USA: szaty liturgiczne papieża znaczącym przesłaniem dla katolików

Pośród wielu kwestii, które publicyści podejmują w przededniu papieskiej wizyty do USA, pojawia się także pytanie dotyczące stroju, w jakim Benedykt XVI przewodniczyć będzie nabożeństwom na stadionach w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Zdaniem dziennikarza "Los Angeles Times" Michaela McGougha, liturgiczne szaty papieża zawierają także ukryte przesłanie, z jakim przyjeżdża do katolików w Stanach Zjednoczonych następca św. Piotra.

Choć – jak podkreśla publicysta – jest rzeczą niepodważalną, że podczas Mszy św. 20 kwietnia na stadionie Yankee Benedykt XVI będzie miał na sobie ornat i mitrę, to ich forma wiele mówić będzie o jego stosunku do tradycji w Kościele.

McGough przypomina, że ku zadowoleniu wielu katolickich tradycjonalistów papież, który zezwolił na odprawianie bez ograniczeń łacińskiej Mszy Trydenckiej, swoimi bogato zdobionymi szatami, jakie ostatnio lubi przywdziewać, nawiązuje do stylu rzymskiego, kontrastującego z – rozpowszechnionym po Soborze Watykańskim II – stylem gotyckim.

Gotycki styl charakteryzuje się niewysoką mitrą i luźno zwisającą szatą, podczas gdy wyznacznikami stylu rzymskiego są nadzwyczaj wysokie mitry i ciężkie, barokowe ornaty, zwane z uwagi na swój kształt skrzypcowymi.

Dziennikarz zwraca uwagę, że skrzypcowe ornaty i kunsztowne mitry stanowiły normę w Kościele do czasu zmiany zasad sprawowania liturgii, kiedy ksiądz zaczął odprawiać nabożeństwa przodem do wiernych. Od tej pory częściej zaczęto zdobić przód lekkiego, luźnego ornatu. "Kiedy służyłem do Mszy jako ministrant w Pittsburgu na początku lat 60. XX wieku, wszystkie szaty liturgiczne były już gotyckie, a skrzypcowe kapy z lat 40. i 50. zjadały mole. Wtedy nie zdawałem sobie sprawy, że gotycki strój jest kojarzony z liberalną myślą katolicką" – wspomina McGough. "Kiedy papież Paweł VI odprawiał Mszę św. na nowojorskim stadionie Yankee w 1965 r., nosił już luźny i nie szczególnie wyszukany ornat gotycki oraz mitrę średniej wysokości" – dodaje.

Benedykt XVI – zdaniem autora artykułu – do czasu, kiedy ceremoniarzem papieskim był abp Piero Marini, przejął styl gotycki odziedziczony po Janie Pawle II. Gdy funkcję ceremoniarza zaczął pełnić ks. Guido Marini, zauważalny stał się powrót do "liturgicznych korzeni" Josepha Ratzingera rodem z "barokowej Bawarii" – mających swój estetyczny wyraz w masywnych mitrach i ciężkich ornatach. McGough przytacza opinie specjalistów, którzy bądź widzą w papieskim geście wolę kontynuowania tradycji Kościoła, bądź interpretują go jako policzek wymierzony w ducha Soboru Watykańskiego II.

Zdaniem dziennikarza stosunek Benedykta XVI do szat liturgicznych jest ściśle związany z jego tradycjonalistycznymi poglądami na pewne kwestie teologiczne, w szczególności dotyczące znaczenia Mszy św. i możliwości kompromisu z Kościołami protestanckimi, jeśli chodzi o rozumienie Eucharystii.

inf. KAI

 

 

Zobacz także