Święty Franciszek Salezy

Ponieważ dzień 28 grudnia wypada w oktawie Bożego Narodzenia, wielkiemu świętemu czasów nowożytnych trudno byłoby pod tą datą zapewnić właściwe godne wspomnienie; Kościół przeniósł je dlatego na dzień dzisiejszy, związany z biografią świętego o tyle, że w dniu tym śmiertelne jego szczątki złożono w ukochanym przezeń Annecy.

Św. Franciszek Salezy, znamienity doktor Kościoła, którego czcimy w dzisiejszej liturgii, zmarł w Lyonie w dniu 28 grudnia 1622 roku. Ponieważ dzień 28 grudnia wypada w oktawie Bożego Narodzenia, wielkiemu świętemu czasów nowożytnych trudno byłoby pod tą datą zapewnić właściwe godne wspomnienie; Kościół przeniósł je dlatego na dzień dzisiejszy, związany z biografią świętego o tyle, że w dniu tym śmiertelne jego szczątki złożono w ukochanym przezeń Annecy.

Annecy, FrancjaTam to przede wszystkim Franciszek rozwijał swą wszechstronną biskupią działalność. Tam tworzył swe wiekopomne dzieła, klasyczne utwory literatury duchowej. Tam również założył razem z Joanną Franciszką Fremiot de Chantal zakon wizytek. Niejedyne to zresztą tytuły do chwały, jakiej Franciszek zażywa w Kościele. Liturgia, jak to niebawem zobaczymy, nie pomija tych tytułów, ale w duchowej sylwetce Franciszka ze szczególną usilnością podkreśla jego niezrównaną łagodność oraz postawę otwartą dla wszystkich.

Życie Franciszka Salezego przypada na drugą połowę XVI oraz pierwsze ćwierćwiecze XVII stulecia. Urodził się 21 sierpnia 1567 roku na zamku rodzinnym pod Thorens w Sabaudii jako najstarszy z pośród licznego rodzeństwa. Pierwsze nauki pobierał w La Roche i Annecy, kontynuował zaś u jezuitów w Paryżu. Ulegając woli ojca w roku 1588 rozpoczął w Padwie studia prawnicze. W roku 1591 uwieńczył je doktoratem. W tym też czasie zajmował się teologią i pogłębiał swe życie wewnętrzne. Przez jakiś czas korzystał wówczas z kierownictwa duchowego sławnego później także i u nas jezuity Antoniego Possevino. Gdy w roku 1592 wrócił do ojczyzny, ojciec rozpoczął starania o uzyskanie dlań adwokatury przy senacie sabaudzkim oraz ręki bogatej dziedziczki Franciszki Suchet de Mirebel. Ale Franciszek odrzucił te perspektywy i wkroczył na drogę służby Kościołowi.

W grudniu następnego roku otrzymał święcenia kapłańskie i rzucił się w wir zajęć duszpasterskich. Głosił kazania i spowiadał nie tylko w Anneey, ale także w parafiach okolicznych. Niebawem działalność jego sięgnęła do okręgu Chablais, który wrócił niedawno w granice Sabaudii (1593), a w czasach zależności od Berna przyjął narzucony sobie protestantyzm.

Zrazu Franciszek zaczął tam rozrzucać traktaciki polemiczne, z których powstał potem spory tom jego Kontrowersji. Potem usiłował dysputować publicznie z ministrami kalwińskimi. Przede wszystkim jednak udzielał się bezpośredniej pracy misjonarskiej i z wolna wprowadzał do parafii kult katolicki, wieńcząc swój trud czterdziestogodzinnymi nabożeństwami. Jego starania przejął potem kapucyn Cherubin de Maurienne, ale w zasadzie w jesieni 1598 roku akcja dobiegła końca.

W roku następnym starzejący się biskup Klaudiusz de Grenier wysłał Franciszka do Rzymu. Tam Klemens VIII przyjął go nader życzliwie i po poddaniu egzaminowi, który kandydat zdał ze świetnym wynikiem, mianował go biskupem–koadiutorem. Franciszek pojechał potem do Paryża. Przebywał tam przez czas dłuższy, który wypełniał głoszeniem kazań, spowiadaniem i kierownictwem duchownym. W drodze powrotnej dowiedział się o śmierci biskupa. Wkrótce potem przyjął sakrę biskupią i rozpoczął dwudziestoletnie rządy diecezją, wypełnione po brzegi pasterską gorliwością.

Bez wytchnienia trudził się sprawami administracyjnymi, wizytował parafie i udzielał bierzmowania, przewodniczył synodom, zreformował kapitułę i szereg klasztorów, ale mimo to znajdował czas na wytrwałą posługę w konfesjonale i katechizowanie dzieci. Zresztą nie ograniczał swej duszpasterskiej aktywności do własnej diecezji i chętnie przyjmował zaproszenia do głoszenia kazań poza nią.

Joanna de Chantal, założycielka zgromadzenia WizytekGdy w roku 1604 głosił nauki wielkopostne w Dijon, poznał Joannę de Chantal, która stała się jego najlepszą zdobyczą duchowną i współpracownicą w dziele zakładania nowego zgromadzenia. Zresztą kierownictwem zajmował się od dawna. Stąd także jego obfita, a zarazem urocza korespondencja, z której częściowo wywodzą się jego dzieła.

Taka przede wszystkim jest geneza jego nieśmiertelnej Filotei, czyli Wstępu do życia pobożnego, przez które piśmiennictwo duchowne otrzymało (1608) arcydzieło, a język francuski jakby swe zapoczątkowanie u progu epoki nowożytnej.

W roku 1610 święty zgromadził w Annecy pierwsze wizytki. Odtąd cały niemal czas wolny od obowiązków biskupich poświęcał nowemu zgromadzeniu. Dzięki temu literacka spuścizna Salezego wzbogaciła się o szereg nowych pism: egzort, traktacików, upomnień.

Z myślą o wizytkach, a częściowo także w oparciu o doświadczenie zaczerpnięte z ich kierownictwa święty przystąpił niebawem do napisania drugiego poważnego dzieła swego życia — Traktatu o Bożej miłości, nie zdobył on sobie takiego wzięcia jak Filotea, ale pełen jest tej samej zdrowej i bezpiecznej doktryny duchownej, ogarniającej jeszcze szersze tereny życia duchownego, także — zawsze w sposób dyskretny — dziedzinę chrześcijańskiej mistyki. Ukazało się ono w roku 1616.

Tymczasem Franciszek załatwiał rozmaite skomplikowane sprawy swej diecezji i niestrudzenie duszpasterzował. W 1618 po raz trzeci pojechał do Paryża, gdzie przez sześć miesięcy co dzień, niejednokrotnie nawet kilka razy na dzień wstępował na ambonę i głosił kazania. W 1622 mimo słabego zdrowia towarzyszył znów księciu Sabaudii w podróży do Awinionu. Wracając zatrzymał się u wizytek w Lyonie i tam w ubogim domku ogrodnika zmarł w dniu 28 grudnia.

Kanonizacja odbyła się w 1665 roku. W 1877 Pius IX ogłosił Franciszka doktorem Kościoła.

O jego wpływie na rozwój duchowości chrześcijańskiej mówić tu niepodobna: był poprostu olbrzymi.

Dodajmy jeszcze, że istnieje szereg zgromadzeń i instytucji katolickich pod wezwaniem świętego. Jego zaś dzieła — pod wielu względami prekursorskie — po dziś dzień są częstym i posilnym pokarmem wielu dusz pobożnych. Franciszek rzeczywiście wskazał im drogę do doskonałości, osiąganej w życiu zakonnym i w warunkach życia świeckiego.

Za: ks. H. Fros, Wprowadzenie do Mszy o świętych, t. 1, Warszawa 1980.

 

KONKURS-REBUS na Liturgia.pl: Co wspólnego mają ze sobą postacie przedstawione na obrazku nr 1obrazku nr 2 (kliknij, aby zobaczyć)? W wyjaśnieniu zinterpretuj powiązanie z pozostałymi dwiema podpowiedziami konkursowymi. Szczegóły na Facebooku.

 

Zobacz także