Św. Jakub, Apostoł

Św. JakubŚwięty Jakub, w Ewangelii nazywany „Starszym”, był synem Zebedeusza i bratem św. Jana Apostoła. Urodził się w Betsaidzie i wraz ze swym ojcem i bratem zajmował się łowieniem ryb. Należał do grupy Apostołów najbliższych Jezusowi, był świadkiem przemienienia Jezusa na górze Tabor i Jego modlitwy w Ogrójcu.

Według tradycji, po rozesłaniu uczniów, Jakub dotarła z posługą apostolską aż na Półwysep Apeniński. Jako pierwszy z Apostołów oddał życie za Jezusa, ścięty mieczem przez Heroda w Jerozolimie około roku 44. Jego doczesne szczątki spoczywają w Santiago de Compostela w Hiszpanii. Miejsce to cieszy się ogromną czcią wiernych i przez wieki, wraz z Jerozolimą i Rzymem, było najważniejszym miejscem pielgrzymkowym dla chrześcijan. Z różnych stron Europy prowadziły do niego pielgrzymie szlaki zwane „drogami św. Jakuba”. Dzisiaj pielgrzymowanie do Santiago przeżywa swój renesans. Zawsze, kiedy dzień liturgicznego wspomnienia św. Jakuba wypada w niedzielę, w Santiago de Compostela ogłaszany jest Rok Jubileuszowy, po raz pierwszy uczynił to papież Kalikst II w roku 1120.

Jubileuszowy Rok św. Jakuba przeżywamy także w tym roku, został zainaugurowany 1 stycznia 2010 roku otwarciem Świętych Drzwi w katedrze św. Jakuba w Santiago de Compostela. Święty Jakub, Apostoł jest m.in. patronem pielgrzymów. Jego atrybutem, na wielu obrazach i rzeźbach jest muszla, którą można zaczerpnąć wody, aby obmyć czoło i zwilżyć usta podczas pielgrzymowania. Znakiem muszli oznaczone są szlaki Jakubowe, a pielgrzymi przypinają ten znak do swoich ubrań, niektórzy traktują go jak swoisty szkaplerz, czyli znak opieki, ochrony i wstawiennictwa świętego Apostoła.

W dzisiejszą uroczystość wprowadzają nas słowa z drugiego listu św. Pawła Apostoła do Koryntian: „Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych”. Skarbem, jaki otrzymaliśmy od Boga jest wiara, ona prowadzi nas przez doczesne pielgrzymowanie wskazując nieustannie kierunek i cel drogi. Czasami jest jak płonący ogień, który rozprasza wszelkie mroki, wątpliwości i zniechęcenia, innym razem jest ledwo tlejącym się knotkiem. Zapewne każdy z nas ma świadomość osobistej słabości i chwiejności decyzji i wyborów, dlatego też nadzieję pokładamy w Bogu, a nie w sobie. Jesteśmy słabymi i kruchymi naczyniami, ale te naczynia wypełnione są drogocennym darem łaski i znajdują się w ręku kochającego Ojca, który nawet wtedy, gdy się rozbiją, potrafi je na nowo poskładać. Łaski wiary Bóg nam udzielił za darmo. Jeśli nie chcemy jej umniejszyć ani utracić, powinniśmy o nią dbać, karmiąc się Słowem Bożym, łaską sakramentów oraz podtrzymując osobistą więź z Bogiem przez modlitwę. Wiara umacnia się w nas także wtedy, gdy jest przekazywana innym, dlatego warto sobie przypomnieć, że mamy być apostołami Chrystusa. Dzisiaj już nie św. Jakuba Pan posyła, ale nas, abyśmy szli na krańce świata i głosili Dobrą Nowinę o miłości Boga do każdego człowiek i o zbawieniu, jakie przynosi nam Chrystus.

Ewangelia czytana w liturgii podczas dzisiejszej uroczystości zaprasza do naśladowania Jezusa w Jego miłości, pokorze, uniżeniu i służbie. Apostołowie, idąc za Jezusem szukali nie tylko Boga, ale także osobistych korzyści, czasami bardzo doczesnych. Przebywając w Jego towarzystwie, słuchając nauki, a przede wszystkim patrząc jak Jezus żyje, odkrywali co jest naprawdę ważne. Idąc za Mistrzem dokonali jakiegoś wielkiego wewnętrznego przewartościowania. Przestali szukać siebie, przestały być ważne osobiste plany i ambicje. Najważniejsze stało się naśladowanie Jezusa i wypełnienie woli Ojca.

Trudno jest naśladować Jezusa Chrystusa, „który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”. Świat proponuje nam inny styl życia, zachęca abyśmy przede wszystkim zadbali o siebie, o własny rozwój, o realizację własnych pragnień i marzeń. Bezinteresowna służba, poświęcenie czy ofiarowanie życia nie są dzisiaj w modzie. Idąc za Jezusem utracimy wiele wartości, do których przywiązany jest świat. Czasami wymaga to wiele trudu i poświęcenia. Jeśli jednak jesteśmy pielgrzymami w drodze do Królestwa, potrzebujemy odwagi, aby nie zatrzymać się przy cennych, ale jednak przemijających wartościach, tylko iść dalej. Jezus jest ciągle przed nami, prowadzi nas i poprzedza w drodze do Ojca. Święty Jakub Apostoł przypomina, że nasze życie jest pielgrzymowaniem, że ciągle jesteśmy z dala od prawdziwej Ojczyzny, a jedyną pewną drogą, jaka do niej prowadzi, jest Jezus Chrystus.

Zobacz także