Tradycja liturgiczna Bożego Grobu

Gdy mówimy o Bożym Grobie, czy inaczej o złożeniu krzyża, mamy na myśli liturgiczny obrzęd kończący misterium Wielkiego Piątku po to, by uczcić złożenie ciała Pana Jezusa do grobu. Oficjum koncentruje się wokół adoracji symbolu (miejsca, krzyża, obrazu) i Najświętszego Sakramentu.

Pochodzenie Zwyczaju

Przyjmuje się, że ten zwyczaj pochodzi z Syrii (Koptowie). Początkowo „grzebano” wyłącznie krzyż (depositio crucis) owinięty w płótno. Taki sposób jest poświadczony w dokumentach okresu XI – XIV w., we Francji, Niemczech i ówczesnej Italii. Najprawdopodobniej była to rozwinięta forma dramatów liturgicznych czyli uteatralnionych niektórych obrzędów wielkiego Tygodnia i Triduum Paschalnego (inne to na przykład processio in ramis – procesja na niedzielę palmową, mandatum – ostatnia wieczerza, elevatio crucis – wyniesienie krzyża z grobu, czy vistatio sepulchri – nawiedzenie grobu).

Pierwsze wzmianki o tzw. pogrzebie Chrystusa pochodzą z X wieku, z żywotu Ulryka, biskupa Augsburga (zm. w 973 r.). Jak podaje tradycja miał on przenosić do kościoła św. Ambrożego Hostię i nakrywać kamieniem, by następnie w poranek wielkanocny odnosić ją do kościoła św. Jana Chrzciciela. Podobne wątki możemy znaleźć w średniowiecznej Anglii. Tradycja związana ze św. Dunstanem abp Canterbury (zm. ok. 988 r.) podaje, że znany był zwyczaj odtwarzania Grobu Pańskiego na jednej stronie ołtarza, gdzie przy śpiewie In pace in idipsumSeppulto Domino, składano krzyż i aż do poranka wielkanocnego czczono Chrystusa w grobie, odmawiając psalmy. We Francji bp Jan z Arranches miał przynosić do grobu krzyż obmyty wodą i winem, śpiewając przy tym psalmy. Ten obrzęd często był związany z tzw. żalami Najświętszej Maryi Panny (Planctus Mariae), które poprzedzały we wspomnianych wyżej dramatach liturgicznych czynność złożenia krzyża.

Pogrzeb Chrystusa nie miał w mszale jakiejś szczególnej nazwy. Najczęściej mówiło się, że celebransi składają w grobie krzyż – ponentes crucem, recondant eum, posita cruce, ponentes in sepulchrum – tworząc małe oficjum o skromnej budowie i prostej oprawie liturgicznej. Krzyż umieszczano w grobie w ten sposób, że nogi Chrystusa były skierowane na wschód. Następnie zamykano grób i pieczętowano go. Pozostałe krzyże, o ile takie były, zostawały usunięte z kościoła bądź przysłonięte. Krzyż pozostawał w grobie aż do rezurekcji. Sens i cel obrzędu usunięcia i zakrycia był oczywisty – Jezus odszedł ze świata i nie może być, w znaczeniu wizualnym, obecny w świątyni aż do nocy wigilii paschalnej.

W tym miejscu warto dodać, że pewnych podobieństw do depositio crucis można szukać w bizantyjskim epitafionie, ikonie przedstawiającej pogrzebanie i opłakiwanie Chrystusa, używanej we wschodniej liturgii w Wielki Piątek. Pod koniec Nieszporów zanosi się ją w procesji do przygotowanego grobu Chrystusa, gdzie jest czczona przez wiernych.

Budowa

Początkowo Boży Grób wznoszono na ołtarzu. Najczęściej zbudowany był on z zasłon ułożonych w postać namiotu, wewnątrz którego umieszczano skrzynię grobową. Zasłony ją okalające przyciskane były kamieniami, na które nakładano pieczęcie. Inne rodzaje grobów to na przykład osobny grób otoczony zasłonami, z ołtarzem lub skrzynią wewnątrz, albo tumba grobowa w kształcie skrzyni, często bogato zdobiona (w postacie zbrojnych żołnierzy, jak można zobaczyć na zachowanej dekoracji grobu z Benediku nad Hornem na Słowacji). Grób Pański symbolizowany był także przez oddzielnie stojącą, osobną kaplicę.

Do Bożego Grobu przynoszono krzyż lub figurę umęczonego Chrystusa. Sama figura Chrystusa miała nieraz interesujące elementy budowy, na przykład ruchome ręce albo otwór w piersiach na Hostię. Taka rzeźba została znaleziona w gotyckim kościele w Mszczowie i jest obecnie przechowywana w Muzeum Archidiecezjalnym w Warszawie. W Europie zachowało się ok. 30 takich figur. Oprócz figury zanoszono do grobu także samą Hostię (w korporale, w kielichu, puszce lub monstrancji) albo jednocześnie i krzyż i Hostię.

Tradycja angielska podaje, że początkowo do grobu składano sam krzyż, dopiero z czasem, być może pod wpływem ośrodka związanego z arcybiskupstwem w Salisbury, powstał zwyczaj składania w nim krzyża i Hostii. Tradycje – niemiecka, austriacka i francuska – znają wszystkie trzy zwyczaje – składania krzyża, składania Hostii, składania i krzyża i Hostii. W Polsce „Mszał krakowski” z 1515 roku i „Mszał Płocki” z 1520 r., potwierdzają tradycję składania do grobu krzyża i Hostii.

Większość opisów grobów wspomina o tym, że złożony w grobie krucyfiks miał być przyciśnięty kamieniem. Pontyfikale Erazma Ciołka z początku XVI w. zawiera przedstawienie malarskie ukazujące duchownych kładących krucyfiks na skrzyni pokrytej już jednym korporałem. Drugi jest przygotowany do zawinięcia krzyża. Poliptyk Dominikański z XV w. (obecnie w Muzeum Narodowym, w zbiorach kamienicy Szołajskich w Krakowie) przedstawia malarskie ujęcie, w którym Józef z Arymatei wraz z Nikodemem owijają krzyż w prześcieradło i wsuwają w rzeźbioną gotycką ramę, która mogła być frontową ścianą grobu.

Procesja i śpiewy

Pontyfikale Płockie z XII w. podaje, że przed procesją, a po adoracji krzyża z ludem, śpiewano hymn Crux fideles (Krzyżu święty nade wszystko.) Następnie rozpoczynano procesję przy śpiewie pieśni Jako owca na zabicie wiedzion jest, a w dalszych latach Recessit pastor noster (Nasz pasterz odszedł). W oficjach gnieźnieńskich podaje się, że w procesji do grobu wykorzystywano pieśń – Ecce quomodo moritur iustus (Oto jak umiera sprawiedliwy, a zabrany został sprzed oblicza niesprawiedliwości i w pokoju będzie pamiętać o nim).

Następnie wyruszała procesja. Rozpoczynali ją akolici niosący zapalone świece, następnie szli akolici z wodą święconą i kadzielnicą. Procesję zamykali kapłani z Najświętszym Sakramentem. Po umieszczeniu Hostii w grobie, pokropieniu go i okadzeniu, śpiewano responsorium – In pace factus est – i okrywano Najświętszy Sakrament welonem, po czym odmawiano lub śpiewano responsorium Sepulto Domino (Pogrzebawszy Pana, zapieczętowali grób; Przytoczyli kamień do wrót grobowych; Postawili straże, aby go strzegły). Niekiedy dodawano liturgiczny epilog o tym, że Chrystus stał się dla nas posłuszny aż do śmierci i to śmierci krzyżowej. Oficja wrocławskie podają, że po zamknięciu grobu odmawiało się Psalm 16 – Uchowaj mnie, Panie, bowiem w Tobie mam nadzieję. Wszystkie te teksty miały charakter niezwykle emocjonalny i dlatego pozwalano je swobodnie przestawiać. Nie musiały się przedstawiać w porządku racjonalnym. Następnie kapłani odchodzili od grobu. Od tego momentu rozpoczynało się czuwanie modlitewne.

W celu zapobieżenia ewentualnej zniewadze Najświętszego Sakramentu istniały zalecenia (tak na przykład we Mszale Połockim z 1520 r.), aby w kościołach pozostawiać do adoracji tylko sam krzyż. Przy grobie paliły się liczne światła symbolizujące straż grobową (znane są angielskie przykłady zapisów testamentowych specjalnie na ten cel). W grobie umieszczano też płótna potrzebne przy inscenizacji zmartwychwstania. W mszale wrocławskim (XV w.) znajdujemy wzmiankę o tym, że celebrujący odejdą od grobu przedtem pozostawiwszy tam straż i światła. Być może to właśnie w ok. XV w. powstała tradycja uzbrojonej lub jakiejkolwiek straży, która gwarantowała rzeczywiste bezpieczeństwo Hostiom w grobie, a także samemu wystrojowi.

Polska

Powszechnie uważa się, że nasz kraj zawdzięcza upowszechnienie tradycji Bożego grobu zakonowi Bożogrobców (Kanonicy Regularni Stróże Grobu Pańskiego), których rodowód wiąże się z Ziemią Świętą, krucjatami i zakonami rycerskimi. W duchowości i w duszpasterstwie bożogrobców na pierwszym miejscu był element kultu Męki Pańskiej i Grobu Chrystusa. Zakonnicy ci wymarli w Polsce dotknięci procesem kasaty ze strony zaborców, a ich placówki przejęło stopniowo duchowieństwo diecezjalne. W okresie baroku ceremonia Bożego Grobu uległa przeobrażeniu i wzbogaceniu.

W miastach, w których istniało Compassionis (Bractwo Męki Pańskiej) jego członkowie ubrani w uroczyste kapy obchodzili procesjonalnie Boży Grób, odprawiając nabożeństwa i biczując się. Jeden z członków bractwa przebrany za Chrystusa niósł krzyż wielkich rozmiarów. Inni przebrani za żołnierzy, uderzając go, wołali „postąp o Chryste”. Te dramatyzacje zniósł prymas M. J. Poniatowski (1736 – 1794).

Różny był też kształt Bożych Grobów. Najbardziej znane ze swej ornamentyki były groby u jezuitów i misjonarzy św. Wincentego a Paulo. Bywały ruchome, nierzadko miały wymiar symboliczny z akcentami narodowymi, w zależności od sytuacji społecznej. Do historii przeszły groby w Kościele Akademickim Świętej Anny w Warszawie, wznoszone w czasie okupacji przez studentów Akademii Sztuk Pięknych.

Tekst napisany w oparciu o:

B. Nadolski, Leksykonu Liturgii, Poznań: Pallotinum 2006.
D. Sartore, A.M. Triacca, Nuovo dizionario di liturgia, Roma: Edizioni Paoline, 1984.
F. Gryglewicz, R Łukaszczyk, Z. Sułowski, Encyklopedia Katolicka, Lublin: Towarzystwo Naukowe KUL, 1976.
J. Lewański, Liturgiczne łacińskie dramatyzacje Wielkiego Tygodnia XI – XVI w., Lublin Towarzystwo Naukowe KUL, 1999.

 

Zobacz także