Tarnowska Kuria ostrzega przed lefebvrystami

Reklamowana w jednym z tarnowskich tygodników kaplica pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tuchowie nie jest kaplicą Kościoła rzymskokatolickiego - ostrzega Kuria Diecezjalna w Tarnowie. Kaplica została ustanowiona bez zgody biskupa tarnowskiego, mimo że na erygowanie kaplicy i na sprawowanie w niej nabożeństw takiej zgody domaga się Kodeks Prawa Kanonicznego. Kuria ostrzega wiernych, że gromadzenie się tam na mszach i przyjmowanie komunii grozi ekskomuniką.

Według posiadanych przez Kurię informacji, kaplica należy do schizmatyckiego Bractwa św. Piusa X, które zerwało łączność ze Stolicą Apostolską, odrzuca postanowienia Soboru Watykańskiego II i nie przyjmuje poleceń Papieża.

W oświadczeniu podpisanym przez kanclerza Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ks. Adama Nitę czytamy, że używanie w stosunku do obiektu w Tuchowie określenia "kaplica rzymskokatolicka" jest nadużyciem, a uczestnictwo w nabożeństwach organizowanych we wspomnianym miejscu stanowi poważne naruszeniem jedności Kościoła oraz jest nieposłuszeństwem wobec Stolicy Apostolskiej oraz biskupa diecezjalnego. Ks. Nita dodał, że uczestniczenie tam we Mszy św. i przyjmowanie Komunii św. jest niezgodne z prawem kościelnym. Działania takie są przestępstwem, za które biskup diecezjalny może nałożyć odpowiednią karę, z karą ekskomuniki włącznie.

Biskup tarnowski Wiktor Skworc prosi wszystkich diecezjan o modlitwę w intencji "jedności Kościoła Chrystusowego oraz tych wszystkich, którzy tę jedność naruszają". – "Niech świadectwo życia w zgodzie z Ewangelią Chrystusa, połączone z gorliwą modlitwą, będzie udziałem każdego z nas w dziele umacniania jedności Kościoła, któremu przewodzi Ojciec Święty Benedykt XVI" – czytamy w oświadczeniu Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

Pod koniec ub. r. biskup tarnowski Wiktor Skworc powiedział, że Bractwo św. Piusa X zapuszcza macki w diecezji tarnowskiej, zdobywa ludzi świeckich i próbuje tworzyć kaplice. O relacjach pomiędzy Bractwem a Stolicą Apostolską bp Skworc rozmawiał w Watykanie w czasie wizyty ad limina Apostolorum. Budowę kaplic przez lefebvrystów i werbowanie wiernych bp Skworc nazwał problemem z importu. Uważa, że w diecezji tarnowskiej nie istnieje przywiązanie do obrzędów obecnych w Kościele przed Soborem Watykańskim II.

Bp Skworc stanowczo podkreślił, że nigdy nikt nie zwrócił się do niego z prośbą o sprawowanie liturgii w rycie, obowiązującym przed Soborem. – Nie wiem skąd u nas w diecezji pojawiło się nagłe zapotrzebowanie na taką liturgię? Nikt do mnie nie pisał w tej sprawie, nikt nie przyszedł, nie prosił – mówił ordynariusz tarnowski. Jednocześnie dodał, że jeśli znalazłaby się grupa wiernych przywiązanych do liturgii trydenckiej, to nie mógłby takich sugestii pominąć. – Więcej, musiałbym na takie zapotrzebowanie odpowiedzieć i wtedy nic nie stałoby na przeszkodzie, aby zainteresowane grupy gromadziły się w świątyniach na sprawowaniu liturgii przedsoborowej – podkreślił bp Skworc. Tym bardziej, że istnieje w Kościele Bractwo Kapłańskie św. Piotra.

W rozmowie z KAI bp Skworc przypomniał, że zakwestionowanie jedności Kościoła jest największą raną, jaką można Kościołowi zadać, zwłaszcza, że jest to wartość, o jaką żarliwie modlił się w Wieczerniku Jezus. – Chrystus wiedział skąd nadejdą największe zagrożenia. W instytucji bosko-ludzkiej, jaką jest Kościół, tym zagrożeniem jest człowiek, który próbuje realizować własne koncepcje – powiedział bp Skworc.

inf. KAI

 

 

Zobacz także