Ryt dominikański – świadek różnorodności zwyczajów w jedności rytu rzymskiego

W czasie sympozjum „Duch liturgii”, 11 października 2003 r. w Poznaniu, o. Rodrigo Kahl OP (m.in. wykładowca liturgiki w międzynarodowym seminarium duchownym Bractwa Kapłańskiego św. Piotra) wygłosił prelekcję o rycie dominikańskim, a wieczorem odprawił uroczystą Mszę świętą według Mszału zakonu założonego przez św. Dominika.

Poniżej można zapoznać się z przekładem wystąpienia o. Kahla.

W tradycji zachodniego chrześcijaństwa oprócz liturgii rzymskiej istnieją również inne obrządki. Tu wspominamy o Hiszpanii, gdzie odprawia się liturgia mozarabska, jak również o Włoszech, gdzie istnieje ryt ambrozjański. Obok rzymskiego rytu, jednym z najbardziej znaczących był ryt gallikański. Wszystkie te ryty były celebrowane w jednym języku – języku łacińskim. Najsilniejszy z nich wszystkich był jednak ryt rzymski. Pomimo tego jednak ryt gallikański, który egzystował we Francji, też posiada swoje znaczenie, swój wpływ. Czym odznacza się ryt gallikański? Przede wszystkim pozostaje pod wpływem Wschodu, i dlatego jest zdominowany przez elementy dramatyczne. W przeciwieństwie do tego ryt rzymski jest prosty, logiczny, zwarty i precyzyjny.

Porównanie rytu dominikańskiego z rytem rzymskim

W rycie rzymskim odprawiając Mszę świętą należy ręce trzymać w ten sposób, żeby oglądający z tyłu ich nie widzieli. Sfera subiektywna uczestnictwa w liturgii będzie w ten sposób przez ryt rzymski silnie ograniczana. W rycie dominikańskim przeciwnie – ręce należy trzymać tak, żeby były widziane przez uczestników liturgii. W rycie dominikańskim jest jeden moment, kiedy ten dramatyczny aspekt liturgii szczególnie się uwidacznia – jest to w Kanonie, "Unde et memores". Po Przeistoczeniu, tym najwyższym punkcie, swoistej reprezentacji, urzeczywistnienia Ofiary Krzyżowej, rubryki nakazują dominikańskiemu celebransowi trzymanie rąk szeroko rozłożonych. W ten sposób widzimy duchowość dominikańską, że celebrans w pewien sposób imituje Tego, który został w tej ofierze ukrzyżowany. W ten sposób powstałe zgromadzenia i wspólnoty we Francji kształtowały się według tradycji gallikańskiej: kartuzi, premonstratensi (norbertanie) oraz dominikanie. Tutaj mówimy zasadniczo o rycie rzymskim, który jest jednak bardzo silnie zdominowany przez elementy gallikańskie.

Czy dominikanie mają swój własny ryt? I tak, i nie. Ryt jest rytem rzymskim i należy do rzymskiej rodziny obrządków, pomimo tego posiada jednak własną specyficzną charakterystykę, która wynika z gallikańskich wpływów.

Co jeszcze rzuca się w oczy przy mszy dominikańskiej? Przygotowanie kielicha. Jest wiele osób, które uczestnicząc w rycie dominikańskim stwierdzą szybko: przecież ten ksiądz się myli! Dlaczego? W Mszy cichej kielich będzie przygotowany już przed modlitwami u stopni ołtarza. W Mszy śpiewanej – między Lekcją a Ewangelią. I w tym momencie dominikański celebrans wlewa do kielicha wino i wodę. Tu chodzi o podkreślenie tego, że to, co ma się stać później centrum Ofiary, już na samym początku woda i wino zostaną w ten sposób przygotowane. Wszyscy ci, którzy się dziś wieczorem wybierają na mszę św. w rycie dominikańskim o godz.19:00, zobaczą, że kielich będzie przygotowany nie tak jak w rycie rzymskim – przy ofiarowaniu – ale między czytaniem Epistoły a Ewangelią. Ten właśnie element dokładnie pokazuje, jak wpływ liturgii wschodniej, duchowości wschodniej, przedostał się poprzez ryt gallikański do rytu dominikańskiego.

Modlitwy u stopni ołtarza w rycie dominikańskim są znacznie krótsze od rzymskich. Ofiarowanie – np. w mszy uroczystej z diakonem i subdiakonem ryt ofiarowania zaczyna się od dialogu: Quid retribuam Domino pro omnibus, quae retribuit mihi? Diakon odpowiada: Immola Deo sacrificium laudis et redde Altissimo vota tua (Ps 49,14 – „Składaj Bogu ofiarę dziękczynną i spełnij swoje śluby wobec Najwyższego”). Calicem salutaris accipiam et nomen Domini invocabo.

Kolejna ważna cecha rytu dominikańskiego: kapłan trzyma kielich w rękach, a na kielichu leży patena. Ważne odróżnienie od rytu rzymskiego: tam kapłan najpierw ofiaruje hostię, a później wino. W rycie dominikańskim – obie postacie ("oblatio sub una").

Kolejna cecha: świeczka na Sanctus. Dodatkowo do wszystkich świec, które już się znajdują na ołtarzu, po zakończeniu Sanctus ministrant przynosi jeszcze jedną świeczkę, która pozostaje aż do Komunii. W ten sposób dodaje to jeszcze pewnego uwznioślenia misterium konsekracji. Świeca na Sanctus jest dodatkowym podkreśleniem Eucharystycznej obecności Jezusa Chrystusa: "Benedictus qui venit". Na "Supplices te rogamus" w rycie dominikańskim kapłan składa ręce na piersi i wykonuje skłon, dodając dramaturgii Ofiary.

Księgi chorałowe

Ryt dominikański posiada swoje własne Antiphonale i Graduale. Ostatnie Antiphonarium i Graduale wyszły po 1930 r. Antiphonarium zawiera tylko godziny brewiarzowe dzienne: laudesy, pryma, tercja, seksta, nona, nieszpory, kompleta. Księgi, w których znajduje się całe oficjum, również nocne, zostały ostatnio wydane w 1862 r., kiedy przełożonym dominikanów był o. Jandel.

Melodie chorałowe w rycie dominikańskim są prostsze i oszczędniejsze, niż w rycie rzymskim, z kolei bogatsze niż w rycie cysterskim. W średniowieczu istniała tendencja do skracania melodii chorałowych, w przeciwieństwie do tendencji z klasztoru Cluny. Np. u cystersów brak intonacji psalmu, a środek w znacznym stopniu uproszczony [przykład – Psalm 116].

Jednym z wielkich wyjątków liturgii dominikańskiej jest wielkanocny Exsultet, który w swojej formie uroczystości ‚przekracza’ Exsultet z rytu rzymskiego, podobnie jak oracje Jeremiasza, Genealogie oraz pieśni ze święta Zwiastowania NMP.

Co się stało z naszym rytem w trakcie historii?

W XVI wieku papież św.Pius V uprościł ryt rzymski, ale przed swoimi święceniami biskupimi był dominikaninem i zależało mu na tym, by ryt dominikański był zachowany. I przy ogłoszeniu nowego mszału rzymskiego w 1570 r. pozostawił prawo: każdy ryt starszy niż 200 lat pozostaje dalej ważny. Zatem datą kluczową jest 1371 r. W ten sposób ryt dominikański został w XVI wieku uratowany. W XX wieku tak szczęśliwie z rytem dominikańskim nie było – zakon dominikański przejął ryt rzymski. Jednak generał dominikański odpowiedzialny za wprowadzenie rytu rzymskiego zawsze bardzo cenił ryt dominikański i postarał się o to, że będzie wbudowane pewne zastrzeżenie. I nawet jeśli celebruje się w rycie rzymskim, wówczas również można używać mszału dominikańskiego. W 1989 roku wszystkie księgi liturgiczne dominikanów zostały uznane przez Rzym. To zbiega się w czasie z powstaniem Bractwa Kapłańskiego św. Piotra – 1988 r. Wówczas pewna wspólnota dominikańska z Francji została uznana przez Rzym [celebrująca Mszę św. w rycie dominikańskim – przyp. red.].

Jaka jest sytuacja dziś? Są w zakonie dominikańskim ojcowie, którzy celebrują jeszcze stary ryt dominikański. Są również rodziny dominikańskie, we Francji. Istnieje także jedna wspólnota nie uznana przez Rzym, która również kontynuuje tradycję rytu dominikańskiego. Tak wygląda sytuacja na dzień dzisiejszy i mam nadzieję, że ryt dominikański będzie miał również przyszłość w Kościele.

Przedruk za serwisem Nowego Ruchu Liturgicznego, przyg. Bartłomiej Krzych/mw

Nagranie wykładu dostępne jest na stronach NRL.

 

Zobacz także