Szaty na papieską mszę uszyły cysterki z niemieckiego Thyrnau

Cysterki z klasztoru św. Józefa w miasteczku Thyrnau koło Pasawy przygotowały szaty liturgiczne dla Benedykta XVI i 30 hierarchów na Mszę św. w sanktuarium maryjnym w Altötting 11 września. 19 sióstr z tego klasztoru z opatką matką Mechtyldą na czele uważają za wielki zaszczyt, że to właśnie im powierzono to zadanie, gdyż na ogół tego rodzaju zamówienie jest wykonywane w Rzymie.

Szycie dla Papieża jest dla zakonnic niezwykłym i urozmaicającym ich życie zajęciem, do którego podeszły z wielkim entuzjazmem i zapałem. Zadanie, jakie im powierzono, obejmowało zresztą nie tylko szaty dla Ojca Świętego, ale także uszycie ornatów dla 30 kardynałów i biskupów, którzy wraz z nim będą koncelebrować liturgię w Altötting. Według siostry Franciszki, najtrudniejsze było "uszycie jak najpiękniej, wiedząc przy tym, że musimy ścigać się z czasem".

– "Najważniejsze jest to, aby było dobrze dopasowane do Ojca Świętego, aby miało odpowiedni rozmiar i aby on sam dobrze się w tym czuł" – powiedziała dziennikarzom siostra Michaela, kończąc ozdobną mitrę dla Papieża. Inna mniszka, s. Monika ma już gotowy obrus na ołtarz papieski; musiała przy tym rozwiązać szereg problemów, jakie może spowodować np. wiatr. Wszyła więc maleńkie pręciki z żelaza w rąbki obrusa.

– "Przyjęcie tego zaszczytu jest czymś niezwykłym" – oświadczyła przełożona klasztoru. Dodała, że zazwyczaj wszystkie szaty i inne wyposażenie ołtarzowe i kapłańskie przywozi się z Rzymu. "Jest czymś szczególnym móc szyć i haftować coś, co sam Ojciec Święty będzie nosił" – podkreśliła.

Gdy diecezja pasawska wysłała swą propozycję uszycia szat na swym terenie do Rzymu, prawdopodobnie Benedykt XVI uznał, że trudno ją odrzucić, zważywszy na wielką sławę szwaczek, jaka przylgnęła do cysterek z klasztoru św. Józefa. Według opatki, "każdy ruch igłą dołączamy do naszych intencji, aby Papież był zdrowy, aby jego słowa były dobrze przyjmowane i jego misja przebiegała dobrze oraz aby miał zawsze siły".

Gdy jedne siostry szyją, inne mają obowiązek śledzić w telewizji postacie, jakie wykorzystuje Papież na swych szatach w Rzymie, nagrywając transmisje, aby móc następnie badać z lupami w rękach szczegóły ornatów i innych szat papieskich. "A wszystko po to, aby Ojcu Świętemu służyło to jak najlepiej i aby wyglądał jeszcze lepiej" – dodała matka Mechtylda.

inf. KAI

 

Zobacz także