Rzym: Zakończenie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan

Świat potrzebuje wspólnego świadectwa chrześcijan - powiedział Benedykt XVI w czasie Nieszporów w bazylice św. Pawła za Murami. Jak co roku na zakończenie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan na wspólnej modlitwie zgromadzili się tam przedstawiciele Kościołów i wspólnot chrześcijańskich.

W kazaniu Papież analizował znaczenie słów, które są hasłem tegorocznego Tygodnia: "Głuchym słuch przywraca i niemym mowę" (Mk 7, 37). Przypomniał, że zaproponowały go wspólnoty chrześcijańskie Południowej Afryki. "Sytuacja rasizmu, ubóstwa, konfliktów, wyzysku, chorób i cierpienia, w jakich się oni znajdują, ze względu na niemożność porozumienia się w sprawie własnych potrzeb, budzą w nich pilną potrzebę słuchania słowa Bożego i śmiałego mówienia. Czyż bycie głuchoniemym, to znaczy nie móc ani słuchać, ani mówić, nie może być znakiem jedności i synonimem podziału?" – pytał Ojciec Święty.

Wyjaśnił, że "podział i brak porozumienia, które są następstwem grzechu, są sprzeczne z planem Bożym. Afryka podsunęła nam w tym roku pod rozwagę temat wielkiej wagi religijnej i politycznej, albowiem «mówienie» i «słuchanie» to zasadnicze warunki do budowy cywilizacji miłości".

Nawiązując do opisanego w Ewangelii uzdrowienia głuchoniemego Benedykt XVI stwierdził, że mamy do czynienia z sytuacją, która ma symboliczną wymowę również w naszych czasach. "Słuchanie słowa Bożego ma pierwszorzędne znaczenie dla naszego zaangażowania ekumenicznego. Albowiem to nie my sprawiamy bądź organizujemy jedność Kościoła. Kościół nie czyni się sam i nie żyje samym sobą, lecz słowem, które pochodzi z ust Bożych. Wspólne słuchanie słowa Bożego; praktyka lectio divina Biblii, czyli lektura połączona z modlitwą; zgoda na to, by zaskakiwała nas nowość, która nie starzeje się ani nie wyczerpuje słowa Bożego; przezwyciężenie głuchoty na te słowa, które nie pasują do naszych uprzedzeń i naszych opinii; słuchanie i studiowanie również tych, którzy przed nami słuchali słowa Bożego, ażeby nauczyć się od nich i w ten sposób czytać Biblię w tej długiej i bogatej tradycji słuchania – wszystko to stanowi drogę do przebycia, ażeby osiągnąć jedność w wierze, jako odpowiedź na słuchanie Słowa" – stwierdził Ojciec Święty.

Podkreślił, że "kto wsłuchuje się w słowo Boga może i powinien następnie mówić o nim i przekazywać je innym, tym, którzy go nigdy nie słyszeli, bądź tym, którzy zapomnieli o nim i pogrzebali je pod cierniami trosk i ułudy świata". "Musimy postawić sobie pytanie: czy my, chrześcijanie, nie staliśmy się zbytnio milczący? Czy nie brakuje nam może odwagi, by mówić i dawać świadectwo, jak czynili to ci, którzy byli świadkami uzdrowienia głuchoniemego w Dekapolu?" – pytał Papież.

Dodał, że świat potrzebuje wspólnego świadectwa chrześcijan. "Oczywiście, jedności nie można narzucić; należy ją opierać na wspólnym uczestnictwie w jednej wierze. Słuchać i mówić, rozumieć innych i komunikować własną wiarę, oto więc istotne wymiary praktyki ekumenicznej. Uczciwy i lojalny dialog stanowi typowe i nieodzowne narzędzie poszukiwania jedności" – wskazał Benedykt XVI.

Przypomniał słowa Soboru Watykańskiego II na temat dialogu, "przez który ujawni się wyraźniej rzeczywisty stan Kościoła katolickiego". Podkreślił, że "dialog ekumeniczny pociąga za sobą ewangeliczne braterskie poprawianie się i prowadzi do wzajemnego duchowego ubogacenia w dzieleniu się autentycznymi doświadczeniami wiary i życia chrześcijańskiego. Należy niestrudzenie błagać o opiekę łaski Bożej i oświecenie przez Ducha Świętego, ażeby tak się stało. To właśnie czynili chrześcijanie na całym świecie podczas tego specjalnego Tygodnia, bądź czynić będą podczas nowenny poprzedzającej Pięćdziesiątnicę, jak również w każdej sprzyjającej okazji, zanosząc swą ufną modlitwę, ażeby wszyscy uczniowie Chrystusa stanowili jedno i ażeby w słuchaniu Słowa mogli dawać zgodne świadectw wobec mężczyzn i kobiet naszych czasów".

Benedykt XVI zawierzył wstawiennictwu św. Pawła, "niestrudzonego budowniczego jedności Kościoła", "owoce wspólnego słuchania i dawania świadectwa, których doświadczyliśmy podczas licznych braterskich spotkań i dialogu, które miały miejsce w 2006 roku". "W wydarzeniach tych można było dostrzec radość braterstwa, a zarazem smutek z powodu trwających napięć" – zauważył na koniec Papież.

Na początku nabożeństwa głos zabrał kard. Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. On również przyznał, że wierzący zachowują się często jak ewangeliczny głuchoniemy i prosił Benedykta XVI o słowo, które uzdrowi "naszą głuchotę i naszą niemotę".

inf. KAI

 

 

Zobacz także