Świeca w liturgii chrzcielnej – w poszukiwaniu genezy obrzędu (1)

Pomyślałem, że w Oktawie Wielkanocy dobrze jest zająć się tematem liturgii chrzcielnej. Od jakiegoś czasu chodzi za mną temat rytu wręczenia świecy. Jest to trzeci i ostatni ryt pochrzcielny, po namaszczeniu krzyżmem i nałożeniu białej szaty.

O ile geneza i historia namaszczenia oraz rytu szaty są już dobrze opisane w literaturze liturgicznej, to historia rytu wręczenia świecy jest dotąd mało studiowana. W obecnym wpisie, rozłożonym na cztery części, przedstawiam status quaestionis, czyli to co o genezie i historii rytu świecy da się powiedzieć na dziś.

 

Postępuję wg swojej ulubionej metody ad fontes, czyli – „do źródeł”! Chcę przejść przez źródła liturgiczne, pozwalając by mówiły własnym głosem i pokonując drogę od źródeł współczesnych w przeszłość, do najstarszych dostępnych. Zapraszam więc w podróż jakby w górę rzeki, żeby zbadać skąd ona wypływa. Nasza wyprawa zaczyna się w Rzymie, przy źródłach posoborowych.

 

1. Źrodła posoborowe: Obrzęd chrześcijańskiego wtajemniczenia dorosłych (1972)

 

Celebrans bierze do rąk świecę paschalną lub jej dotyka i mówi:

Podejdźcie, ojcowie i matki chrzestne, aby nowo ochrzczonym przekazać światło.

Chrzestni podają zapalone świece neofitom, a celebrans mówi:

Staliście się światłem w Chrystusie. Postępujcie jak dzieci światłości, trwajcie w wierze, abyście ze wszystkimi Świętymi mogli wyjść na spotkanie przychodzącego Pana w królestwie niebieskim [dosł. w przybytku niebieskim – MZ].

Łaciński tekst formuły:

Lux in Christo facti estis. Ut filii lucis indesinenter ambulate, ut, in fide perseverantes, advenienti Domino occurrere valeatis cum omnibus Sanctis in aula caelesti.

Krótki komentarz do tej formuły podam poniżej, przy formule z liturgii chrztu dzieci.

 

2. Źrodła posoborowe: Obrzęd chrztu dzieci (1969)

 

Celebrans bierze świecę paschalną i mówi do rodziców i chrzestnych:

Przyjmijcie światło Chrystusa.

Potem mówi:

Podtrzymywanie tego światła powierza się wam, rodzice i chrzestni, aby wasze dziecko, oświecone przez Chrystusa, postępowało zawsze jak dziecko światłości, a trwając w wierze, mogło wyjść na spotkanie przychodzącego Pana razem ze wszystkimi Świętymi w niebie [dosł. w przybytku niebieskim – MZ].

Łaciński tekst formuły:

Vobis, parentibus et patrinis, lumen hoc concreditur fovendum, ut parvuli vestri, a Christo illuminati, tamquam filii lucis indesinenter ambulent et, in fide perseverantes, advenienti Domino occurrere valeant cum omnibus Sanctis in aula caelesti.

Komentarz. Biblijnym tłem obu formuł, zarówno z chrztu dorosłych jak i z chrztu dzieci jest obraz Chrystusa – Światłości świata (J 8, 12) oraz chrześcijanina jako światłości (Mt 5, 14; Ef 5, 8), z czego wynika postępowanie jako dziecka światłości (Ef 5, 8). Wyjście na spotkanie przychodzącego Pana w przybytku niebieskim przywołuje ewangeliczny obraz dziewic wychodzących z lampami na spotkanie przychodzącego oblubieńca i wchodzących na salę godową (Mt 25, 1nn). Ale jak powstały formuły z rytuałów posoborowych? To nie jest kreacja ex nihilo, ale gruntowna przeróbka formuły z rytuału potrydenckiego. Pozostając ciągle w Rzymie, cofniemy się teraz w czasie do pierwszej połowy XVII wieku.

 

3. Rituale Romanum Pawła V (1614)

 

To jest rytuał potrydencki, przyjęty za pontyfikatu Pawła V, nadal obowiązujący jako forma nadzwyczajna rytu rzymskiego. Prace nad tym rytuałem były rozpoczęte znacznie wcześniej. Z upoważnienia Grzegorza XIII w 1583 r. rytuał zaczął opracowywać kard. Giulio Antonio Santori, który jednak zmarł zanim został ukończony druk opracowanej przez niego księgi (1602 r.). Paweł V nie przyjął rytuału kard. Santori i nakazał wznowienie prac. Ostatecznie przyjęty w 1614 r. Rytuał Pawła V częściowo opierał się jednak na rytuale Santoriego.

W liturgii chrzcielnej celebrans podaje świecę mówiąc (formuła jest identyczna dla chrztu dzieci i dorosłych):

Tekst polski:

Weźmij świecę płonącą i nienagannie strzeż chrztu swojego, zachowuj przykazania Boże, abyś, gdy Pan przybędzie na gody, mógł wyjść na Jego spotkanie ze wszystkimi Świętymi w przybytku niebieskim i żył na wieki wieków. R. Amen.

Tekst łaciński:

Accipe lampadem ardentem, et irreprehensibilis custodi Baptismum tuum: serva Dei mandata, ut, cum Dominus venerit ad nuptias, possis occurrere ei una cum omnibus Sanctis in aula caelesti, et vivas in saecula saeculorum. R. Amen.

Komentarz. W tej formule jeszcze wyraźniej widać nawiązanie do obrazu dziewic z przypowieści Mt 25, 1-13 („gdy Pan przybędzie na gody”). Z kolei „zachowuj przykazania Boże” (por. Mt 19, 17) jest nawiązaniem do formuły z dialogu rozpoczynającego „trydencki” obrzęd chrztu: „Jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowuj przykazania: Będziesz miłował…” itd. Jak wspomniałem, Rituale Romanum Pawła V opiera się częściowo na rytuale kard. Santori. Formuła świecy jest przeróbką formuły Santoriego, do której przejdziemy obecnie. Cofamy się więc w czasie o paręnaście lat, a potem jeszcze na chwilkę wpadniemy z Rzymu do Wenecji u schyłku XV wieku.

 

4. Rituale Sacramentorum Romanum (1602; kard. Giulio Antonio Santori)

 

O samym rytuale Santoriego już wyżej wspomniałem, formuła świecy jest następująca:

Przekład polski (roboczy, mój własny):

Weź świecę płonącą i bez skazy; strzeż chrztu swojego, zachowuj przykazania Boże, abyś, gdy Pan przybędzie na gody, mógł wyjść Mu na spotkanie wraz ze wszystkimi Świętymi w przybytku niebieskim i miał życie wieczne i żył na wieki wieków. R. Amen.

Tekst łaciński:

Accipe lampadem ardentem et irreprehensibilem; custodi baptismum tuum, serva Dei mandata: ut cum Dominus venerit ad nuptias, possis occurrere ei una cum omnibus Sanctis in aula caelesti, habeasque vitam aeternam, et vivas in saecula saeculorum. R. Amen.

Komentarz. Porównując formułę Santoriego z formułą z Rituale Romanum, widać dwie  różnice. U Santoriego przymiotnik irreprehensibilis – „nienaganny”, „bez skazy”, „doskonały” – odnosi się nie do neofity a do świecy, zaś na końcu formuły skumulowane są dwie frazy odnoszące się do życia wiecznego: „i miał życie wieczne i żył na wieki wieków”. Ta kumulacja nie jest bez znaczenia, trzeba ją zapamiętać, powrócę do niej pod koniec wpisu następnęgo.

Skąd Santori zaczerpnął swoją formułę? Ewidentnie przejął ją bez żadnych zmian z popularnego i mającego kilka wydań Liber sacerdotalis, rytuału opracowanego przez weneckiego dominikanina o. Alberto Castellano i wydanego po raz pierwszy w Wenecji w 1497 r. Liber sacerdotalis o. Castellano nie był jakimś oficjalnym, powszechnie obowiązującym rytuałem, takiego przed Trydentem nie było. Rytuały powstawały samorzutnie w ramach gromadzenia w jednej księdze tych obrzędów (poza Mszą), którym przewodniczyć mógł prezbiter. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy o. Castellano sam zredagował swoją wersję formuły Accipe lampadem, czy też przejął ją z jakiegoś źródła wcześniejszego. Trzeba by przeprowadzić o wiele dokładniejszą kwerendę źródłową, dla nas nie jest to zresztą aż tak istotne.

Jedno uściślenie. Kard. Santori przejął od o. Castellano tę konkretną redakcję formuły Accipe lampadem. Jednak sam ryt świecy z formułą Accipe lampadem był już znany w Kościele w Rzymie od kilkuset lat. W następnym wpisie zrobimy większy krok w tył, idąc do pierwszej oficjalnej księgi Kościoła w Rzymie, w której pojawia się ryt świecy. Tą księgą jest Pontyfikał Rzymski z końca XII w. Ale to w następnym wpisie pojutrze („Nie za wiele od razu, z lekka, mamy czas” – jako rzekł pewien mędrzec).

 

c.d.n.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Urodzony w 1966 r. w Warszawie. Marianin. Rocznik święceń 1992. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". W latach 2000-2010 wykładał liturgikę w WSD Księży Marianów w Lublinie, gdzie pełnił również posługę ojca duchownego (2005-2017). W latach 2010-2017 wykładał teologię liturgii w Kolegium OO. Dominikanów w Krakowie. Obecnie pracuje duszpastersko w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Bazylianówka w Lublinie. Ponadto jest prezbiterem wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce, a także odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w rektoralnym kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie....