Propozycja doboru śpiewów na uroczystość św. Dominika

8 sierpnia wspominamy w Kościele św. Dominika. To wielkie święto wszystkich Braci Dominikanów, ale również ludzi, którzy z Zakonem Kaznodziejskim są związani. To również moje święto – bo Dominikanom ze Stolarskiej bardzo dużo zawdzięczam, to oni uczyli mnie o Bogu i o Kościele. Sprawili, że św. Dominik stał się bliski i zaprzyjaźniony. Proszę o wybaczenie zatem, że dzisiejsze propozycje wyłącznie z dominikańskich śpiewników. Dla mnie to bardzo rodzinne święto.

Kiedy myślę o św. Dominiku, przychodzą mi do głowy same kontrasty: czerń i biel, czułość i stanowczość, nędza i bogactwo. Dominik, który płacze nad grzesznikami i Dominik, który jest nieustępliwy w walce z herezją. Dominik, który nie ma swojego łóżka, bo sypia na schodach, w przedsionkach, na podłodze i Dominik, który woła braci na obiad, choć nie ma ani kromki chleba, bo jest pewny, że Pan się o nich zatroszczy. Dominik, który nie chce budzić braci, gdy zbyt późno przybywa do domu i Dominik, który oprowadza diabła po klasztorze, by mu udowodnić, że nic w nim nie osiągnie. Dominik, który pozwala braciom na śmiech i radość nawet w mało odpowiednich sytuacjach i Dominik, który płacze, bo zbudowali zbyt wysokie ściany klasztoru i bardziej przypomina pałac niż mieszkanie zakonników. Poczytajcie „Legendy dominikańskie” przełożone i opracowane przez o. Jacka Salija – można nie wierzyć, można uśmiechnąć się czasem nad tym prostym średniowiecznym widzeniem świata, ale nie można zaprzeczyć, że jest w nich pewna logika – to Chrystus zawsze jest w centrum, a życie Dominika i jego braci zatopione w Ewangelii. Na obrazach obok zakonnika w białym habicie przykrytym czarnym płaszczem często można zobaczyć psa z zapaloną pochodnią w zębach – to Dominik, zawsze wierny powołaniu niesienia światła Ewangelii aż na krańce świata.

Wejście: Niechaj Cię Panie (m. P. Bębenek, Niepojęta Trójco, t. II, str. 406).

O spem miram (responsorium, Niepojęta Trójco, t. II, str. 123)

Św. Dominik jest założycielem zakonu i ojcem wielkiej wspólnoty braci i sióstr, która od czasów średniowiecza aż do dnia dzisiejszego pielgrzymuje aż po krańce ziemi, by nieść ludziom Prawdę i Życie w Jezusie Chrystusie. To w jego pomyśle na życie, w jego mądrości, w kontemplacji i głoszeniu, w budowaniu wspólnoty odnaleźli Boga, rozpoznali swoje powołanie kolejni święci i błogosławieni – Jordan z Saksonii, Albert Wielki, Tomasz z Akwinu, Katarzyna Sieneńska, Róża z Limy, Marcin de Porres, Pier Giorgio Frassatti, Jacek i Czesław, Sadok i jego sandomierscy bracia, Michał Czartoryski i wielu wielu innych w czarno–białych barwach zakonnych. Niechaj Cię, Panie, wielbią wszystkie Twoje dzieła i święci Twoi niech Cię błogosławią – dzisiaj na czele ich orszaku stoi Święty Ojciec Dominik.

Druga propozycja to responsorium z liturgii godzin. Krótko po śmierci św. Dominika, bracia włączyli to piękne wołanie w swoją modlitwę. Umierając , św. Dominik miał powiedzieć do zebranych wokół niego braci, że bardziej będzie dla nich użyteczny i skuteczniejszą zapewni im pomoc po śmierci niż w ciągu życia. Dla mnie jedna z bardziej wzruszających modlitw.

O nadziejo przedziwna, którąś dał opłakującym Cię, kiedy przybliżał się Twój zgon:
że będziesz po swej śmierci pomocny swoim braciom, skoro stawisz się przed Wszechmocnego Boga tron.
Spełń, Ojcze, to coś przyrzekł w ostatnią godzinę,
i nam Twoim sługom okaż swą przyczynę!
Ty, coś tyloma cudy swe imię wsławił, gdyś leczył ciała chore i kalekie,
przyjdź do nas z łaską Pana Chrystusową i uzdrów dusze tą niebiańską mocą!
Spełń, Ojcze, to coś przyrzekł w ostatnią godzinę,
i nam Twoim sługom okaż swą przyczynę!

Przygotowanie darów: Pieśń o nadziei (t. Ps 25, m. D. Kusz OP, Niepojęta Trójco, t. II, str. 411)

Jedna z opowieści o św. Dominiku mówi o tym, jak bracie obserwowali go w czasie modlitwy. Pytał wtedy Pana ze łzami w oczach, co będzie z grzesznikami. Dzisiejsza Ewangelia również mówi o niezachwianej wierze i nadziei. Kobieta kananejska woła do Chrystusa o litość, nie przejmuje się niczym. Nawet Pan wobec tak ogromnej wiary staje zadziwiony. Słowa psalmu, które śpiewamy w tej pieśni, łączą obie postawy – kobiety z Ewangelii i św. Dominika: Do Ciebie, Panie, wznoszę duszę moją, racz mnie wysłuchać w łaskawości swojej (…) Kto Ci ufa, nie będzie zawstydzony.

Komunia: Sławcie, usta, Ciało Pana (Siedlecki 142; t. hymn Pange lingua św. Tomasza z Akwinu, tł. T. Karyłowski SJ, mel. I. Pfeiffer, opr. C. Paciorek, Niepojęta Trójco, t. II, str.355)

Akcent dominikański w postaci autorstwa hymnu – św. Tomasz z Akwinu – jest. Piękna opowieść o Tajemnicy Eucharystii i o potrzebie wiary, której „głos wystarcza sam, chociaż zmysł nie sięga tam”.

Uwielbienie: Modlitwa dominikańska

Nie wiem, gdzie szukać nut do tej modlitwy. Chyba we wszystkich kościołach dominikańskich jest ona znana. Szukałam nawet w śpiewniku z Kapituły Generalnej Zakonu Kaznodziejskiego, która odbyła się w Krakowie w 2004 roku. Nie ma. Mam tylko ręcznie spisane na wyrwanej z jakiegoś zeszytu stronie nuty dwugłosu i następujące słowa:

Pozwól, o Panie, słyszeć Słowo Twe,
Niechaj karmi moją duszę Święty Duch,
I mnie rozpali.

Pozwól, o Panie, pokochać Twój głos
Razem zamieszkać, wielbić imię Twe,
Niech nas prowadzi.

Rozpal mnie Panie pragnieniem Twym
Abym powierzone mi Słowo niósł
Ubogim i grzesznym.

Najświętszy Boże uwielbiamy Cię
Niepojęta Trójco daj w Twym świetle żyć
Na ziemi i w niebie.

Bardzo o św. Dominiku. Z życzeniami dla wszystkich Braci Dominikanów.

Zakończenie: Błogosławiona * Madre de Deus (t. i mel. Cantiga de Santa Maria, Etiopia, XV w. , opr. bracia dominikanie, Niepojęta Trójco, t. II, str. 372).

O Pani, ufność nasza (m. J. Gałuszka, Niepojęta Trójco, t. I, str. 278)

I jeszcze jedna legenda – bardzo piękna i wzruszająca, spisana przez bł. Cecylię, jedną z pierwszych dominikanek. Otóż miał św. Dominik w czasie modlitwy wizję. Zobaczył Pana oraz Dziewicę Maryję, która siedziała po Jego prawicy. Wokół zgromadzeni byli zbawieni ze wszystkich zakonów, jednak ani jednego dominikanina nie dojrzał Dominik w tym tłumie. Zapłakał. A na to Pan Jezus pyta go, skąd ten żal. Gdy się Dominik Panu opowiedział, Chrystus wskazał na Maryję i powiedział, że Zakon Kaznodziejski powierzono jej opiece. Wówczas Maryja uniosła płaszcz, a rozradowany Dominik ujrzał swoich braci schowanych pod jego skrzydłami. Nie może więc w dniu św. Dominika zabraknąć modlitwy do Matki Boga.

 

Zobacz także