Sine dominicum non possumus – nie możemy żyć bez Dnia Pańskiego

NiedzielaWiększość nowości liturgicznych na polskim runku wydawniczym wychodzi spod pióra ks. prof. Bogusława Nadolskiego TChr. Najnowsza pozycja, która ukazała się w listopadzie dotyczy niedzieli. Sam autor we wstępie zaznacza, że niedziela jest „streszczeniem chrześcijaństwa”, dlatego warto szczególnie w czasie adwentu pochylić się nad jej tajemnicą.

Książka wydana przez młode krakowskie wydawnictwo Petrus jest utrzymana w podobnej konwencji jak ostatnie pozycje ks. Nadolskiego dotyczące ambony i ołtarza. Przedstawia ona na 104 stronach historię powstania niedzieli, różne jej imiona, znaczenie i symbolikę. Ponadto autor wyjaśnia obowiązek uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii, wskazując na nierozerwalny związek niedzieli z jej sercem – Eucharystią. Ks. Bogusław w swojej pracy sięga do wielu źródeł biblijnych, żydowskich i patrystycznych. W ten sposób pokazuje głębokie zakorzenienie niedzieli w Tradycji Kościoła. Ukazuje niedzielę nie tyle jako proste rozwinięcie żydowskiego szabatu, ale jako fenomen chrześcijaństwa, który opierając się na szabacie, zdecydowanie go przekracza. W tym sensie pozycja ks. Nadolskiego jest cenna, gdyż systematycznie i kompetentnie przedstawia wiele informacji na temat chrześcijańskiej niedzieli, pozwala całościowo spojrzeć na to zagadnienie, zarówno pod względem historycznym, jak i przede wszystkim teologicznym. Jednakże – moim zdaniem – zdecydowanie najcenniejszy jest ostatni rozdział książki, zatytułowany: „W trosce o kulturę niedzieli”. Wydaje się, że dla samego autora ten rozdział także był szczególnie istotny, skoro poświęcił mu najwięcej miejsca w książce (s. 60–93).

Ciężko zaprzeczyć, że przeżywamy pewnego rodzaju kryzys świętowania Dnia Pańskiego, który ma wiele źródeł i sam pociąga za sobą inne kryzysy: kryzys odpoczynku, kryzys rodziny, kryzys kultury itd. Zresztą chyba wszyscy zauważamy, że coś jest nie tak, kiedy w niedzielę najwięcej katolików nawiedza „świątynię” o nazwie Tesco albo Media-Markt. Zdecydowanie potrzeba – jak pisze ks. Nadolski – rewitalizacji, ożywienia kultury niedzieli. Potrzeba odkrycia Dnia Pańskiego jako daru dla człowieka, a nie „przykrego” obowiązku niedzielnej Eucharystii. Jednakże niedziela nie może być traktowana jedynie jako dzień wolny od pracy, lecz trzeba dostrzec jej wymiar jakościowy. Niedziela musi być twórczym odpoczynkiem, który mnie i rodzinę wzbogaca, który przeżywam w żywej obecności Pana, który mnie – jak powie ks. profesor – „doczłowiecza”.

Oczywiście nie można zapomnieć o tym, że sercem niedzieli jest celebracja Eucharystii, która winna osobowo angażować każdego uczestnika. Wszyscy jesteśmy koncelebransami liturgii na mocy kapłaństwa powszechnego. Tę prawdę trzeba mocno podkreślać – także przez styl celebracji. Liturgia niedzielna musi być piękna, szlachetna, godna, przygotowana i angażująca uczestników, jednakże nie można zapominać, że sama wielkość Dnia Pańskiego zapewnia o braku konieczności stosowania tanich i prostackich chwytów, w celu uatrakcyjnienia liturgii. Kapłan nie jest showmanem, a liturgia nie jest show. Niewątpliwie jednak kapłan odpowiada za jakość i przygotowanie liturgii i w tym temacie powinien być ekspertem.

Ks. Nadolski pochylając się nad rytem liturgii zauważa, że nasze celebracje wydają się być zbyt ciężkie, mało podnoszące, czego przyczyną jest przede wszystkim zbyt duże moralizowanie i przegadanie liturgii. Za dużo się mówi, a za mało celebruje. Wiele można by tu jeszcze podać praktycznych wskazań, które w swojej książce przedstawia autor, jednakże najlepiej jest zachęcić do lektury książki. To też właśnie w tym miejscu czynię. Przytoczone przeze mnie przykłady są jedynie zachętą do głębszego odkrycia bogactwa niedzieli.

Pozwolę sobie jeszcze na koniec na jedną osobistą uwagę. Dla mnie ta książka stała się okazją do refleksji nad moim przeżywaniem Dnia Pańskiego. Zauważyłem, że często niedziela jest dla mnie dniem wolnym, który mogę wykorzystać do jakiejś formy pracy: w niedzielę mam czas – uczę się; mam czas – piszę jakiś artykuł, albo czytam książki potrzebne mi do napisania jakiejś pracy. Czasami tak trudno spędzić czas z rodziną, oderwać się od komputera i wyjść na spacer z rodzicami. Trudno przeżyć wartościowo odpoczynek, kiedy można po prostu nic nie robić. Od dziecka jesteśmy uczeni, że niedziela jest świętym dniem, kiedy nie można pracować, kiedy nie można robić zakupów, kiedy nie można wykonywać żadnych męczących czynności itp. Niedziela nie jest szabatem, ale jest dniem, w którym mamy się rozwijać, kiedy mamy realizować swoje pasje, budować rodzinę i wspólnotę przyjaciół. Niedziela jest nam zadana, dlatego naprawdę trzeba nauczyć się ją mądrze przeżywać. Nie można tylko wymagać od chrześcijan oderwania od pracy, ale trzeba pomyśleć o jakiejś skutecznej alternatywie. To jest ogromne pole pracy duszpasterskiej. Dlaczego rodziny mają spędzać czas w domach przed telewizorem i komputerem, albo w hipermarketach, kiedy mogłyby być obecne przy kościele parafialnym: koncerty, wydarzenia sportowe, festiwale, jakaś forma teatru, seanse filmowe czy kawiarnia parafialna? Dlaczego w niedzielę poza Mszami nie robi się żadnych spotkań modlitewnych: krąg biblijny, kręgi rodzin, nieszpory czy inne celebracje? Argument, że księża już nie mają czasu, nie jest w pełni zasadny: czy wszystko w parafii muszą robić księża? Może trzeba więcej zaufać wiernym świeckim? To są pewne pytania, które koniecznie trzeba postawić we współczesnym duszpasterstwie, jeśli chcemy obronić kulturę niedzieli.

Ignacy Antiocheński mówił, że „być chrześcijaninem, znaczy żyć na sposób Dnia Pańskiego”, a ks. Nadolski dopowiada, że „trzeba po prostu być artystą życia przez miłość”. Aby owocnie przeżywać Dzień Pański, trzeba go po prostu kochać. Tylko wtedy samo nasze przeżywanie niedzieli będzie wyznaniem na wzór męczenników z Abiteny (304 r.) – „Sine dominicum non possumus – nie możemy żyć bez Dnia Pańskiego”.

B. Nadolski, Niedziela. Historia, znaczenie, symbolika, Kraków 2009, ss. 104.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Ks. Krzysztof Porosło

Ks. Krzysztof Porosło na Liturgia.pl

Ur. 1988, doktorant na Uniwersytecie Nawarry w Pampelunie (Hiszpania), gdzie przygotowuje pracę nt. pneumatologii Mszału hiszpańsko-mozarabskiego. Pomysłodawca i współorganizator rekolekcji liturgicznych „Mysterium fascinans”. Obszary badań: teologia liturgiczna, relacja między teologią dogmatyczną i liturgią, liturgia hiszpańsko-mozarabska, katecheza mistagogiczna. Napisał i zredagował kilkanaście książek, w tym ostatnio: Liturgia Jezusa Chrystusa (Kraków 2015); Przyjdź, Panie Jezu! Chrystus w tajemnicach roku liturgicznego (Kraków 2016, t. 1); Duchowość kształtowana przez liturgię (Kraków 2017, red.), Święta codzienność. O liturgii przemieniającej życie (Kraków...