Różaniec a liturgia

Przedstawiamy interesujący wykład na temat relacji między modlitwą prywatną, jaką jest różaniec, a liturgią (rozważania dotyczą okresu przedsoborowego).

Tekst porusza problem powszechnej praktyki odmawiania różańca podczas Mszy św. Autorem jest Pius Parsch, prekursor odnowy liturgicznej w latach 20. i 30. w Austrii, ważny głos na Międzynarodowych Kongresach Liturgicznych, autor Roku liturgicznego.

* * *

Zwolennikom liturgii zarzuca się niekiedy, że nie dość wielką wagę przywiązują do różańca i go nie doceniają. Czy jednak jest tak rzeczywiście? Powinniśmy przede wszystkim zdać sobie sprawę z pewnych zasadniczych różnic:

1. Brewiarz i Msza św. wchodzą w skład liturgii, czyli nabożeństw Kościoła św., różaniec natomiast jest modlitwą prywatną i ludową, choć niewątpliwie pochwalaną i zalecaną przez Kościół. Otóż modlitwa liturgiczna bezwzględnie góruje nad prywatną. Są to dwie rzeczy różne. Nie należy jednak na tej podstawie umniejszać znaczenia różańca i go nie doceniać.

2. Ponadto my, zwolennicy liturgii, zwalczamy rozpowszechniony wśród ludu zwyczaj odmawiania różańca podczas Mszy św., dążymy bowiem do tego, aby wszyscy wierni brali jak najżywszy udział w św. Ofierze, tego zaś oczywiście nie można w pełni pogodzić z odmawianiem modlitwy o zupełnie innym charakterze. Msza św. jest ofiarą i akcją, podczas gdy różaniec jest modlitwą połączoną z rozmyślaniem. Ponieważ jednak główną treścią różańca jest „życie, śmierć i zmartwychwstanie” Pana Jezusa, a zatem dzieło odkupienia Chrystusowego, uobecnione także i we Mszy św., z tego tytułu odmawianie różańca w czasie Mszy św. można również powiązać z właściwym uczestnictwem w najśw.[iętszej] Ofierze.

Z drugiej jednak strony istnieją punkty styczne pomiędzy różańcem a liturgią. Otóż przede wszystkim różaniec zrodził się z liturgicznego sposobu myślenia w średniowieczu; toteż po dziś dzień jeszcze nazywa się go „psałterzem Maryjnym”. Wielu chrześcijanom 150 Ave różańcowych zastępuje poniekąd brewiarz, jeśli go z braku czasu, sposobności lub wreszcie odpowiedniego przygotowania nie mogą odmawiać. Tak tedy obok zwyczajnego oficjum Kościoła „psałterz Maryjny” jest skróconą i uproszczoną formą brewiarza. Czy można by jednak bardziej jeszcze zbliżyć do siebie oba te rodzaje modlitwy? Otóż odmawiając różaniec nie myślimy o każdym poszczególnym Ave j zawartych w nim wyrazach, lecz odmawiamy je samymi tylko ustami, podczas gdy umysł zajęty jest głównymi myślami, obrazami i intencjami danej tajemnicy; resztę puszczamy niejako mimo uszu. Podobnie postępujemy przy odmawianiu psalmów, i wszelkich w ogóle modlitw liturgicznych. Zamiast przykuwać myśl do każdego szczegółu zatrzymujemy ją na najważniejszych tylko punktach. A często nawet nie tyle na samym psalmie, co na odpowiednim responsorium lub antyfonie. Dowodzi to jasno, że różaniec można odmawiać na sposób modlitwy liturgicznej, a nawet w duchu liturgii, z tą tylko różnicą, że teksty brewiarza są o wiele bogatsze, bardziej urozmaicone, piękniejsze i głębsze. Na taką właśnie modłę odmawiają różaniec ludzie obeznani z modlitwą liturgiczną, którzy przywykli ustne nawet modlitwy łączyć z rozmyślaniem. Uświadomiony liturgicznie czlowiek świecki odmówi jedną lub drugą godzinę kanoniczną, zwłaszcza w niedzielę i święta: następnie odczyta urywek z Pisma św., Ojców Kościoła lub żywotów świętych, łącząc je z odpowiednim rozmyślaniem. W dniach zaś, w których nie będzie mógł odmówić brewiarza, zwłaszcza w czasie choroby, zastąpi mu go różaniec. ”Psałerz Maryjny” i psałterz liturgiczny dają się znakomicie z sobą pogodzić, toteż nie należy ich uważać za skrajnie odrębne rodzaje modlitwy. Setki tysięcy wiernych, którzy na całej kuli ziemskiej odmawiają różaniec, i inne setki tysięcy, które oddają się liturgicznej modlitwie brewiarzowej, łączą się w harmonijnie zestrojony chór, ten zaś wznosi się zgodnie przed tron niebieski ku chwale Boga i Matki Najświętszej.

Notatka Piusa Parscha z Roku liturgicznego, zamieszczona pod datą 7 października jako jeden z komentarzy do Święta Najświętszej Maryi Panny Różańcowej.

 

 

Zobacz także