Święto Eucharystii pod przewodnictwem kard. Szoki w Łodzi

Kard. Edmund Szoka z Watykanu przewodniczył obchodom Święta Eucharystii 12 czerwca w Łodzi. W uroczystości wzięło udział ponad 5 tysięcy osób. Na zakończenie celebracji wierni odmówili modlitwę w intencji kanonizacji Jana Pawła II.

Archidiecezjalne Święto Eucharystii rozpoczęło się procesją eucharystyczną spod kościoła – sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej. W przemarszu aleją Mickiewicza i ulicą Piotrkowską wzięło udział kilka tysięcy osób. Tegoroczna procesja znacznie różniła się od poprzednich. Chóralne śpiewy zastąpiły pieśni eucharystyczne w wykonaniu młodzieżowego zespołu "Przyjaciele", a między nimi wierni słuchali słów Jana Pawła II wygłoszonych 13 czerwca 1987 w Łodzi – w trakcie jedynej pielgrzymki papieża-Polaka w mieście. Po dojściu na plac katedralny uczestnicy procesji otrzymali obrazki z podobizną Jana Pawła II i tekstem modlitwy o jego kanonizację. Tuż przed rozpoczęciem Mszy zaczął padać deszcz, dlatego część wiernych schowała się w katedrze. Reszta jednak uczestniczyła w liturgii na świeżym powietrzu.

Witając zebranych metropolita łódzki abp Władysław Ziółek przypomniał słowa Jana Pawła II z wizyty w Łodzi. "Człowiek potrzebuje Eucharystii, aby mógł żyć na wieki tym życiem, które jest z Boga samego" – cytował. "Ojciec Święty chciał naszemu miastu i całemu regionowi przekazać tę najważniejszą prawdę – człowiek, każdy człowiek, potrzebuje Eucharystii" – podkreślał. Szczególne słowa abp Ziółek skierował do młodzieży. "Wy młodzi, pokolenie Jana Pawła II, także potrzebujecie Eucharystii, aby trwać w zażyłej przyjaźni z Chrystusem. To jest testament Jana Pawła II. Bądźcie mu wierni" – apelował hierarcha. I otrzymał gromkie brawa.

W wygłoszonej po polsku homilii kard. Szoka przyznał, że zna trudną sytuację, jaka dotyka wielu mieszkańców kraju. "Człowiek potrzebuje pokarmu i napoju, aby mógł żyć i rozwijać się. Jest to pokarm życia doczesnego. Ale Papież przyjechał do Łodzi, by powiedzieć wam coś ważniejszego – że pokarmu i napoju potrzebuje ludzka dusza, aby mogła wytrwać w wędrówce do życia wiecznego. Człowiek potrzebuje Eucharystii, aby żyć tym życiem, które jest z Boga samego" – przypominał. "Nikt nie może stracić z oczu najważniejszego. Co z tego bowiem, że ktoś zdobędzie cały świat, jeśli swoją duszę może stracić na zawsze" – przestrzegał.

Kard. Szoka opowiedział też o swojej znajomości z Janem Pawłem II. "Po każdym spotkaniu z nim byłem duchowo odnowiony. Zawsze chciałem stać się do niego podobny. Poznałem w swoich życiu wiele wyjątkowych i świętych osób. Ale mówię dziś z przekonaniem, że Jan Paweł II jest najbardziej świętym człowiekiem jakiego poznałem" – mówił. Podkreślał, że siła Ojca Świętego brała się z Eucharystii. "Każdy dzień papieża był prawdziwie eucharystyczny. Msza święta i komunia święta były dla niego zawsze najważniejsze. To stąd była jego niezwykła siła. Dzisiaj wielu nazywa go wielkim. On był wielki, ale nie swoją mocą. Cała siła i wielkość była z Eucharystii" – oceniał gubernator Państwa Watykańskiego.

"Jestem szczęśliwy i dziękuję Bogu, że mogłem być tak blisko Jana Pawła II. Cały świat dziękuje Bogu za tego wielkiego człowieka. Wielu już nazywa go świętym. Ja też wierzę, że jest w niebie, że modli się za nas, że wyprasza nam potrzebne łaski. Ale to jeszcze za mało. Niech pociągnie nas za sobą. Niech nas nauczy kochać Chrystusa" – zachęcał kardynał. Po Mszy świętej i odśpiewaniu "Barki" wszyscy zgromadzeni na placu odmówili modlitwę w intencji kanonizacji Jana Pawła II.

Poza kard. Edmundem Szoką – gubernatorem Państwa Watykan, w Święcie Eucharystii uczestniczą także biskupi z Białorusi – bp Aleksander Kaszkiewicz z Grodna, bp Antoni Dziemianko z Mińska i bp Kazimierz Wielikosielec z Brześcia oraz z Ukrainy – bp Marcjan Trofimiak z Łucka i bp Witalij Skomarowski z Żytomierza. Do Łodzi przyjechał też biskup-senior Alojzy Orszulik z Łowicza.

inf. KAI

 

 

Zobacz także