Prosty wymowny gest

Z radością widziałem wczoraj zdumienie i zachwyt u kogoś, kto był świadkiem starego zakonnego zwyczaju.

Do klasztoru wrócił wczoraj o. Mirosław i jak to zwykle bywa poprosił przeora o błogosławieństwo. Wygląda to tak: brat klęka na jedno kolano, a przeor czyni nad nim znak krzyża. Błogosławieństwo bierze się na dłuższą drogę, ale też przyjmuje się po powrocie. A że brat wrócił jakiś czas po mszy akademickiej, to ktoś (kto się może odezwie) mógł poznać ten nasz zwyczaj.

Chcemy, żeby to Bóg nas prowadził. Chcemy włączać pobyt poza klasztorem w życie wspólne, nad którym czuwa przełożony. Chcemy wnosić do wspólnego dobra to, cośmy przeżyli poza domem.

Błogosławione wyjście, błogosławiony powrót.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Błażej Matusiak OP

Błażej Matusiak OP na Liturgia.pl

Obecnie w dominikańskim klasztorze w Pradze. Publikacje: Hildegarda z Bingen. Teologia muzyki (Kraków 2003); recenzje płytowe w Canorze, cykl audycji „Musica in Ecclesia” w Radiu Józef.