Światło Epifanii i groza piekła

Grupa chorałowa wraca na cieplutką, choć nieco wychłodzoną czasową nieobecnością miejscówkę na liturgia.pl i to od razu z przytupem.

Przytup bierze się stąd, że oto własnie odśpiewaliśmy pierwszą z planowanych na ten rok wigilii – wigilię Epifanii. Odświeżyliśmy radośnie pamięć o chrzcie Pańskim (w tekstach liturgii o tym mowa, choć sam chrzest świętujemy dopiero w przyszłą niedzielę) i o [Trzech] Mędrcach. Liczebnik w kwadratowym nawiasie niepewny, gdyż albowiem podobno było tych Mędrców więcej, ale resztę pożarły aligatory. Przynajmniej taką wersję wydarzeń upowszechnia rysunkowo opiekun naszej scholi, o. Tomasz Rojek. A za nim powtarza sam Ojciec Prezes (oby prezesił wiecznie!) Tomasz Grabowski. Musi – rzecz objawiona.

Wersja z podstępnym spiskiem mającym na celu eliminację konkurencji, polegającym na wprowadzeniu tłumu mędrców do rzeki na pożarcie gadom, pojawiła się w konferencji poprzedzającej wigilię. Katechezę tę poprowadził Wyżej Wymieniony (oby prezesił… i tak dalej) razem z ks. dk. Krzysztofem Porosło. Trwała ona około godziny, dk. Krzysztof wygłosił swoją część z heroicznym poświęceniem, pomimo że temperatura jego cielesnej powłoki wynosiła 39 stopni (pewnie były też jakieś kreski). Katechezę tę można objerzeć w serwisie liturgia.pl, więc nie będę spoilerować i pisać o czym było (i tak wiadomo, że zabiły aligatory).

Dwa lata śpiewania tej treści zrobiły swoje – zabrzmieliśmy, że tak z pokorą napiszę, dobrze. Z pokorą rozumianą oczywiście po dominikańsku/tomistycznemu jako uznanie swoich dobrych i złych stron. Więc uznając te dobre: było dobrze. Chorał w nas już lekko osiadł, pewniej czujemy się w melodiach. Jeszcze brak nam lekkości interpretacji, której popis dał o. Tomasz od Rysunku Rojek, śpiewając po mistrzowsku Ewangelię z genealogią Chrystusa na koniec wigilii (do odsłuchania tutaj), ale skoro on potrafi, to może się z nami tą umiejętnością podzieli?

Szczególnie, że ma w ręku argument zdecydowanie eschatologiczny. Otóż na próbach jesteśmy motywowani stwierdzeniem, że jeśli nie zaśpiewamy poprawnie, pójdziemy do piekła. Przyjęliśmy go w pokorze i z otwartością iście dziecięcą, zatem ile razy ojciec wskazuje nam błąd, zaczynamy społecznie odpowiadać: „to pójdziemy do piekła”. Tak na marginesie – świetne ćwiczenie wspólnej barwy.

Zresztą, kto wie – może po drodze jest jakaś rzeczka z aligatorami i do punktu docelowego dotrą jedynie nieliczni…

Póki co zbieramy siły na następną wigilię i już serdecznie zapraszamy na 7 kwietnia (ważna data, bo ze względu na termin Wielkanocy nastąpiło przesunięcie uroczystości) na wigilię Zwiastowania. A wszystkich, którzy chcieliby z nami poćwiczyć przed wiglią na próbach, zapraszamy w każdą środę o 19.00 do auli (lepiej przyjść wcześniej i poczekać na końcu lewego skrzydła krużganków, a wcześniej czy później zorientujecie się, gdzie wejść).

n/a


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Vigilantes - schola chorałowa

Vigilantes - schola chorałowa na Liturgia.pl

Uszy nie mają tego samego przywileju, co oczy, gdyż nie posiadają powiek (Giovanni Carlo Ballola). Vigilantes to schola chorałowa wykonująca wigilie świąt i uroczystości. Śpiewamy wspólnie od 4 lat.Jesteśmy związani z krakowskim Dominikańskim Ośrodkiem Liturgicznym. Wizytówka grupy dostępna jest pod adresem http://www.liturgia.dominikanie.pl/grupa_choralowa,4.html