Siostrzeniec faraona

Wspomnienia ważnych świętych - 27 czerwca

Cyryl AleksandryjskiZainteresowanie Cyrylem z Aleksandrii mogło ostatnio wzrosnąć po premierze filmu o zamordowaniu Hypatii. Cyryl nie jest ukazany tam w zbyt korzystnym świetle, co zapewne nie obyło się bez wpływu Edwarda Gibbona, który Cyryla po prostu nie znosił. Niemniej nie zmienia to faktu, że dla historii chrześcijańskiej doktryny wciąż pozostaje jedną z kluczowych postaci.

Siostrzeniec faraona

Izydor z Peluzjum nazwał w jednym ze swych listów wuja Cyryla, Teofila, egipskim faraonem. I istotnie wydaje się, że ten człowiek był faktycznym władcą Egiptu na przełomie IV i V w. Jego słynny konflikt z Janem Chryzostomem (zakończonym przecież wygnaniem i śmiercią Jana) ma swój finał być w może w dość dziwnym tekście, jakim jest jeden koptyjskich żywotów Teofila. Oto po jego śmierci dusza rozpoczyna wędrówkę do nieba. Teofil puka do niebios bram. A otwiera mu je… Jan Chryzostom. Jak więc widać nawet w Egipcie, pomimo kultu jakim otaczano Teofila, zdawano sobie sprawę z dość niechlubnej roli jaką odegrał w życiu (i śmierci!) Jana Chryzostoma.

Cyryl w jakiś sposób ten konflikt toczący się pomiędzy Konstantynopolem a Aleksandrią podjął. I również zwyciężył.

Korzenie kariery

Cyryl urodził w 378 r. w Dolnym Egipcie. Jego matka pochodziła z Memfis, które w owych czasach wciąż jeszcze było ostoją pogaństwa. Nie wiemy zbyt wiele o tej rodzinie. Jan z Niku informuje nas jedynie, że dziadkowie ze strony matki byli już chrześcijanami. Po ich śmierci młodziutki Teofil zabrał swą młodszą siostrę do Aleksandrii. Sam wstąpił na służbę biskupa Atanazego, a siostrę powierzył opiece dziewic, dopóki ta nie wyszła za mąż za ojca Cyryla. Dziecko zostało otoczone opieką wuja, który cieszył się przecież poparciem samego Atanazego.

Teofil zasiadł na tronie św. Marka w 385 r., kiedy Cyryl miał 7 lat. Wuj roztropnie kierował edukacją swego siostrzeńca. Chłopiec ukończył najlepsze aleksandryjskie szkoły, studiując nie tylko mistrzów teologii, ale także Homera, Eurypidesa i Demostenesa (natomiast istnieje poważny spór na temat poziomu jego wykształcenia filozoficznego). W każdym razie czytając jego teksty skierowane przeciwko Nestoriuszowi nie ma wątpliwości, że był uczniem retorów – nie tylko pilnym, ale i zdolnym.

Po raz pierwszy źródła wymieniają Cyryla wprost podczas opisu Synodu pod dębem w  403 r., kiedy to złożono z urzędu Jana Chryzostoma. Był już wówczas przynajmniej lektorem i zapewne sekretarzem swego wuja – jak on sam onego czasu był sekretarzem Atanazego. Tę funkcję pełnił przez 9 lat, aż do śmierci Teofila w 413 r. Ten czas przysposobił go do objęcia sukcesji, tak więc już trzy dni po śmierci wuja zasiadał na tronie św. Marka.

Pierwsze kroki

Pierwsze lata rządów Cyryla naznaczone były konfliktami wewnętrznymi. Według Sokratesa Scholastyka pierwszą decyzją Cyryla było odebranie kościołów nowacjanom. Następnie przyszła kolej na Żydów, przy czym nie jest do końca jasne, czy nie stanowili oni jedynie karty przetargowej w prawdziwej walce pomiędzy Cyrylem a prefektem Aleksandrii, Orestesem, o władzę nad miastem. Ten konflikt pełen zawirowań (czasem bardzo malowniczych – jak chociażby odmowa ucałowania przez prefekta Ewangelii podanej mu przez Cyryla) swoją kulminację przybrał w zamieszkach, które ogarnęły miasto po śmierci Hypatii w marcu 415 r. (Sam Orestes został wówczas raniony kamieniem w głowę.) Wtedy też Cyrylowi przyszła z pomocą bojówka mnichów z Nitrii w sile kilkuset osób. Ich przywódca, Ammoniusz, aresztowany przez prefekta, został poddany torturom, w wyniku których zmarł. Tłum zmasakrował Hypatię pod wodzą lektora Piotra. Po wiekach trudno dziś ustalić dokładny przebieg wydarzeń (warto w każdym bądź razie sięgnąć po znakomitą monografię prof. Marii Dzielskiej pt.: „Hypatia z Aleksandrii”!). Pomiędzy Scyllą tych, którzy przedstawiają Cyryla jako perfidnego mordercę, a Charybdą jego naiwnych obrońców, trzeba chyba wybrać drogę pośrednią: nasz Święty był przywódcą tłumu, który dopuścił się tego morderstwa; popełnionego być może nie na jego rozkaz, ale pod jego wpływem. W każdym bądź razie myliłby się ten, kto uważałby, że te wypadki należały w Aleksandrii do wyjątkowych. To miasto zawsze było beczką prochu; zamieszki, morderstwa, demonstracje i rozruchy były czymś zdarzającym w nim się nad wyraz często.

Nestoriusz – nasiona sporu

Nestoriusz był przełożonym klasztoru pod Antiochią. W 428 r. został patriarchą Konstantynopola. Nowy biskup stolicy szybko (podobnie jak Cyryl w Aleksandrii) rozpoczął walkę z heretykami. Na swoje jednak nieszczęście wszedł także w konflikt z pochodzącą z cesarskiej rodziny Pulcherią. Nestoriusz zdjął wiszący w kościele jej portret i zakazał używania w liturgii przygotowanych przez nią paramentów. Kiedy kobieta zbliżyła się na Wielkanoc do ołtarza w sposób zastrzeżony dla duchownych i cesarza, kazał zamknąć drzwi prowadzące do miejsca celebracji. „Kobiety nie mają tu wstępu” – rzekł Nestoriusz. „Dlaczego? – wykrzyknęła Pulcheria – czyż nie urodziłam [jako kobieta] Boga?” „Chyba szatana” – brzmiała odpowiedź zszokowanego biskupa. Nie trzeba było długo czekać na podjęcie tematu w kazaniach: Nestoriusz zaatakował tytuł Bogarodzicy, oświadczając, że Maryja jest tylko matką człowieka.

Nestoriusz – wybuch sporu

Czy Maryja jest Matką Boga czy tylko człowieka? Pierwsze określenie zdawało się mieć dla Nestoriusza posmak ze wszech miar apolinarystyczny. A ponieważ był elokwentnym mówcą, nie bojącym się krytyki, temat podjął odważnie, pomimo licznych krytyk. Według słów Sokratesa Scholastyka poglądy Nestoriusza wywołały powszechny szok i oburzenie. Jak jednak było naprawdę, tego się już zapewne nigdy nie dowiemy. Trzeba bowiem pamiętać, że w zasadzie wszystkie źródła, którymi dysponujemy, są wrogie Nestoriuszowi; biorąc pod uwagę poetykę wypowiedzi autorów z V w., trudno podejrzewać ich o coś, co nazwalibyśmy dziś obiektywizmem. (Warto np. pamiętać, że kościoły, które odwołują się do nauczania Nestoriusza istnieją do dziś, chociażby w Iraku, a nestorianie byli pierwszymi misjonarzami na terenie Azji, dotarli aż do Chin; nie jest to owoc wspólnoty założonej przez człowieka, na widok którego krzyczy się ze zgrozy.)

Pierwszą reakcją Cyryla był chyba list paschalny opublikowany w 429 r. Choć nie wymieniał Nestoriusza po imieniu, to jednak podkreślał zjednoczenie natur w Chrystusie i określał Maryję jako Matkę Bożą. (Warto zaznaczyć na marginesie, że posiadamy egipski papirus, z najprawdopodobniej III w., zawierający najstarszą wersję „Pod Twoją obronę”, gdzie wyraźnie widnieje tytuł „Theotokos” – Bogurodzica.) W odpowiedzi na to pismo Nestoriusz swój pierwszy list, w którym otwarcie pytał Cyryla dlaczego ten rozpoczął debatę publiczną, bez pytanie wprost jego, Nestoriusza, o wyjaśnienie poglądów. Cyryl tłumaczył się potrzebami pastoralnymi, co zostało skwitowane przez Nestoriusza dość kwaśno: „Wiele piszesz mi o swej pobożności, ale brak w twych listach braterskiej miłości”. Cyryl, jak i Nestoriusz, nie ograniczali się do wymiany listów. Dyplomacja obydwu pracowała wytrwale nad pozyskiwaniem kolejnych sojuszników, jak i nad uzyskaniem kolejnych teologicznych argumentów w dyskusji. Ostatecznie w Efezie w czerwcu 431 r. zebrał się sobór (śmierć uniemożliwiła św. Augustynowi uczestnictwo w nim), który miał rozstrzygnąć cały spór. Jego przebieg, dość dobrze znany i opisany w wielu publikacjach, zakończył się złożeniem Nestoriusza z urzędu i wygnaniem. Ten ostatni przeżył Cyryla (zmarł w 450 r.) i pozostawił po sobie fascynującą Apologię.

Chrystologia i polityka

Spór pomiędzy Cyrylem i Nestoriuszem miał oczywiście dwie płaszczyzny. Pierwsza, polityczna, rozpalająca umysły w V w., dziś ma dla nas raczej posmak skandalu. Niemniej był to inny świat, odległy od nas, którego lepiej nam nie osądzać, podobnie jak i hagiograficznych tekstów opowiadających o niezwykłej ascezie i spektakularnych cudach. Dziedzictwo tych wydarzeń jest dla nas istotne, a zwłaszcza chrystologia wypracowana w trakcie sporów. Rumieńce powstające na twarzach dyskutantów, brały się z ich znajomości filozofii i implikacji twierdzeń teologicznych: jak dwie natury mogą zjednoczyć się w jednej osobie? (Podobnie później będzie toczyć się dyskusja o to, w jaki sposób Chrystus może być obecny pod postacią chleba). Jaka jest relacja Maryi do Bóstwa Jej Syna? Ostatecznie jakie ma to konsekwencje soteriologiczne? Z podziwem patrzymy na mistyków takich jak Teresa od Jezusa czy Ignacy Loyola. Jednak korzenie ich pobożności i doświadczenia Boga tkwią głęboko w teologii wypracowanej właśnie przez Cyryla. W ten sposób widzimy jak na dłoni coś, co nazywamy dziedzictwem Kościoła przekazywanym z wieku na wiek…

Śmierć

„Przynajmniej w ostatniej walce ten łajdak przegrał” – pisał w 444 r. do jednego z przyjaciół prawdopodobnie Teodoret z Cyru, czyniąc tym samym niedwuznaczną aluzję do klęski każdego człowieka w zmaganiu z własną śmiercią. Cyryl z Aleksandrii, uwielbiany i znienawidzony przez współczesnych, ukazujący w swej skomplikowanej osobowości, jak w soczewce, blaski i cienie aleksandryjskiego Kościoła V w.: genialne teksty i intuicje teologiczne czy wspaniałe komentarze do Pisma Świętego, godnie podejmujące dziedzictwo Orygenesa i Dydyma Ślepego, idą w parze z rażącymi nas dzisiaj bezwzględnymi rozgrywkami o władzę i wpływy. Kiedy jednak umarł, już tylko kilka lat brakowało do rozpoczęcia kolejnej fazy wielkich sporów chrystologicznych. Jego następca, Dioskur, dorównywał mu jedynie w ambicjach. I to ostatecznie doprowadziło do powstania ruchu monofizyckiego i wielkiego rozłamu Kościoła.

Szymon Hiżycki OSB

 

Zobacz także

Tomasz Dekert

Tomasz Dekert na Liturgia.pl

Urodzony w 1979 r., doktor religioznawstwa UJ, wykładowca w Instytucie Kulturoznawstwa Akademii Ignatianum w Krakowie. Główne zainteresowania: literatura judaizmu intertestamentalnego, historia i teologia wczesnego chrześcijaństwa, chrześcijańska literatura apokryficzna, antropologia kulturowa (a zwłaszcza możliwości jej zastosowania do poprzednio wymienionych dziedzin), języki starożytne. Autor książki „Teoria rekapitulacji Ireneusza z Lyonu w świetle starożytnych koncepcji na temat Adama” (WAM, Kraków 2007) i artykułów m.in. w „Teofilu”, „Studia Laurentiana” i „Studia Religiologica”. Mąż, ojciec czterech córek i dwóch synów.