Uczyń mnie godnym stanąć przed tym Świętym Twoim ołtarzem

Aż głupio pisać po tak długiej przerwie. Niestety zawierucha związana ze święceniami, a potem „miodowy miesiąc” sprawiły, że na dłuższy czas nie było na moim blogu żadnego wpisu. Mogę się tylko uderzyć w pierś i powiedzieć – Mea culpa.

Dziś chciałbym napisać kilka słów o pewnym doświadczeniu, które miałem kilka tygodni temu. Otóż mój znajomy, kapłan grekokatolicki, proboszcz parafii tegoż obrządku w Krakowie, zaprosił mnie do koncelebry. Będąc w Krakowie przejazdem skrzętnie skorzystałem z tegoż zaproszenia. Było to dla mnie wręcz niezwykłe doświadczenie – po wielu latach mojego zainteresowania obrządkiem bizantyjskim, po napisaniu pracy magisterskiej z tej dziedziny, miałem wielki zaszczyt koncelebrować tę liturgię. To jeszcze bardziej pobudziło mnie do tego, żeby starać się o bycie birytualistą. Ale zobaczymy, czas pokaże. Kiedy byłem za ikonostasem i stałem po prawej stronie ołtarza, miałem niezwykłe doświadczenie sacrum. Gdy zaś nadszedł czas Hymnu Cherubinów uświadomiłem sobie, że naprawdę każda Eucharystia to „niebo na ziemi”. Bo jakże inaczej można nazwać fakt przemiany chleba i wina w prawdziwe Ciało i Krew Jezusa, samego Boga. W czasie, gdy śpiewany jest ten Hymn, kapłan po cichu wymawia dosyć długą modlitwę. Jest naprawdę niezwykła! Teraz przytoczę tylko fragment, ale postaram się za jakiś czas napisać coś więcej na jej temat.

Przeto błagam Ciebie, jedynego dobrego i skłonnego do wysłuchania: wejrzyj na mnie grzesznego i nieużytecznego sługę Twego, i oczyść moją duszę i serce od złego sumienia, a także mocą Świętego Twego Ducha uczyń mnie, przyobleczonego łaską kapłaństwa, godnym stanąć przed tym Świętym Twoim ołtarzem i konsekrować Twoje Święte i nieskalane Ciało i Czcigodną Krew. Słowa niezwykłe!

Dla mnie stały się one od tego momentu swoistym mottem mojej kapłańskiej posługi. Obym zawsze o nich pamiętał.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także