Święta teraźniejszość

Dzisiejsza liturgia godzin po raz kolejny przypomina nam o wielkości daru, który został na przeznaczony. Trwa poranek zmartwychwstania, z nadzieją oczekujemy zesłania Ducha Świętego. Przypominamy sobie prawdę o wybraniu i wezwaniu jakie zostało do nas skierowane przez Wszechmocnego Ojca, prawdę o nieskończonej i niepojętej Miłości, która zechciała naszego życia, która zapragnęła człowieka.

Otchłań

W czytaniu I Nieszporów słyszymy: Wy jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła; wy, którzyście byli nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym, którzyście nie dostąpili miłosierdzia, teraz zaś jako ci, którzy miłosierdzia doznali.

To jest prawda o nas, to słowa w które musimy się wsłuchać i musimy pozwolić na to, by wybrzmiały w naszych sercach. Jesteśmy Bożą własnością. To dla nas Bóg zstąpił na ziemię, widząc jak bardzo jesteśmy słabi i jak ściera się w nas odwieczne pragnienie bliskości ze Stwórcą z nieumiejętnością spotkania, jak miłość walczy z egoizmem, jak rozpacz zwycięża nadzieję. Przyszedł do nas Bóg, by swoją śmiercią pokonać ciemność i zło, by nas wezwać do życia pełnego i prawdziwego, życia na miarę ludu wybranego, na miarę Bożych dzieci.

Życie objawiło się, myśmy je widzieli (…) wiemy także, że Syn Boży przyszedł: On jest prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym (Responsorium Godzina Czytań).

Jesteśmy mieszkańcami ziemi, ale nasza ojczyzna jest w Niebie. Tam jest nasze źródło i początek. Zostaliśmy zanurzeni w Zmartwychwstaniu i nasze życie nie jest udręką, ale błogosławieństwem, nie jest wygnaniem, ale ma stawać się znakiem; bo włączeni zostaliśmy w życie samego Boga. I tą tajemnicą możemy się zachwycić. Możemy odkryć w sobie pragnienie i zapał do tego, by ogłosić dzieła potęgi Tego, który nas wezwał z ciemności do światła. Bo przecież Bóg się do nas przybliżył, Zmartwychwstały przychodzi do nas w tajemnicy swojego cudownego daru obecności, przychodzi ofiarować wszystko, co posiada, bo przychodzi ofiarować siebie. Objawia się każdemu z nas, zaprasza nas do tego, byśmy z Nim przebywali, obdarza nas swoją łaską, a Jego drogocenna Krew i święte Ciało podtrzymują nas każdego dnia, Jego Duch nas ogarnia i prowadzi. My niegodni dotykamy żywego Boga, to dar onieśmielający, ale też nadzieja dla nas. Prosimy słowami dzisiejszej modlitwy Liturgii Godzin, będącej też kolektą w formularzu mszy na VI niedzielę Wielkanocy:

Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy w tych radosnych dniach gorliwie oddawali cześć Chrystusowi zmartwychwstałemu; niech misterium paschalne, które wspominamy, przemienia nasze życie.

Prosimy o to, byśmy pozostawali wrażliwi na łaskę, która działa w nas z woli Boga, byśmy dorastali do miary, która przez Stwórcę została zamierzona dla Jego umiłowanych dzieci. Wierzymy głęboko, że przemieniająca Boża moc pozwoli nam upodobnić się do Pana, pozwoli na to, byśmy coraz bardziej stawali się miłością. Wierzymy, że w spotkaniu z Tym, który zna nas najlepiej, coraz pełniej odkryjemy to, kim jesteśmy, że każde nasze spotkanie ze Zmartwychwstałym ma moc dopełnić w nas braki miłości, pokoju, nadziei, wierności, że w relacji z Nim możliwa jest pełnia naszego istnienia.

Musimy tylko zaufać w to, że spotkanie jest możliwe tu i teraz Musimy nauczyć się nie odkładać go na później. Nie możemy czekać do czasu, gdy będziemy bardziej święci, bardziej przygotowani. Bo to właśnie chwila obecna jest najlepsza i najbardziej odpowiednia na to, by dokonało się nasze spotkanie ze Świętym Świętych. Już teraz uczestniczymy w tym, co stanie się naszym udziałem w pełni, gdy wejdziemy do domu Ojca. I dobrze abyśmy pamiętali, że do takiego życia jesteśmy powołani, że łaską umiejętności takiego życia ma moc nas obdarzyć Duch Święty, bo ci, którzy mają zadatek Ducha i nadzieję zmartwychwstania, uważają za rzecz już obecną to, czego oczekują. (II Czytanie, Godzina czytań, Z komentarza św. Cyryla Aleksandryjskiego)

Nie ważna jest przeszłość i przyszłość. Trzeba byśmy zaangażowali się w pełni w to co jest naszym udziałem w tej chwili, nie wspominając tego co było i nie projektując warunków spotkania z Bogiem na naszych zasadach. Zmartwychwstanie otworzyło nam bowiem perspektywę świętej teraźniejszości. Bo to właśnie teraz Bóg staje przed nami, objawia nam się w tych ludziach, których spotykamy i na tej drodze którą podążamy. To dzisiaj jest czas łaski., to dzisiaj Niebo jest dla nas otwarte. Nie ważne, że wydaje nam się że nie jesteśmy gotowi, by Boga przyjąć, najważniejsze jest to, że On chce nas przygarnąć, że z troską pochyla się na nami, że wychodzi nam na spotkanie, przemienia naszą rzeczywistość, że na nowo nas stwarza, wyrywa z przepaści śmierci i daje nam życie.

Małgorzata Batko

 

Zobacz także