Telefony

Dwie błahostki z ostatnich dni

Scena pierwsza. Kościół, msza św. o 12, kazanie. Rozlega się melodyjka (czyli tzw. dzwonek) w telefonie. Pani z pierwszej ławki (z rzędu oddalonego od mównicy) wyciąga telefon z torebki i zaczyna rozmawiać. Tak jest: nie tylko wypowiada coś, co mogło brzmieć: "Nie teraz. W kościele!", ale uważnie nasłuchuje odpowiedzi. Dość wyraźnie zresztą słychać głos ze słuchawki. Powiedziałem, że poczekam. Skończyło się tak, że po jakimś czasie pani wyszła z kościoła.

Scena druga. Dzwoni przedstawiciel firmy organizującej szkolenia. Pyta, czy może przyprowadzić do nas grupę pracowników, która przez parę minut posłuchałaby chorału w kościele, a potem w refektarzu zjadłaby kolację przy świecach. Odpowiedziałem negatywnie. Pan w odpowiedzi wspomniał coś o zmieniającym się rynku.

Bez morału.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Błażej Matusiak OP

Błażej Matusiak OP na Liturgia.pl

Obecnie w dominikańskim klasztorze w Pradze. Publikacje: Hildegarda z Bingen. Teologia muzyki (Kraków 2003); recenzje płytowe w Canorze, cykl audycji „Musica in Ecclesia” w Radiu Józef.