Przykazanie nowe

Chwała Jezusa rozbłyska tam, gdzie ujawnia On prawdę, definitywną prawdę ludzkiego serca. Jest światłem, które ukazuje to, co było w ciemności, co było niejawne, utajone, było zalążkowo, wysoce niedoprecyzowane, a przecież z koniecznością zdefiniowania. Jest światłem, które pomaga dojrzeć. Jest światłem, które wydobywa na jaw to, kim naprawdę jesteśmy.

Dlaczego nowe? Przecież Jezus na pytanie o najważniejsze przykazanie cytował z Pisma przykazanie miłości Boga i bliźniego. Znane, wcale nie nowe!

Po jego wyjściu rzekł Jezus: „Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie mnie szukać, ale jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”. (J 14. 31 – 35) 

To po wyjściu Judasza Jezus mówi o swoim uwielbieniu. Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą. „Teraz”, to znaczy kiedy? Po ujawnieniu przez Jezusa zdrajcy! „I właśnie w takim momencie, momencie po ludzku rzecz biorąc najgłębszej klęski, Jezus mówi, że został otoczony chwałą. A więc prawda jest tożsamą z chwałą Syna Bożego. Odsłonięcie prawdy z aktem uwielbienia Go.” (M. Szamot)
 
Chwała Jezusa rozbłyska tam, gdzie ujawnia On prawdę, definitywną prawdę ludzkiego serca. Jest światłem, które ukazuje to, co było w ciemności, co było niejawne, utajone, było zalążkowo, wysoce niedoprecyzowane, a przecież z koniecznością zdefiniowania. Jest światłem, które pomaga dojrzeć. Jest światłem, które wydobywa na jaw to, kim naprawdę jesteśmy. Tajemnicze światło, które umie w mroku ludzkiego serca odsłonić noc, która tego światła nie przyjmie, nie da się nim ogarnąć, przeniknąć, rozświetlić.
 
We współczesnej fizyce istnieją pojęcia znakomicie nadające się do metaforyzacji tego. Materia, która oddziałuje ze światłem i czarna materia, która tego nie robi. 
 
I tuż po błysku tego światła słyszymy Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak ja was umiłowałem. Na czym polega nowość tej miłości? Na czym polega miłość Jezusa do uczniów? Wymóg zwartości tekstu podpowiada odpowiedź.
 
Kocha ich tak, że pomaga im stać się, pomaga im w realizacji najgłębszej prawdy o nich samych. Dlatego ze łzami w oczach podaje Judaszowi chleb, w którego istotę ten nie uwierzył w Kafarnaum po Mowie Eucharystycznej. Odtwarza zmarnowaną wówczas szansę. Dlatego po ponownym odrzuceniu, po Judaszowej decyzji przynagla go do działania. Co masz uczynić, czyń prędzej!
 
Miłość, dzięki której uczeń stanie się sobą, stanie się tym, kim naprawdę pragnie być. Miłość, dzięki której uczeń może definitywnie wybrać. W obrębie tej miłości uczeń może ustalić swój wieczny los. I wtedy błyska chwała Syna Człowieczego, bo odsłania się ostateczna prawda człowieka. Odsłania i w przesądzający sposób dopełnia.
 
Przykazanie tej nowej miłości, przykazanie skierowane do uczniów tylko. Kochać innych uczniów Jezusa tak, by w promieniach tej miłości nabierali swych ostatecznych duchowych kształtów.   
 
 
 


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marian Grabowski

Marian Grabowski na Liturgia.pl

Dr hab. fizyki teoretycznej, profesor zwyczajny nauk humanistycznych. Kierownik Zakładu Filozofii Chrześcijańskiej Wydziału Teologicznego UMK w Toruniu. Zajmuje się aksjologią nauki, etyką, antropologią filozoficzną. Autor m.in. książek: "Historia upadku", "Pomazaniec. Przyczynek do chrystologii filozoficznej", "Podziw i zdumienie w matematyce i fizyce".