Teologia dziecięca – odsłona XI

Z rozmów przy śniadaniu, czyli o astronomicznym wymiarze Bożego Narodzenia.

Marianka (znad parówki): Tato, ile godzin ma cały dzień?

Ja (znad tosta): Ale chodzi ci o czas od wschodu do zachodu słońca, czy o dzień i noc czyli całą dobę?

M.: Od wschodu do zachodu słońca.

J.: To się zmienia w zależności od pory roku.

M. (wchodząc mi w słowo): Zimą dzień szybko przemija… Ja nie lubię zimowych nocy, bo są takie długie.

J.: (siląc się na żartobliwość): Ale przynajmniej można się wyspać.

M.: A wiesz tato, w zimowe noce ja wstaję i patrzę na gwiazdy…. I widzę tam coś dziwnego.

J.: Co takiego widzisz?

M.: Przed Bożym Narodzeniem, w trakcie i po nim widzę Pana Jezusa zrobionego z gwiazd… Małego Pana Jezusa w żłóbku i z Maryją, Józefem, trzema królami i trzema pasterzami… I to się wszystko z gwiazd układa.

 

Jak widać Boże Narodzenie ciągle ma z gwiazdami wiele wspólnego .

  


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Tomasz Dekert

Tomasz Dekert na Liturgia.pl

Urodzony w 1979 r., doktor religioznawstwa UJ, wykładowca w Instytucie Kulturoznawstwa Akademii Ignatianum w Krakowie. Główne zainteresowania: literatura judaizmu intertestamentalnego, historia i teologia wczesnego chrześcijaństwa, chrześcijańska literatura apokryficzna, antropologia kulturowa (a zwłaszcza możliwości jej zastosowania do poprzednio wymienionych dziedzin), języki starożytne. Autor książki „Teoria rekapitulacji Ireneusza z Lyonu w świetle starożytnych koncepcji na temat Adama” (WAM, Kraków 2007) i artykułów m.in. w „Teofilu”, „Studia Laurentiana” i „Studia Religiologica”. Mąż, ojciec czterech córek i dwóch synów.