Prefacja o Przemienieniu Pańskim

Ponieważ jutro będę w podróży i bez dostępu do sieci, notatki nt. prefacji o Przemienieniu Pańskim zamieszczam w przeddzień.

Ponieważ jutro będę w podróży i bez dostępu do sieci, notatki nt. prefacji o Przemienieniu Pańskim zamieszczam w przeddzień.

Oficjalny polski przekład: „On objawił swoją chwałę wobec wybranych świadków, a Jego ciało podobne do naszego zajaśniało niezwykłym blaskiem. W ten sposób umocnił serca uczniów, aby nie ulegli zgorszeniu krzyża, a całemu Kościołowi dał nadzieję, że osiągnie chwałę, którą sam zajaśniał jako jego Głowa”.

Oryginał łaciński: „Qui coram electis testibus suam gloriam revelavit, et communem illam cum ceteris corporis formam maximo splendore perfudit, ut de cordibus discipulorum crucis scandalum tolleretur, et in totius Ecclesiae corpore declararet implendum quod eius mirabiliter praefulsit in capite”.

Pochodzenie: To jest nowa prefacja, ułożona w ramach posoborowej reformy liturgii. Została ona skomponowana na podstawie fragmentu homilii św. Leona Wielkiego (Mowa 51, 3 – jest to homilia z II niedzieli Wielkiego Postu, w którą czyta się Ewangelię o Przemienieniu, samo święto Przemienienia Pańskiego jest o wiele późniejsze).

Poniżej podaję odnośny fragment Mowy 51 św. Leona:

Przekład polski: „Wobec tedy wybranych kilku świadków odsłania Pan swoją chwałę i ukazuje swoje człowieczeństwo, wspólne Mu z innymi ludźmi, w takim blasku, że twarz Jego jaśnieje, jak słońce, a szaty Jego, są jak śnieg białe. W tym przemienieniu chodziło głównie o to, aby usunąć z serca uczniów zgorszenie krzyża; a także ujawnieniem majestatu i dostojeństwa zapobiec zachwianiu się ich w wierze, jakie mogłoby nastąpić na widok poniżającej, choć dobrowolnie podjętej męki. Nie mniej przeto troszczył się Pan jeszcze o to, aby całemu Kościołowi dać silną podstawę do nadziei. Całe mianowicie Ciało Chrystusa miało się stąd dowiedzieć, jaka je oczekuje przemiana i w jakiej chwale mogą uczestniczyć jego członki, skoro jego Głowa tak nią naprzód przyświeca” (Św. Leon Wielki, Mowy, red. K. Tomczak, POK 24, Poznań – Warszawa – Lublin 1957, s. 232).

Oryginał łaciński: „Aperit Dominus coram electis testibus gloriam suam revelavit, et communem illam cum ceteris corporis formam tanto splendore clarificat, ut et facies eius solis fulgori similis, et vestibus candori nivium esset aequalis. In qua transfiguratione illud quidem proncipaliter agebatur, ut de cordibus discipulorum crucis scandalum tolleretur; nec conturbaret eorum fidem voluntariae humilitas passionis, quibus revelata esset absconditae excellentia dignitatis. Sed non minore providentia spes sanctae Ecclesiae fundabatur, ut totum corpus Christi agnosceret quali esset commutatione donandum, et eius sibi honoris membra promitterent, qui in capite praefulsisset”.

Tak szczerze mówiąc, mam pewną trudność z tą Leonową interpretacją sensu Przemienienia. Czy naprawdę pierwszym celem tego wydarzenia miało być usunięcie zgorszenia krzyża i zapobieżenie zachwianiu się uczniów wobec Męki Jezusa? Jeśli tak, to w przypadku Piotra i Jakuba cel ten nie został osiągnięty.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.
Prefacja o Przemienieniu Pańskim

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Urodzony w 1966 r. w Warszawie. Marianin. Rocznik święceń 1992. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". W latach 2000-2010 wykładał liturgikę w WSD Księży Marianów w Lublinie, gdzie pełnił również posługę ojca duchownego (2005-2017). W latach 2010-2017 wykładał teologię liturgii w Kolegium OO. Dominikanów w Krakowie. Obecnie pracuje duszpastersko w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Bazylianówka w Lublinie. Ponadto jest prezbiterem wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce, a także odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w rektoralnym kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie....