Rozpoznanie grzechu

Sobota XXIII tygodnia zwykłego, lit. słowa: 1 Tm 1,15–17; Łk 6,43–49

Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników (1 Tm 1,15).

Jeżeli ktoś nie widzi swojego grzechu, nie jest w stanie naprawdę przyjąć Jezusowego zbawienia. Rozpoznanie i uznanie własnego grzechu jest bardzo konkretnym doświadczeniem. W nim najpełniej dotyka się realizmu własnego życia. A realizm prawdy jest w wierze najważniejszy.

Dlatego apostołem o największym wpływie stał się św. Paweł, który zrozumiał głębię swojego grzechu, nazywając się pierwszym z grzeszników. Przez to w nim pierwszym Jezus Chrystus pokazał całą wielkoduszność jako przykład dla tych, którzy w Niego wierzyć będą dla życia wiecznego (1 Tm 1,16).

Największym zagrożeniem wiary jest oderwanie od prawdy, ucieczka w pozór, szukanie dobrego samopoczucia. Nie odnosi się to jedynie do poszczególnych ludzi, ale także do całych grup, które stwarzają fałszywe struktury potwierdzające dobre samopoczucie ich członków. Niebezpieczeństwo jest bardzo groźne i nikt nie jest wolny od niego. Dlatego znakiem pozwalającym odróżnić wiarę prawdziwą od fałszywej nie są nasze dobre myśli, zamiary, chęci, ale owoce. Zasada: „Po owocach poznacie” jest fundamentalna dla rozpoznania duchowego. Pan Jezus, mówiąc o tej zasadzie, przedstawia obraz drzewa, które przynosi owoce: dobre drzewo dobre, a złe drzewo złe owoce. I nie może być inaczej, bo to owoce mówią o wartości drzewa. Ten obraz dobrze oddaje prawdę o sercu człowieka. Jeżeli jest ono dobre, ujawnia się to na zewnątrz w postaci czynów. Jeżeli jest pełne złośliwości, także wyjdzie to na zewnątrz w zachowaniach, bo z obfitości serca mówią jego usta (Łk 6,45), i trzeba dodać, że człowiek mówi nie tylko ustami, ale całym sobą.

Pan Jezus, głosząc Ewangelię, wzywając do nawrócenia, chce przemiany naszego serca. Jego słowo zaadresowane jest do naszego serca. Jeżeli przyjmujemy je jedynie na poziomie intelektualnym, niczego jeszcze nie rozumiemy i niczego nie uzyskujemy. Dopiero sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia (Rz 10,10).

Włodzimierz Zatorski OSB

Fragment książki „Rozważania liturgiczne na każdy dzień”, t. 4, Tyniec 2010. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą Wydawnictwa Benedyktynów Tyniec.

 

Zobacz także