Turcja: ciągle nie ma decyzji w sprawie zwrotu chrześcijanom kościoła św. Pawła w Tarsie

Wikariusz apostolski dla Anatolii, bp Luigi Padovese ubolewa, że ciągle jeszcze kościół św. Pawła w Tarsie nie powrócił do chrześcijan. Odremontowany przed kilku laty kościół władze tureckie przeznaczyły na muzeum. W rozmowie z włoską agencją katolicką SIR bp Padovese ubolewa, że chrześcijanie, chcący odwiedzić kościół, muszą płacić za wstęp.

Od chwili inauguracji Roku św. Pawła 22 czerwca do Tarsu przybywają rzesze pielgrzymów chrześcijańskich, głównie z Włoch, Niemiec, Hiszpanii i Francji. Obecność pielgrzymów powoduje, że Kościół w Turcji jest na nowo widoczny, powiedział bp Padovese. Dodał, że muzułmanie mogą się teraz przekonać, iż „także chrześcijanie wierzą w Boga, modlą się i potrafią swoją wiarę demonstrować”.

Rozmowy w sprawie zwrotu kościoła trwają od dawna. Jeszcze w maju br. bp Padovese mówił KAI, że został już powiadomiony przez ministerstwo ds. religii, iż taka rozmowa odbędzie się „wkrótce” i że w każdej chwili gotów jest pojechać w tej sprawie do Ankary. Choć władze sygnalizowały, że kościół będzie mógł być używany dla celów kultu, do dziś jednak nic konkretnego się nie wydarzyło. Niedawno w tej sprawie interweniowali osobiście u władz miasta parlamentarzyści niemieccy, oczywiście również bez skutku.

Bez podpowiedzi pozostała też propozycja, aby w byłej fabryce obok kościoła wełny utworzyć centrum pielgrzymkowe. Władze nie zabierają głosu, choć propozycja wyszła nie ze strony kościelnej, lecz od tureckiego ministra ds. kultury i turystyki.

Pavlos Kilisesi będący obecnie muzeum, pochodzi z XII w. Świątynia, która po odebraniu chrześcijanom przez wiele lat służyła jako magazyn wojskowy, po przeprowadzonej przed 10 laty renowacji czeka na wpisanie na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.

Do 1922 r. Tars był jednym z najważniejszych miast w Cylicji, zamieszkanych głównie przez chrześcijan. Tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej w 1914 r., wśród 20 tys. mieszkańców połowę stanowili chrześcijanie, a połowę muzułmanie. Wśród chrześcijan byli zarówno wierni prawosławni, jak i członkowie Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego. W mieście działa w dalszym ciągu jedna z najbardziej znanych protestanckich szkół amerykańskich, założony w 1888 r. Tarsus American College.

Biskupi katoliccy Turcji ciągle mają nadzieję na zwrot kościoła św. Pawła lub zastępczą działkę, na której będzie można wybudować świątynię i centrum pielgrzymkowe. Ich starania, adresowane do premiera Recepa Tayyipa Erdogana, popiera metropolita Kolonii, kard. Joachim Meisner, zarówno w listach do premiera Turcji, jak i w publicznych wypowiedziach.

Premier Erdogan podczas wizyty w Niemczech na początku lutego br. wyraził gotowość poparcia projektu kard. Meisnera. „Skoro Kościół zwróci się do mnie z taką prośbą, opowiem się na tym, nawet wbrew opozycji” – stwierdził wówczas Erdogan. Na razie jednak sprawa kończy się na obietnicy i zapowiedzi dalszych rozmów.

Gdy rozpoczęły się dyskusje na temat zwrotu świątyni Kościołowi katolickiego, doradca burmistrza Tarsu ds. religii, Mehmet A. Gürbüz powiedział, że taki środek nie jest konieczny, ponieważ i tak „w każdej chwili świątynia jest dostępna dla odprawiania nabożeństw oraz na modlitwę”, mimo iż w Tarsie „nie rezyduje żaden ksiądz katolicki”.

W dziejach Kościoła Tars odegrał ważną rolę, m.in. jako miejsce obrad różnych synodów. Jednym z najważniejszych ormiańsko-apostolskich arcybiskupów Tarsu był Nerses z Lambronu (1153-1198). Prowadził on rozmowy na temat unii swego Kościoła zarówno z Patriarchatem Ekumenicznym w Konstantynopolu, jak i z papieżem w Rzymie. W znacznym stopniu przyczynił się też do tego, że na mocy decyzji papieża Celestyna III i cesarza rzymskiego Henryka VI w katedrze w Tarsie 6 stycznia 1198 r. przyjął koronę Leon I jako król „małej Armenii” (Cylicji).

Spośród licznych starych kościołów w Tarsie do dziś zachował się także Eski Cami, świątynia pochodząca z IX w., która w XV w. została przekształcona na meczet.

inf. KAI

 

Zobacz także