Uwielbienie

Liturgii można uczyć w rozmaitych aspektach. Można uczyć przepisów liturgicznych. Można iść bardziej w głąb i tłumaczyć, dlaczego takie właśnie przepisy liturgiczne obowiązują - czyli tłumaczyć sens danych obrzędów. A można również uczyć przeżywania liturgii. 

Być może to nie wszystkie aspekty, w każdym razie takie mi w tym momencie przychodzą do głowy.

Najczęściej naukę liturgii kojarzymy z tymi dwoma pierwszymi aspektami. Ale one nie wystarczają. Mogę znać przepisy, mogę nawet wiedzieć, dlaczego są one takie a nie inne – ale może się to nie przekładać na moje przeżywanie. Dlatego ważne jest pokazywanie również przeżywania liturgii.

Papież Franciszek w homilii wygłoszonej 28 stycznia podczas porannej Euchastystii mówił o modlitwie uwielbienia jako źródle płodności chrześcijanina. I wskazał na uwielbienie w Eucharystii: „Człowiek wielbiący Pana, wysławiający Pana, który w trakcie «Chwała na wysokości» naprawdę się cieszy, a gdy śpiewa na Mszy św. «Święty, święty», to odczuwa radość, taki człowiek jest osobą płodną”.

Konkretna wskazówka, konkretne zadanie. „Czy umiem chwalić Pana, czy też kiedy odmawiam «Gloria» i «Sanctus» czynię to jedynie ustami, a nie z całego serca?” – pyta Franciszek.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Krzysztof Jankowiak

Krzysztof Jankowiak na Liturgia.pl

Mąż i ojciec, od wielu lat w Ruchu Światło-Życie (obecnie w jego gałęzi rodzinnej). Redaktor pisma „Wieczernik”.