Seria z orłem

Aby zaistniała nowa epoka umiłowania Pisma Świętego

Przed kilkoma tygodniami została ogłoszona adhortacja apostolska Benedykta XVI Verbum Domini, będąca owocem prac Synodu Biskupów, który odbywał się w dniach 5–26 października 2008 roku. Hasło przewodnie synodu brzmiało: Słowo Boże w życiu i misji Kościoła.

W niedawno opublikowanym dokumencie Benedykt XVI pisze: „Wraz z ojcami synodalnymi wyrażam żywe pragnienie, aby nastała «nowa epoka większego umiłowania Pisma Świętego przez wszystkich członków ludu Bożego, tak aby dzięki ich modlitewnej i wytrwałej lekturze pogłębiała się więź z osobą Jezusa»” (VD 72). Św. Hieronim pisał kiedyś do kapłana Nepocjana: „Czytaj często Boskie Pisma; co więcej, nie wypuszczaj nigdy świętej księgi z twoich rąk. Naucz się tutaj tego, czego powinieneś nauczać” (Epistula 52, 7; CSEL 54, s. 426). Te słowa dotyczącą zarówno osób duchownych, jak i świeckich. Jednak w owocnej lekturze Pisma Świętego mogą nam pomóc dobre komentarze, przygotowane przez specjalistów. Dlaczego? Chociażby dlatego, że niewielu z nas zna oryginalne języki Biblii, brakuje nam dostatecznej wiedzy o teologii biblijnej i jej historii, nie znamy kontekstu kulturowego danej epoki itd. No tak – ktoś powie – ale jaki komentarz wybrać? Przecież półki w księgarniach uginają się od ciężaru „biblijnej treści”. Chciałbym zatem zarekomendować nie tyle pojedynczą książkę, co raczej serię biblijnych komentarzy „Seria z orłem”, wydawaną przez krakowskie Wydawnictwo eSPe.

Komentarze biblijne zasadniczo możemy podzielić na dwie kategorie: naukowe i duchowe. Te pierwsze są zazwyczaj bardzo szczegółową i rzetelną analizą o charakterze filologicznym, historycznym czy teologicznym. By móc je czytać, trzeba znać języki oryginalne oraz mieć dość dużą wiedzę z zakresu biblistyki i filologii. Z kolei komentarze duchowe są łatwiejsze: nie analizują każdego słowa, lecz koncentrują się raczej na całościowym sensie danej perykopy. Z niej wyprowadzane są ważne dla życia duchowego wnioski. Nie zawsze wynikają one wprost z tekstu. Dlatego – podobnie jak komentarz naukowy zazwyczaj służy biblistom – komentarz duchowy  jest użyteczny przy lekturze Pisma Świętego prowadzonej np. jako lectio divina. Często korzystają z niego kapłani przygotowujący homilię.

Pamiętam jedną z rozmów ze znajomym diakonem, który prosił mnie, abym polecił mu jakiś komentarz biblijny, z „którym może wyjść na ambonę”. Zdecydowanie takimi komentarzami są publikacje należące do „Serii z orłem”. Łączą one w sobie rzetelność naukową i głębię duchową. Oczywiście znajdziemy tam terminy w języku greckim, hebrajskim czy łacińskim, jednakże zawsze są one tłumaczone i wyjaśniane. By czytać komentarze, nie trzeba znać języków obcych. Autorzy poszczególnych tomów doskonale wydobywają głębię znaczenia danego tekstu, prezentując ją często w pięknym stylu i literackiej formie. Obfitość barwnych obrazów i metafor pozwala lepiej zrozumieć dany tekst, a lektura jest łatwa i przyjemna (co nie znaczy: płytka). Komentarze czyta się niczym wciągającą powieść sensacyjną. Na pewno nie są to hermetycznie zamknięte i adresowane do wąskiego grona odbiorców naukowe dysertacje. Redaktorzy serii określają komentarze jako egzegetyczno-duchowe, czyli opierające się na naukowej metodologii badań biblijnych (egzegezie), lecz równocześnie prowadzące do żywej wiary. Benedykt XVI w Verbum Domini tak definiuje sens duchowy Pisma: „Jest to sens wyrażany przez teksty biblijne, odczytywane pod natchnieniem Ducha Świętego w kontekście tajemnicy paschalnej Chrystusa i nowego życia, któremu ta tajemnica daje początek” (VD 37).

W „Serii z orłem” przyjęto klasyczny sposób prezentacji księgi biblijnej. Omawiane są kolejno: tło historyczno-kulturowe, autor, odbiorcy, struktura księgi, główne wątki teologiczne… Następnie autorzy analizują księgi wers po wersie, śledząc kolejne części literackiej struktury. Dzięki temu czytelnik błyskawicznie może znaleźć szukany werset i jego analizę odniesioną do szerszego kontekstu. Rozwiązania te bardzo pomagają zarówno przy lectio continua (całościowa lektura księgi), jak i przy czytaniu według porządku zaproponowanego w liturgii Kościoła. Na początku każdego komentarza znajduje się również cały tekst analizowanej księgi.

W przepięknym komentarzu do Najwznioślejszej Pieśni – to propozycja innego tłumaczenia tytułu Pieśni nad Pieśniami – Elena Bosetti pisze: „«Ty, który miłujesz me serce, powiedz mi, gdzie pasiesz swoje stada», powiedz mi, gdzie jesteś! Zakochana dziewczyna z Pieśni nie lęka się palących promieni południowego słońca. Szuka swego skarbu. Nie lęka się nocy ani tysiąca jej niebezpieczeństw. Szuka, dopóki nie znajdzie. Jednak gdy znajdzie – ku naszemu zdumieniu – żegna swego umiłowanego. Prosi, żeby odszedł w góry – tam, skąd przyszedł. Czy wszystko się już skończyło, czy może dramat poszukiwania rozpocznie się na nowo?” (s. 23) Te słowa zadziwiająco trafnie odnoszą się do lektury Pisma Świętego, w której nieustannie poszukujemy ukrywającego się pod osłoną liter, słów i zdań Chrystusa. I kiedy w czasie medytacji nad słowem Bożym odnajdziemy Oblubieńca naszej duszy, doznamy radości miłosnego spotkania i rozmowy, a On szybko się oddali, aby ponownie ukryć się w „górach biblijnego tekstu”. Przygoda rozpocznie się na nowo, ponieważ miłość nigdy nie spocznie i zawsze wyruszy na spotkanie Umiłowanego swego serca. Wyrusza człowiek, ale wyrusza także Umiłowany – Bóg, który „zbliża się, biegnie przez góry, skacze po pagórkach. […] podobny jest do gazeli, do młodego jelenia. […] mówi do mnie: «Powstań, przyjaciółko ma, piękna moja, pójdź ze mną…»” (Pnp 2, 8-9.10b). Czy nie o tym przypomina nam tajemnica nadchodzącego Bożego Narodzenia?

Wspominałem o pytaniu kolegi diakona: „Czy mogę z tym komentarzem wyjść na ambonę”? Odpowiadam, że zdecydowanie tak, choć nie są to gotowe homilie, lecz analiza kolejnych wersów objawionego słowa. Zdecydowanie tak, ponieważ są to bardzo rzetelnie i fachowo przygotowywane komentarze. Zdecydowanie tak – gdyż język, którym zostały napisane komentarze, jest niezwykle barwny, obrazowy i przystępny praktycznie dla każdego czytelnika. „Seria z orłem” nadaje się nie tylko na ambonę, ale przede wszystkim do osobistej lektury Pisma Świętego. Taka lektura – i dotyczy to tak kapłana czy zakonnika, jak i osoby świeckiej – winna być codzienną praktyką, czymś koniecznym dla naszego życia, jak jedzenie i picie. Nie dziwi zatem fakt, że Ojcowie Kościoła mówili o łamaniu, spożywaniu i przeżuwaniu Bożego słowa – delektowaniu się niezwykłym, Boskim smakiem.

Do tej pory wydane komentarze „Serii z orłem” wydawnictwa eSPe:

  • E. Bianchi, Miłość zwycięża śmierć. Komentarz do Listów św. Jana, tłum. G. Niedźwiedź, Wydawnictwo eSPe, Kraków 2008.
  • E. Bosetti, Ten, który kocha me serce. Ekstaza i poszukiwanie. Komentarz do Pieśni nad Pieśniami, tłum. W. Szymona, Wydawnictwo eSPe, Kraków 2008.
  • E. Bosetti, I wyjaśniał im Pisma. Komentarz do Ewangelii wg św. Łukasza, tłum. J. Curyło, Wydawnictwo eSPe, Kraków 2009.
  • R.E. Brown, I Bogiem było Słowo. Komentarz do Ewangelii wg św. Jana, tłum. A. Gomola, Wydawnictwo eSPe, Kraków 2010.
  • E. Bosetti, Jeśli chcesz być doskonały. Komentarz do Ewangelii wg św. Mateusza, tłum. P. Majdański, Wydawnictwo eSPe, Kraków 2010.

Więcej o samym pomyśle serii opowie Michał Wilk – pomysłodawca i redaktor „Serii z orłem”, któremu zadałem kilka pytań.

Skąd wziął się pomysł takiej serii?

Studiując za granicą, miałem możliwość uczenia się poszczególnych ksiąg Biblii z wielu różnych komentarzy. Na seminarium u prof. Broudera z Listu do Rzymian lekturą obowiązkową dla studentów było… 16 różnych komentarzy najlepszych egzegetów: Alettiego, Fitzmyera, Penny, Bartha, Browna, Boscha i innych. Dostępność różnych autorów daje możliwość porównywania, oceniania, krytycznego analizowania różnych interpretacji. Teraz studiuję Biblię na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II i widzę, że u nas niestety takiego zwyczaju nie ma. Nie ma kursów o jednej konkretnej księdze i analizy porównawczej poszczególnych komentatorów i różnych tradycji egzegetycznych… Dlaczego? Może dlatego, że w polskiej biblistyce mamy niewiele serii komentarzy… Rzecz jasna, "Seria z orłem" nie jest serią dla naukowców. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by i studenci po nią nie sięgnęli. Kiedyś mój znajomy, pracujący w jednym z biblijnych hiszpańskich wydawnictw, napisał mi, że Verbo Divino rozpoczyna nową serię. Nie naukową, tylko popularnonaukową. Czemu polska edycja ma być gorsza? – pomyślałem… Tak zrodził się pomysł. Potem był etap przygotowawczy – planowanie tytułów, kontrakty, negocjacje. I pierwsze tytuły… Rozpoczęliśmy od znakomitego komentarza Enzo Bianchiego do listów św. Jana.

Do kogo adresowane są książki z serii?

Do wszystkich osób zainteresowanych Biblią: tych, dla których Biblia jest fundamentem codziennej modlitwy; którzy chcą lepiej zrozumieć słowo Boże, którzy pragną zaprzyjaźnić się z Panem Bogiem obecnym w słowie. Do studentów teologii i biblistyki, do ludzi ciekawych Biblii, do osób pragnących poszerzyć horyzonty szeroko rozumianej kultury wiary i chrześcijaństwa, do kleryków i księży…

Jakie określenie jest bardziej adekwatne i dlaczego – "komentarze naukowe" czy "komentarze duszpasterskie"?

Ani jedno ani drugie. Gdy coś jest „duszpasterskie” to mi się kojarzy z "pomocami" dla księży (i nie daj Boże, by ktoś pomyślał, że nasza seria to gotowce kazań czy coś takiego…). Ani „naukowe” – bo, owszem, są w nich zawarte osiągnięcia najnowszych badań egzegetycznych, ale podane są w formie popularnonaukowej. Nasza seria ma podtytuł: komentarze egzegetyczno-duchowe. Chodzi o to, by zrozumienie Pisma (egzegeza) pomogła czytelnikowi w duchowym przylgnięciu i zaprzyjaźnieniu się z Bogiem obecnym w Piśmie.

Skąd nazwa "Seria z orłem"?

Nazwa i logo… Charakterystyczny motyw orła na okładce odnosi się do osoby św. Jana. Tradycja chrześcijańska od pierwszych wieków przedstawia apostoła jako orła, gdyż dar szczególnego zrozumienia Pisma pozwolił mu wznieść się na wyżyny myśli teologicznej.

Czy planowane jest wydanie komentarzy do wszystkich ksiąg Pisma?

To jest przedsięwzięcie na kilkanaście lat, gdyż wydajemy 3–4 tomy rocznie. Ale tak… – taka jest moja wizja. To oczywiście zależy od wielu czynników, także ekonomicznych, ale uważam, że należy sobie stawiać ambitne cele.

Jaki jest klucz doboru poszczególnych tomów?

Najważniejszy klucz jest oczywisty: wybieramy najlepsze komentarze – nieprzegadane, ciekawe, inspirujące… Nie takie, których autorzy dokonują na świętym tekście „sekcji zwłok”, lecz takie, które są owocem życia duchowego i prowadzą czytelnika – poprzez dobre tłumaczenia, egzegezę i świadectwo – do spotkania z Panem w słowie. Druga sprawa… staram się, by autorami przynajmniej niektórych komentarzy byli egzegeci reprezentatywni dla danego kierunku biblistyki. Przykład? W latach 1966–70 Raymond Brown wydał w serii Anchor Bible słynny komentarz do Ewangelii wg św. Jana. Ta pozycja stała się klasyką i właściwie do dziś jest punktem odniesienia w wielu sprawach. Potem Brown napisał wersję skróconą tego komentarza – można powiedzieć: popularnonaukową. I właśnie ta książka znalazła się w naszej serii. Została wydana po polsku w zeszłym roku. Jedni autorzy preferują podejście historyczno-krytyczne, inny wybierają inne drogi… To fakt, że pod względem metodologii "Seria z orłem" nie jest jednorodna, ale o to właśnie chodziło. Celem było pokazanie różnych ciekawych podejść do Pisma… Każda książka ma charakter popularnonaukowy, ale w planie mamy wybitnych naukowców. Wspomnę tylko niektóre nazwiska: Schnackenburg, Penna, Romanello, Gnilka… Od roku 2011 w serii pojawią się także komentarze polskich biblistów – zaczniemy od Księgi Wyjścia, potem będą kolejne…

Michał Wilk jest absolwentem Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. Obecnie jest doktorantem biblistyki na Papieskim Uniwersytecie Jana Pawła II w Krakowie. Tłumaczy książki z języków: włoskiego, hiszpańskiego i angielskiego. Jest tłumaczem i redaktorem wydawnictwa Zakonu Pijarów eSPe. Pomysłodawca i redaktor serii biblijnych komentarzy egzegetyczno-duchowych w „Serii z orłem”. Redaktor polskiej edycji miesięcznika biblijnego „Żywe Słowo”. Współtwórca biblijnego portalu internetowego Orygenes.org.

 

Zobacz także