Rośnie popularność chorału gregoriańskiego w Japonii

"Chorał gregoriański może się kojarzyć z czymś przestarzałym. Uważam, że tak nie jest i że ważne jest, abyśmy my, współcześni ludzie poznawali i pogłębiali związaną z nim długą tradycję kościelnej muzyki i modlitwy" - twierdzi rektor Katolickiego Instytutu Muzyki Religijnej "Dom św. Grzegorza" w Tokio. Na uczelni tej kształci się wielu organistów i dyrygentów kościelnych chórów. Msze św., w czasie których uczniowie śpiewają chorał gregoriański, przyciągają także niewierzących.

Od listopada br. Katolicki Instytut Muzyki Religijnej "Dom św. Grzegorza" w Tokio ma prawa przyznawania stopni naukowych pod auspicjami niemieckiej Akademii Muzycznej w Ratyzbonie. Instytut w Higashi Kurume koło Tokio otwarto 20 lat temu, w październiku 1986 r., staraniem franciszkanów należących wówczas jeszcze do prowincji niemieckiej (obecnie istnieje jedna prowincja japońska) – a w szczególności śp. o. Gereona Goldmana. Według rektora uczelni, pani Chikako Hashimoto, która sama ukończyła studia doktoranckie w Ratyzbonie, zadaniem Domu św. Grzegorza jest przybliżenie współczesnemu człowiekowi bogatej tradycji kościelnej, zwłaszcza z okresu miedzy wczesnym średniowieczem a początkami reformacji Lutra.

Obecnie w Instytucie kształci się 27 studentów – po 9 w każdej z trzech klas, w trzyletnim programie nauki. Wykłady prowadzi 9 muzyków. Wśród studentów, przeważnie organistów kościelnych i dyrygentów chórów, przeważają katolicy, ale zdarzają się też chrześcijanie innych wyznań, zwłaszcza anglikańskiego. Jedną z nich jest Kozue Maniwa, która uważa, że studiowanie starożytnej tradycji muzycznej daje szanse odkrycia tego, co współczesny człowiek niestety zatraca – "pogłębionego dialogu z Bogiem". "Gdy gram na organach wiem, że jest to modlitwa, która dociera do Boga. Chciałabym podnosić swoje kwalifikacje, bo moim marzeniem jest aby wielu ludzi mogło zakosztować podobnej radości tego dialogu z Bogiem" – wyznaje. Podobnie o motywach swojego studiowania mówi organistka z katolickiego kościoła w Fuchu k. Tokio, Midori Yanagida.

Rektor, pani Hashimoto uważa, że Instytut uzupełnia pewną lukę w dziedzinie kształcenia muzyki, zwłaszcza w kościołach. "Panuje przekonanie, że nauka muzyki to głównie opanowanie techniki. W muzyce kościelnej, moim zdaniem, przed jej wykonaniem potrzebna jest głęboka modlitwa" – przekonuje. Z jej obserwacji wynika, że w parafiach na ogół nie ma czasu na próby. Instytut stara się odpowiadać na te braki i potrzeby przez organizowanie także warsztatów w parafiach.

Oprócz wykładów i zajęć, jednym z ważnych elementów działalności Instytutu jest uroczysta Msza św. niedzielna, w czasie której śpiewany jest chorał gregoriański przez 20-osobowy chór (cześć chórzystów stanowią absolwenci), który ćwiczy pieśni na próbach 3 razy w miesiącu. Ta Msza św. jest tez swoistym wydarzeniem muzycznym, na które przychodzi także wielu niechrześcijan.

Chorał gregoriański jest śpiewany regularnie również w każdą pierwszą sobotę miesiąca podczas Mszy św. w kaplicy Maryknoll w Yotsuya (Tokio) a także w wielu innych miejscowościach Japonii, np. w parafii dominikańskiej Matuskicho w Fukushima. Jego tradycja jest także kultywowana w klasztorach kontemplacyjnych m.in. u Klarysek w Kiryu oraz Dominikanek w Bandai Machi.

inf. KAI

 

Zobacz także