Powołani, by świadczyć

Istnieje bardzo wiele legend związanych z życiem św. Jacka. Jedne są bardzo baśniowe, inne trochę mniej. Jednak wszystkie mają jedną ważną cechę – ukazują, że Jacek był mężem Bożym, dla którego najważniejszym zadaniem było głoszenie Ewangelii Chrystusowej.

Zawsze mi imponowała odwaga św. Jacka. Nie zrażał się przeciwnościami, tylko pokornie klękał i prosił. A Bóg widząc tę niezwykłą wiarę, wysłuchiwał Jego błagań, jak wtedy, gdy na jego drodze stanęła przeszkoda w postaci rzeki. Po prostu pomodlił się, rzucił płaszcz na wodę i wraz z braćmi dostał się na drugi brzeg. To oddanie się zaowocowało w Jego życiu tym, że został obdarzony łaską przepowiadania, dzięki której liczne narody doprowadził do światła Prawdy. I za to potrafił Bogu dziękować.

Jego piękne życie jest żywą ilustracją słów z Ewangelii, jaką można odczytać w tym dniu. Idźcie i głoście: bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajacie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy.

Nie każdy z nas jest powołany do „zawodowego” głoszenia Ewangelii. Ale my wszyscy chrześcijanie mamy świadczyć. I dlatego niech ten dzisiejszy dzień będzie dla nas okazją do tego, aby zadać sobie ważne pytanie: czy ja jestem człowiekiem Ewangelii? A św. Jacek niech nas wspomaga w dążeniu do tego.

Łukasz Filc OP

Zobacz także