Rachuba życia i śmierci

Naucz nas liczyć dni nasze, byśmy zdobyli mądrość serca

Kiedy widzę ten werset z psalmu, przypomina mi się jeden z muzycznych cudów: kantata 106 Bacha, Gottes Zeit ist die allerbeste Zeit (Boży czas to najlepszy czas), znana także jako Actus tragicus. Utwór stosunkowo wczesny, dzieło dwudziestodwuletniego kompozytora, a przecież dojrzały. Przedziwne dzieło geniuszu, pełna życia medytacja nad śmiercią. Misterna konstrukcja, a przecież przemawia bezpośrednio i wzrusza. Co tam wzrusza! Ważniejsze, że spełnia inne funkcje porządnej mowy: wstrząsa, poucza, uspokaja. Wygląda na to, że młody Jan Sebastian nauczył się liczyć swoje dni i uczy tej sztuki słuchaczy. Nie daj Boże, żeby słuchać tej kantaty tylko jako pięknych dźwięków. Dobrze byłoby podzielić się z kimś jej mądrością podczas wspólnego słuchania.

Ale nie o tym chciałem mówić, tylko o świeżej lekturze, również związanej z dawną muzyką i zbawienną myślą o śmierci. Wymiana zdań dwóch muzyków jest dostępna za darmo. Młodszy, Bjoern Schmelzer, poznany trzy lata temu w Jarosławiu, a teraz szczęśliwie ponownie tam spotkany, zrobił na mnie wrażenie i swoimi artystycznymi wizjami, i wielką pasją, zawsze gotowy do rozmowy o swoich muzycznych ideach. Starszy, Sigiswald Kuijken, to już legenda. Obu panów poproszono o poprowadzenie otwartej korespondencji na temat stanu muzyki dawnej. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie wypowiedź Kuijkena, w której znienacka, acz w logicznym wynikaniu odezwał się motyw memento mori. Zachęcając do lektury powiem tylko tyle, że motyw ten wynikł z refleksji na temat prawideł artystycznego rozwoju. Zazwyczaj młodzi artyści szukają nowych lądów albo próbują rzucić nowe światło na to, co pozornie znane. Z biegiem lat przychodzi zmiana: artysta zatrzymuje się na zdobytym terytorium i utrwala na nim swoją władzę. W przeciwnym razie może resztę życia spędzać na otwieraniu z impetem dawno otwartych drzwi. A przecież życie jest krótkie, a artystyczny rozwój ma swoje prawa.

Urzekło mnie to, jak Sigiswald Kuijken przechodzi od spraw sztuki do rozważania życia i śmierci. U niego to bardzo naturalne przejście. Czyżby policzył swoje dni i zdobył mądrość?


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Błażej Matusiak OP

Błażej Matusiak OP na Liturgia.pl

Obecnie w dominikańskim klasztorze w Pradze. Publikacje: Hildegarda z Bingen. Teologia muzyki (Kraków 2003); recenzje płytowe w Canorze, cykl audycji „Musica in Ecclesia” w Radiu Józef.