Proklamacja wolności

Jedyna w swoim rodzaju proklamacja absolutnej wolności wobec własnej śmierci.

Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; <najemnik ucieka>, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam [owce] moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby znów je odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca”. (J 10. 11 – 18)
 
Śmierć biologiczna nie jako nieuchronność, ale z wyboru. Wolność tam, gdzie o nią najtrudniej, gdzie cały dynamizm istoty żywej, posiadającej świadomość życia, jego wartości bezwzględnie sprzeciwia się woli, która poważy się na czyn oddania życia.
 
Stwórca tak stworzył człowieka, że tkwi w nim możliwość związania się z wartością, aż po oddanie za nią życia, poświęcenia siebie za drugiego człowieka. Historia ludzkiego gatunku zna matki, które zagłodziły się, byle nakarmić dziecko. Czcimy bohaterów, którzy oddali życie za ojczyznę, rozpoznajemy takich, którzy wybrali śmierć byle nie skalać swojej godności. Wszyscy oni oddają życie za kogoś, za coś, co rozpoznali za bardziej wartościowe niż ich istnienie, za coś, co warte jest poświęcenia własnego życia.
 
Do grona tych nielicznych szlachetnych istot w naszym rodzaju, które stać było i będzie na taki gest ofiarności w imię tego, co się kocha, które stawią skuteczny opór niewolącemu lękowi przed śmiercią, dobrowolnie wybiorą śmierć, należy Jezus – Życie moje oddaję za owce. A przecież różni Go od nich wszystkich coś zupełnie zasadniczego!
 
Żaden z tak umierającyh ludzi nie ma sam z siebie mocy życia odzyskać. To samoodzyskanie życia jest niesłychane, jest w najwyższym stopniu niezwykłe. Boskie. Z pewnością. Ale coś w rozgrywaniu człowieczeństwa przez Jezusa musi umożliwić takie działanie Boga. Jest to coś, czego nie mają w sobie nasi bohaterowie, a co ma człowiek imieniem Jezus.
 
Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby znów je odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca.
 
Skomentowałbym to miłuje opowieścią. Człowiek pewien miał wspaniały plan, najdroższy jego sercu. Ale ktoś splątał rzecz całą, realizację uniemożliwił. Szczęśliwie miał syna, który go prawdziwie kochał. Ta miłość pozwoliła synowi rozpoznać ukryte pragnienie ojcowskiego serca. Postanowił je wprowadzić w życie. Czyż miłość ojca nie wybuchnie potężnie, gdy syn zrealizuje jego plan? Czyż subtelna miłość syna nie skłoni go do tego, by pójść i poprosić ojca o plenipotencje potrzebne do realizacji ojcowskiego plany, poprosić o polecenie realizacji?
 
A jaki był plan Ojca? Moje jego wyobrażenie jest mniej więcej takie: gdyby człowiek nie upadł, to umiałby tak oddać swoje życie, aby je na powrót odzyskać. Po upadku tego nijak nie umie. Nie umie życia swego oddawać, a gdy już czasem ktoś to uczyni, wówczas w tym oddawaniu nie ma tego aby znów je odzyskać. Dopiero Jezus – Syn Boży zrekonstruje pierwotny plan. 

Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marian Grabowski

Marian Grabowski na Liturgia.pl

Dr hab. fizyki teoretycznej, profesor zwyczajny nauk humanistycznych. Kierownik Zakładu Filozofii Chrześcijańskiej Wydziału Teologicznego UMK w Toruniu. Zajmuje się aksjologią nauki, etyką, antropologią filozoficzną. Autor m.in. książek: "Historia upadku", "Pomazaniec. Przyczynek do chrystologii filozoficznej", "Podziw i zdumienie w matematyce i fizyce".