Tajemnica Bożego Macierzyństwa

To właśnie dziś zaczynamy nowy rok kalendarzowy. Ale także i właśnie na dziś przypada ostatni dzień oktawy Bożego Narodzenia. Dzień szczególny, albowiem poświęcony Maryi i tajemnicy Jej Macierzyństwa. Przez siedem dni oktawy skupialiśmy się wokół prawdy o narodzinach Jezusa, przeżywaliśmy radość z przyjścia na świat Zbawiciela. Dziś zwracamy uwagę w kierunku Maryi, tej najpokorniejszej z pokornych, niewiasty, której żadna z kobiet na ziemi nie dorówna w godności (ant. 3, Jutrznia). Świętując przyjście Chrystusa, Kościół tego ostatniego dnia oktawy wskazuje na wielką rolę, jaką Maryja odegrała w historii zbawienia.

Ikona

Cała dzisiejsza liturgia jest pochwałą Boskiego Macierzyństwa Maryi, jest dziękczynieniem za nie i zachętą do wysławiania Matki Zbawiciela. Niech cała ziemia wysławia Bogarodzicę Maryję! – słyszymy w hymnie podczas Godziny Czytań. Jednocześnie zauważyć można, że postać Maryi przez cały czas ukryta jest gdzieś za planem Bożego zbawienia – Liturgia Godzin głosi nadejście Odkupiciela, nasza uwaga koncentruje się na dobroci Boga, na Jego nieskończonej miłości do człowieka. Nasz Pan i Zbawiciel, zrodzony przed jutrzenką i przed wiekami, dziś raczył zstąpić na ziemię (ant. 3, Godzina Czytań). Przyszedł na świat, by nas wybawić, by pokazać, że nie pozostawił człowieka samemu sobie, że troszczy się o jego los. I właśnie przez pryzmat tej wielkiej, niezmierzonej boskiej miłości ukazuje się postać Maryi. Aby Słowo Boga mogło się wypełnić, przyjęło postać człowieka, który za sprawą Bożej Matki przyszedł na świat. Te narodziny zwiastuje archanioł Gabriel przezornie i roztropnie. Nie mówi: Dziecię, które się pocznie w Tobie – aby nie sądzono, że powstało w Niej obce ciało – ale mówi: które się narodzi z Ciebie, aby uwierzono, że to Dziecię prawdziwie z Niej się poczęło i narodziło (Z listów św. Atanazego, biskupa, Godzina Czytań). Maryja poczęła człowieka, ale w tej człowieczej naturze przyszedł na świat sam Bóg. W ten sposób Maryja została Matką Boga. Ta prawda jako dogmat została ogłoszona na Soborze w Efezie w 431 roku. Jest to największy z przywilejów, jakie otrzymała Maryja. Dzięki niemu jest najświętsza spośród świętych, jest Tą, która stała obok Chrystusa, Tą, której zostało powierzone najważniejsze posłannictwo.

Przez cały okres Adwentu przyglądaliśmy się Maryi, patrząc na Nią, jako na Tę, która godzi się przyjąć wolę Boga i pokornie odpowiada „tak” na swoje powołanie. Dziś Maryja urasta w naszych oczach. Już nie jest Tą, do której przychodzi Anioł, by zwiastować Jej radosną nowinę. Oto bowiem Maryja zrodziła nam Zbawiciela; ujrzał Go Jan i zawołał: Oto Baranek Boży, oto Ten, który gładzi grzechy świata (ant. 2, Jutrznia). W Adwencie oczekiwaliśmy na to wydarzenie i widzieliśmy Maryję wyczekującą, przygotowującą się do tej roli. Teraz mamy przed oczami Matkę Zbawiciela. I wspominamy Jej uczestnictwo w życiu Jezusa. Wszystkie te chwile, o których mówi Ewangelia. Także ten moment, gdy Matka stała pod krzyżem Syna, gdy wiedziała, że traci Go, aby ludzkość mogła zostać zbawiona. I chwilę, gdy została Wniebowzięta, co potwierdziło Jej szczególny udział w Bożym planie i podkreśliło wagę Jej niezwykłego Macierzyństwa.

Rozpoczynając ten Nowy Rok, nieprzypadkowo możemy właśnie dziś powierzyć się szczególnej opiece Maryi. Możemy zwrócić się ku Niej, jako ku Matce, od Niej uczyć się pokory, ale i miłości pełnej wyrzeczeń. I co najważniejsze – Ona może być naszą przewodniczką w drodze ku Bogu. Może więc warto właśnie dziś odwołać się do najpiękniejszej z modlitw, jakie zostały ułożone na cześć Maryi i słowami Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko…powierzyć się Jej opiece na cały nadchodzący rok.

Monika Mystkowska

 

Zobacz także