Potrzeba światła

Drugie skrutynium odbywa się w IV niedzielę Wielkiego Postu. Ewangelia przewidziana na ten dzień - opowieść o niewidomym od urodzenia (por. J 9,1-41) - przedstawia Chrystusa jako światło.

El Greco, Uzdrowienie niewidomego

Liturgia koncentruje się na chrzcie jako oświeceniu, w którym człowiek otrzymuje nowy wzrok i nowe światło, czyli wiarę. Przywrócenie wzroku niewidomemu jest przejawem działania Bożego światła, przyniesionego na świat przez Chrystusa. Niewidomy otrzymał nie tylko wzrok fizyczny, ale też dar wiary, dzięki któremu rozpoznał w Chrystusie Boga. To właśnie dokonuje się podczas chrztu. Związana z Ewangelią prefacja przypomina, że Chrystus przez sakrament chrztu świętego uwalnia nas od ciemności grzechu, abyśmy byli dziećmi światłości. Chodzi też o to, by uczestnicy liturgii – zwłaszcza katechumeni – odkryli, że to oni są tymi, którzy potrzebują światła, by móc spojrzeć raz jeszcze na swoje życie w Prawdzie – takie światło otrzymują również dzięki skrutynium. Doskonale tę prawdę oddają słowa, przeznaczonego na tę niedzielę, drugiego czytania (rok A): Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście jasnością w Panu (…) (Ef 5, 8-14). Czytanie ze Starego Testamentu natomiast pokazuje, że tylko Bóg zna serce człowieka, wybiera kogo zechce (namaszczenie Dawida na Króla – por. 1 Sam 16.1b.6-7.10-13a), i zawsze mu towarzyszy.

Następujący po modlitwie za katechumenów egzorcyzm odwołuje się do ewangelicznego wydarzenia: Najłaskawszy Ojcze, Ty sprawiłeś, że niewidomy od urodzenia uwierzył w Twojego Syna i przez tę wiarę doszedł do królestwa Twojej światłości. Uwolnij Twoich wybranych, tutaj obecnych, od zaślepiających ich złudzeń. Spraw, aby utwierdzeniu w prawdzie, stali się dziećmi światłości i pozostali nimi na zawsze (…).

Modlitwy Mszy św. na II skrutynium obrazują to, co się dziać będzie w wybranych po przyjęciu chrztu. Kolekta na przykład pokazuje skutki sakramentu, poprzez zestawienie narodzenia do życia ziemskiego z narodzeniem do życia w niebie. Modlitwa nad darami wyraża radość z przyniesionych darów i równoczesną prośbę o ich przyjęcie, jako modlitwę za katechumenów. Antyfonę przed komunią stanowi werset Ewangelii: Pan dotknął moich oczu, poszedłem i obmyłem się, przejrzałem i uwierzyłem Bogu (J 9, 11), a modlitwa pokomunijna tradycyjnie jest prośbą za katechumenów.

Beata Kolek

 

 

 

Zobacz także