Przykład świętości

Św. Stanisław Kostka urodził się w Rostkowie, na Mazowszu, w 1550 roku. Jego rodzice byli zamożnymi ludźmi, a ród sławny na całą Rzeczpospolitą. Nic więc dziwnego, że Stanisław i jego brat, Paweł, zostali wysłani do Wiednia, aby pobierali nauki w sławnym na całą Europę cesarskim Kolegium Jezuickim. Właśnie tam przyszły święty ciężko zachorował. Wówczas ukazała mu się Najświętsza Maryja Panna, do której miał zawsze głębokie nabożeństwo, i przywróciła mu zdrowie. Sama Maryja poleciła mu wstąpić do Towarzystwa Jezusowego. W Wiedniu nie było to możliwe, więc Stanisław udał się do Rzymu, gdzie przez św. Franciszka Borgiasza został przyjęty do nowicjatu Jezuitów. Po dziesięciu miesiącach od tego momentu, 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Stanisław umarł na malarię, w powszechnej opinii świętości. Jego kult bardzo szybko rozprzestrzenił się nie tylko na Europę, ale również na kraje misyjne na innych kontynentach.

Liturgia o św. Stanisławie pokazuje nam drogę do realnej doskonałości i jej owoce.

Kolekta prezentuje nam, że podstawą prawdziwej świętości jest łaska Boża i współpraca z nią: „Boże, Ty […] obdarzyłeś świętego Stanisława Kostkę łaską dojrzałej świętości, […] spraw, abyśmy za jego przykładem wykorzystali czas przez gorliwą pracę”.

Liturgia Godzin wskazuje na niewyczerpalne źródła tej łaski. Pierwszym z nich jest życie sakramentalne. Drugie czytanie z Godziny Czytań mówi: Słuchał codziennie Mszy świętej, częściej od innych się spowiadał i przyjmował Komunię świętą, i długo się modlił. W częstym przystępowaniu do sakramentów, w systematycznej modlitwie uwidacznia się heroizm każdego dnia. Zaufanie Kościołowi, który jest szafarzem sakramentów, nakłada na człowieka zbroję łaski, której nie może zniszczyć żadne zagrożenie.

Drugie źródło łaski Bożej można znaleźć w hymnach z Jutrzni i Nieszporów. Jest nim Najświętsza Maryja Panna. Hymn z Jutrzni mówi:

„Ona to bowiem cię wiodła
Przez wszystkie życia gościńce,
Abyś otrzymał od Pana
Rycerski pas Jego służby”.
 

Natomiast w hymnie z Nieszporów uwidacznia się rola wstawiennictwa Maryi:

„Serce spragnione ofiarnej miłości
Szukało wszędzie Jezusa,

Aż Go znalazło przez Matkę Dziewicę
I całe Mu się oddało”.

Ta, z której sam Bóg, nasz Pan, Chrystus, wziął swoje Ciało, jest tarczą w walce z każdym złem. Jej pokora i wypełnianie woli Bożej udziela się wszystkim, którzy Jej służą.

Święty Stanisław czerpał łaskę Bożą z tych źródeł. Owocem tego była niezwykła stałość. Drugie czytanie Godziny Czytań mówi o świętym: „Zostawił on wielki przykład stałości i pobożności; wszystkim drogi, nikomu nie przykry, młody wiekiem, ale dojrzały roztropnością, niewielki wzrostem, lecz wielki duchem”. W innym miejscu: „Był zawsze taki stały w swoim postanowieniu, iż wydaje się nam, że w tym wypadku działał pod wpływem łaski, a nie z jakiegoś chłopięcego kaprysu”. Ponadto owocem życia łaską było męstwo (por. Modlitwa nad darami: „Panie nasz Boże, niech ta Ofiara udzieli nam takiego męstwa w trudnościach życiowych, jakiego przykład dał święty Stanisław Kostka” ), umiejętne rozpoznawanie woli Bożej, dojrzała wiara i żarliwa miłość. Na tym właśnie polega dojrzałe życie chrześcijańskie. Antyfony, które pojawiają się zarówno w Liturgii Godzin jak i podczas Mszy Świętej ukazują nam, że świętość nie jest wprost zależna od upływu czasu: „Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości życie nieskalane”.

Zobacz także