Ubi Eucharistia, ibi Maria – odpust w pszowskim sanktuarium

"Ubi Eucharistia, ibi Maria" - gdzie Eucharystia tam Maryja - przypominał w niedzielę w Pszowie niedaleko Rybnika sekretarz Konferencji Episkopatu Polski, bp Piotr Libera. Podobnie jak inni biskupi uczestniczący w dorocznym odpuście kościoła Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, zwrócił on uwagę na nierozerwalny związek Matki Bożej z Eucharystią.

– W roku Eucharystii chcemy się od niej uczyć zażyłego obcowania z Chrystusem poprzez indywidualną lekturę Słowa Bożego, pokutę i pamięć o doznanych łaskach – mówił biskup Libera. – Eucharystia to taki duchowy trening, który będzie nas bronił przed utratą wiary – dodał sekretarz Konferencji Episkopatu Polski.

– To z Eucharystii powinniśmy czerpać światło moc i siły do uśmiechu pomimo problemów – przypominał metropolita katowicki, abp Damian Zimoń. Przed uśmiechnięte oblicze Matki Bożej Pszowskiej przybyło dziś ponad osiem tysięcy osób. – Jestem tu już siódmy raz – powiedział 14-letni pielgrzym, który u Matki Bożej wyprosił… świadectwo z czerwonym paskiem.

Kult cudownego obrazu Matki Bożej Uśmiechniętej sięga XVIII w. W okresie okupacji w latach 1939-1945 zakazano wszelkich pielgrzymek, a także kazań w języku polskim. Na odpust Narodzenia NMP w 1945 roku przybyło do sanktuarium 50 000 pielgrzymów, by złożyć podziękowanie za wszystkie, niezwykłe łaski, jakich czciciele Matki Bożej doznali podczas wojny.

Co roku przewija się przez to sanktuarium maryjne około 100 000 pielgrzymów z dalszych okolic. W każdą środę wierni parafii biorą udział w uroczystym nabożeństwie ku czci Matki Boskiej Pszowskiej.

Alodia Ostroch

inf. Radio eM 107,6 fm Katowice

 

 

Zobacz także