Przebacz z serca

Można by zacytować słynne słowa wypowiedziane w kontekście lądowania pierwszego człowieka na księżycu: To jest mały krok człowieka, ale wielki krok ludzkości. Każdy akt przebaczenia potwierdza bowiem, że dokonuje się coś niezwykłego, coś co przeczy porządkowi tego świata.

Przebaczam! – to łatwo powiedzieć, trudniej tym żyć. Już siedem razy jest liczbą magiczną, a co dopiero siedemdziesiąt siedem razy. Kto dziś potrafi do tylu doliczyć i nie pomylić się. Ja już dawno straciłem rachubę. Ewangeliczna matematyka nie sprawdza się w życiu. W życiu sprawdza się wyrachowanie i bezwzględność. Jak w Jezusowej przypowieści: jak kraść, to na miliony, jak rozliczać – to co do grosza. Belka w oku jest przecież wystarczającym gwarantem znajomości struktury każdej drzazgi.

Przebaczenie kosztuje tylko chwile, ale jego konsekwencje trzeba nieść przez resztę życia. I temu przede wszystkim chciałbym poświęcić dalszy ciąg tej konferencji. Altruistycznie darować komuś przebaczenia mieści w sobie dwa pojęcia: altruizm i dar. Dar oznacza, że obdarowany nie zasługuje na taki gest. Że rzecz jest bezprecedensowa. Altruizm jeszcze wzmaga wymowę tego daru, bo oznacza, że niczego nie oczekuję w zamian.

Ciąg dalszy na adwent.deon.pl

 

Zobacz także