII wieku [Bayerische Staatsbibliothek Muenchen Clm 28938. Biblioteka Seminarium Duchownego Płock Mspł 29]. Studium liturgiczno-źródłoznawcze. Edycja tekstu, Płock 1986.

A tu można trochę przeczytać o księdze, jej pochodzeniu i losach, także tych wojenno-powojennych (tekst napisany wtedy gdy wydawało się, że księga nigdy nie zostanie odzyskana):

http://nimoz.pl/pl/wydawnictwa/cenne-bezcenne-utracone/cenne-bezcenne-utracone-archiwum/2001/nr-62001/pontyfikal-plocki/print

 


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Urodzony w 1966 r. w Warszawie. Marianin. Rocznik święceń 1992. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". W latach 2000-2010 wykładał liturgikę w WSD Księży Marianów w Lublinie, gdzie pełnił również posługę ojca duchownego (2005-2017). W latach 2010-2017 wykładał teologię liturgii w Kolegium OO. Dominikanów w Krakowie. Obecnie pracuje duszpastersko w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Bazylianówka w Lublinie. Ponadto jest prezbiterem wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce, a także odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w rektoralnym kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie....