Tęsknota i pewność Izajasza

Izajasz bywa nazywany księciem wśród proroków. To w jego proroctwach Kościół rozpoznał najwierniejszy obraz przyjścia Chrystusa jako królewskiego Emanuela, narodzonego z dziewicy (Iz 7), oraz jego mękę i chwałę w historii Sługi Pańskiego (Iz 52:13-53:12). Rozpoznali to zresztą sami ewangeliści, zwłaszcza św. Mateusz, kiedy przedstawiali życie Jezusa Chrystusa posługując się językiem Izajasza. Czytania dni powszednich pierwszych dwu tygodni Adwentu wzięte są właśnie z tej księgi: 2:1-5; 11:1-10; 25:6-10a; 26:1-6; 29:17-24; 35-1-10; 40:1-11.25-31; 41:13-20; 48:17-19. Jak widać, liturgia proponuje niemalże lectio continua.

Najlepszym komentarzem do danej księgi Biblii jest kontekst najbliższy, a więc sama księga Izajasza. Zachęcam wszystkich, bardziej niż do czytania niniejszego wprowadzenia, do czytania samej tej księgi w większym zakresie. Przynajmniej jeden rozdział przed i jeden rozdział po danej perykopie. Kontekst w prosty sposób uwypukli to, co istotne. Słowa tak wygładzone przez wielokrotne czytanie, że zatraciły kontury, odzyskają swoją zdumiewającą ostrość.

Niesprawiedliwość

Znamy na przykład dobrze zdania Iz 2: Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny. Trzeba jednak zobaczyć, że zwiastuje się to chociaż, a może właśnie dlatego, że ledwie chwilę wcześniej prorok mówi:

Kraj wasz spustoszony, wasze miasta ogniem spalone,
cudzoziemcy tratują wam niwy na waszych oczach:
spustoszenie jak po zagładzie Sodomy
(1:7).

To Jeruzalem, z którego „ma wyjść Prawo i Słowo Pańskie” (2:3), Izajasz nazywa wcześniej „prostytutką” pozbawioną rozsądku, miastem pełnym krwi, obłudy, niesprawiedliwości. Tym bardziej jawi się oszałamiającą przemiana. Boża łaska czyniąca je, czyli jej mieszkańców, sprawiedliwym nie jest niczym zasłużona, bo nie może być zasłużona przez niesprawiedliwych. Cud Bożej miłości usprawiedliwiającej grzeszników jest obiecany właśnie dlatego, że sprawiedliwości im brak. Uzdrowienie przychodzi, do tego, który jest chory, a ratunek do tego, który stoi nad przepaścią. Bóg przychodzi do świata, który Go potrzebuje.

Sąd

Izajasz często odwołuje się do Bożego sądu, nawet więcej: zapowiada go, czeka nań z utęsknieniem. Bóg Jakuba wyda wyroki dla narodów (1:4), „różdżka, która wyrośnie z pnia Jessego” „rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym kraju wyda słuszny wyrok, sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach” (11:3-5) – prawie każde proponowane przez liturgię czytanie przedstawia Przychodzącego jako sędziego. Jest to jednak ideał sprawiedliwości bardzo różny od innego znanego nam obrazu – bogini, która z zasłoniętymi oczyma dzierży w ręku wagę. Prośba osądź mnie w Biblii to synonim wołania zbaw mnie (por. Ps 43:1). W tym sądzie nie chodzi o wydanie chłodnej oceny, ale o działanie w imię dobra tego, który o sprawiedliwość prosi. Nie o byle usprawiedliwienie, ale o uczynienie sprawiedliwym wewnątrz ludzkiego serca poprzez poznanie Boga:

Zła czynić nie będą ani zgubnie działać
po całej świętej mej górze,
bo kraj się napełni znajomością Pana,
na kształt wód, które przepełniają morze
(11:9).

Poznać Boga bliskiego

Tyle zostało już napisane o tym, że poznać w języku hebrajskim znaczy znacznie więcej niż przyjęcie do wiadomości jakichś intelektualnych treści, a raczej doświadczenie niemalże namacalne, że nie będziemy się tu więcej na ten temat rozpisywać. Poznać Pana to znacznie więcej niż znać treść Jego Prawa i przykazania. Pokutuje o Starym Testamencie czasem pojęcie, jakoby promował relację powierzchowną opartą jedynie na posłuszeństwie i bojaźni. Tymczasem Bóg, o którym mówi Izajasz, to nie tyle odległy Stwórca, ale mój Bóg – bliski, który ociera łzę, który dostrzega biedę największą i największy głód ludzki – głód Boga. Wskazuje się na jego potęgę, którą uczynił niebiosa, ale po to, by wzmóc wiarę w jego bliskość, która ocala słabego (40:28-31). Uczta, na którą narody czekają i są zaproszone, ma swoje zwieńczenie w pełnym poznaniu Boga (por. również 29:23).

Pan Zastępów przygotuje
dla wszystkich ludów na tej górze
ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win,
z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win.
Zedrze On na tej górze zasłonę,
zapuszczoną na twarz wszystkich ludów,
i całun, który okrywał wszystkie narody;
I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg,
Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi;
oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność:
cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia!
(Iz 25)

W imię Pana sprawiedliwego Izajasz wielokrotnie ogłaszał wyrok na obce narody, ich haniebny upadek: przeciw Babilonowi, Asyrii, Filistei, Moabowi (całe dziesięć rozdziałów: 13-23). Jak wielkim cudem jest w tym kontekście uczta przygotowana dla narodów, w dodatku wspólna! Kluczem do pokoju jest poznanie Boga. Jeśli całunem śmierci jest zasłona niewiary, poznanie Boga jest zarazem źródłem życia. Możemy to nazwać wewnętrznym objawieniem. Śmierć, grzech, pycha – której obrazem jest ślepota i głuchota mają kres (29:18).

W owym Dniu

Kiedy? Jak refren pojawia się enigmatyczne określenie: na końcu czasów, w ów dzień, w owym dniu. W czytelniku rodzi się jednak nie tylko ciekawość, chęć doprecyzowania tego czasu błogosławionego, ale przede wszystkim tęsknota. Podobnie jak w czasie Adwentu i u Izajasza jest ona jednym z podstawowych odczuć. Pewność przyjścia? – tak, ale taka pewność, która pobudza jeszcze bardziej pragnienie. Co by nie mówić o historycznych uwarunkowaniach misji Izajasza – proroctwa nie wypełniły się ostatecznie w historii Izraela. Ani powszechny pokój, ani poznanie Boga. Może żadna inna księga nie jest tak wychylona ku przyszłości, jak Izajaszowa. Nie wystarczy ku pełni odbudowa świątyni, nie da się sprowadzić zbawienia, o którym mówi prorok, tylko do powrotu z Izraela niewoli babilońskiej! I wreszcie: jak zrozumieć bez Chrystusa i Nowego Testamentu proroctwo: „Pan Bóg przychodzi”, „przygotujcie drogę dla Pana” (40:11.3)?

Oto Pan Bóg przychodzi z mocą

Natchnienie nie pozwala prorokowi poprzestać na pokoju, sprawiedliwości, sytości – a więc owocach zbawienia, na tym, co najbardziej dotykalne i zrozumiałe. Sam Bóg przychodzi – wszelkie dobro doznawane jedynie towarzyszy Jego obecności albo jest jej konsekwencją. To On sam jest Pokojem, Zbawieniem (12:2).

Oni zobaczą chwałę Pana (35:2nn) – doświadczenie jest początkiem cudu nowego życia. Tak często powraca obraz cudu widzianego co roku w porze deszczowej. Pustynia zakwita jak łąka, tak kwitnie w Bogu naród wybrany i poszczególny człowiek (41:17-20).

Albowiem Dziecię nam się narodziło,
Syn został nam dany,
na Jego barkach spoczęła władza.
Nazwano Go imieniem:
Przedziwny Doradca, Bóg Mocny,
Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.
Wielkie będzie Jego panowanie
w pokoju bez granic
na tronie Dawida
i nad Jego królestwem,
które On utwierdzi i umocni
prawem i sprawiedliwością,
odtąd i na wieki.
Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona.
9:5-6
Wszyscy oni przybędą ze Saby, zaofiarują złoto i kadzidło, nucąc radośnie hymny na cześć Pana. 60:6

Łukasz Popko OP

 

 

Zobacz także