Pytanie pominięte?

Juda swoim pytaniem wtrąca się w tę opowieść. Wtrąca fatalnie. Z tego, co Jezus powiedział, widać, że kluczową sprawą w tej miłości jest jej maksymalnie intymny charakter. Rozgrywa się ona w głębi człowieka. Pytanie Judy jest kulą w płot, bo jego milczącym założeniem jest przekonanie o wyższości zbiorowego poznania Jezusa nad intymnym poznaniem Go w maksymalnie zindywidualizowanej i uwewnętrznionej miłości.

Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten mnie miłuje. Kto zaś mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również ja będę go miłował i objawię mu siebie.

Rzekł do Niego Juda, ale nie Iskariota: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” W odpowiedzi rzekł do niego Jezus:
 
„Jeśli mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który mnie posłał, Ojca. (J 14. 21 – 24)
 
Proszę spróbować przeczytać ten tekst, opuszczając wytłuszczony fragment z pytaniem Judy. Albo jeszcze inaczej. Spytać siebie: czy odpowiedź Jezusa ma związek z pytaniem Judy? Wygląda ona na powtórzenie tego, co Jezus powiedział, zanim uczeń zadał swoje pytanie, a nie na odpowiedź na zadane pytanie. Jeśli czytając ten fragment Janowej ewangelii chcemy tak jak uczniowie uchwycić sens wypowiedzi Jezusa, to opuszczenie tego pytania niczego nie zmienia.
 
Klasyczny przykład pytania pominiętego. W naszym świecie pytany umie pominąć zadane mu pytanie. Pytania pomijamy, gdy są dla nas za trudne, niewygodne, gdy mamy je za tak głupie, że nie widzimy szans na dobrą odpowiedź.
 
Jak zachowuje się Jezus? Pytanie Judy jest wtrąceniem. Juda swoim pytaniem wtrąca się w wywód Jezusa. Czego ten dotyczy? Jezus zaczął opisywać nowy w ludzkim gatunku rodzaj miłości – miłości do Chrystusa. Mówi o podstawowym wyrazie tej miłości, o wspólnocie w tej miłości, wzajemności. Mówi też o poznaniu w obrębie tej miłości.
 
Juda swoim pytaniem wtrąca się w tę opowieść. Wtrąca fatalnie. Z tego, co Jezus powiedział, widać, że kluczową sprawą w tej miłości jest jej maksymalnie intymny charakter. Rozgrywa się ona w głębi człowieka. Pytanie Judy jest kulą w płot, bo jego milczącym założeniem jest przekonanie o wyższości zbiorowego poznania Jezusa nad intymnym poznaniem Go w maksymalnie zindywidualizowanej i uwewnętrznionej miłości.
 
Jezus niezrażony uczniowskim niezrozumieniem powtarza raz jeszcze to, co tu kluczowe. To powtórzenie jest odpowiedzią na pytanie ucznia. Gdy Juda ją zachowa w swoim sercu, to ma szansę zrozumieć nie tylko głupotę swego pytania, ale, co grubo ważniejsze, jego błędne założenie. 

Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marian Grabowski

Marian Grabowski na Liturgia.pl

Dr hab. fizyki teoretycznej, profesor zwyczajny nauk humanistycznych. Kierownik Zakładu Filozofii Chrześcijańskiej Wydziału Teologicznego UMK w Toruniu. Zajmuje się aksjologią nauki, etyką, antropologią filozoficzną. Autor m.in. książek: "Historia upadku", "Pomazaniec. Przyczynek do chrystologii filozoficznej", "Podziw i zdumienie w matematyce i fizyce".