Sykstyńska polichromia przemówi Słowem Pana…

Kaplica Sykstyńska powstała w latach 1478-1481, jako prywatna kaplica papieża Sykstusa IV. Jest to pomieszczenie o długości 40 metrów i szerokości 13 metrów, przykryte sklepieniem kolebkowym z lunetami (czyli mniejszymi, poprzecznymi kolebkami, wprowadzonymi celem doświetlenia Kaplicy).

I tu właśnie u stóp tej przedziwnej sykstyńskiej polichromii
Zbierają się kardynałowie –
Wspólnota odpowiedzialna za dziedzictwo kluczy Królestwa.
Przychodzi właśnie tu.
I Michał Anioł znów ogarnia ich widzeniem.

Jan Paweł II [1]

Kaplica Sykstyńska powstała w latach 1478-1481, jako prywatna kaplica papieża Sykstusa IV. Jest to pomieszczenie o długości 40 metrów i szerokości 13 metrów, przykryte sklepieniem kolebkowym z lunetami (czyli mniejszymi, poprzecznymi kolebkami, wprowadzonymi celem doświetlenia Kaplicy).

Połączona jest z nią Kaplica Pawłowa (niedostępna dla zwiedzających), którą zdobi fresk „Ukrzyżowanie świętego Piotra” – jedno z ostatnich dzieł Michała Anioła.

Poprzednicy Juliusza II (papieże Innocenty VIII, Aleksander IV i Pius III) powierzyli wystrój wnętrza Kaplicy Sykstyńskiej mistrzom, którzy przedstawili na ścianach sceny ze Starego (po lewej stronie) i Nowego (po prawej stronie) Testamentu. Są to dzieła między innymi Sandro Botticellego, Domenico Ghirlandaia, Perugina (Pietra Vanucciego), Bernardino Pinturrichia, Bernardo Rosellego oraz Signorellego. Dolne partie ścian pokrywały gobeliny według projektów Rafaela Santi, natomiast freski Michała Anioła zakończyły ostatecznie w 1541 roku proces dekoracji wnętrza. Po prawej stronie od wejścia znajduje się kantoria z organami – Kaplica Sykstyńska słynęła z męskiego chóru, w którego skład wchodzili również mężczyźni śpiewający kontraltem i kontrtenorem (bardzo wysokie, porównywalne rejestrem z głosami żeńskimi – sporanem i altem – głosy męskie) – to właśnie z tego powodu powstały plotki o chórze kastratów z Kaplicy Sykstyńskiej.

Kaplica od początku przeznaczona była na obchody ważnych uroczystości kościelnych. Dawniej często odprawiano tu Msze święte, dziś kaplicę można zwiedzać. Ponadto to właśnie tutaj odbywają się konklawe – czyli zgromadzenie kardynałów mające na celu wybór nowego papieża. Na ten czas do kaplicy wprowadzany jest specjalny piec, którego komin wystaje ponad dach. Kolor dymu wydobywającego się z komina informuje zebranych przed Bazyliką na Placu świętego Piotra wiernych o wynikach głosowania: jeśli dym jest czarny, oznacza to, że jeszcze nie dokonano wyboru nowego papieża; jeśli natomiast jest biały – decyzja o wyborze została podjęta.

Stworzenie Świata

Najciekawszymi w Kaplicy Sykstyńskiej są oczywiście freski czyli sceny biblijne na ścianach bocznych, „Stworzenie Świata” na suficie oraz „Sąd Ostateczny” na ścianie naprzeciw wejścia. Podczas gdy sceny ze Starego i Nowego Testamentu są dziełem kilku malarzy pochodzących z Umbrii, tak dekoracja całego sklepienia i ściany za ołtarzem, są owocem pracy jednego człowieka – Michała Anioła Buonarotti.

Artysta rozpoczął od podzielenia powierzchni sufitu na dziewięć na przemian większych i mniejszych pól. Dziewięć scen przedstawia trzy zespoły wydarzeń biblijnych: pierwsze z nich ukazują Boga w samotnym twórczym działaniu (oddzielenie światła od ciemności, stworzenie światła i księżyca oraz stworzenie roślinności ziemskiej). Kolejne sceny ukazują Boga w towarzystwie człowieka („Stworzenie Adama” – jeden z najbardziej znanych fresków Michała Anioła; stworzenie Ewy i wypędzenie pierwszych ludzi z raju). Trzeci zespół scen to historia Noego (złożenie ofiary, potop, synowie Noego). Praca nad malowidłami na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej zajęła artyście dwadzieścia miesięcy – w tym czasie powstało 175 kompozycji, na których łącznie widzimy 343 postacie. Jako wynagrodzenie dostał Michał Anioł trzy tysiące dukatów, z czego dwa i pół tysiąca wydał na same farby, potrzebne do realizacji dzieła…

Artysta powrócił do Kaplicy Sykstyńskiej po 23 latach (w 1534 roku), kiedy to papież Paweł III mianował go nadwornym malarzem, rzeźbiarzem i architektem Państwa Kościelnego. Wtedy właśnie rozpoczął pracę nad „Sądem Ostatecznym”. Nie ma tu podziałów architektonicznych jak na sklepieniu – cała scena jest jednością, wielkim obrazem, w którym nawet trudno dostrzec podział na potępionych i zbawionych. Chrystus pojawia się w centrum obrazu jako Najwyższy Sędzia, obok niego Matka Boska, na którą błagalnie patrzą grzesznicy. U góry znajdują się aniołowie z narzędziami męki – nastrój tego posępnego dzieła porównywany jest niejednokrotnie do starego hymnu Dies Irae.

Papież Paweł IV zażądał zniszczenia dzieła, uznając je za nieprzyzwoite (początkowo postacie – zgodnie z tekstem Pisma Świętego – były nagie). Po namowach, zgodził się na zamalowanie inntymnych fragmentów, czego dokonał Daniel de Volterra, jeden z uczniów Buonnarottiego. Malarz zrobił to z szacunkiem dla żyjącego jeszcze autora fresku.

„Sąd Ostateczny” został przyjęty bardzo krytycznie przez pewne kręgi otoczenia papieża. Wydaje się, że powodem krytyki nie była tylko nagość postaci – dla ówczesnych fresk był zbyt nowatorski. Michał Anioł zbyt daleko odszedł od ustalonych w sztuce schematów, zbyt radykalnie rozstał się z rozwiązaniami formalnymi mającymi swe ugruntowanie w antyku. Jego dzieło odegrało znaczną rolę w podtrzymaniu antyklasycznej postawy manierystów i zadecydowało o dalszych losach sztuki europejskiej, aż po schyłek baroku.

W latach 1981-1994 przeprowadzono w Kaplicy Sykstyńskiej prace konserwatorskie. Freski zostały oczyszczone, usunięto część draperii umieszczonych na biodrach postaci dzieła Buonarottiego.

Obecnie podczas zwiedzania Kaplicy nie wolno prowadzić rozmów, fotografować ani filmować. Przewodnicy omawiają poszczególne obrazy na zewnątrz Kaplicy – na Dziedzińcu Pinii, gdzie umieszczone są tablice ze zdjęciami wszystkich fresków.

Zofia Basista
na podst. „Sztuka świata”, tom 6, wyd. Arkady, 1991


Kaplica Sykstyńska przygotowana do konklawe w 2013 r.


[1] Jan Paweł II, Medytacje nad «Księgą Rodzaju» na progu Kaplicy Sykstyńskiej – Posłowie, „Tryptyk Rzymski”

Zobacz także