V Niedziela Przygotowania Paschalnego

Bóg w dzisiejszym słowie zaprasza mnie do jeszcze ściślejszej relacji, która dokonuje się przez śmierć....

Czasem trzeba aż tak daleko zajść i sprowadzić się do stanu śmierci, by spotkać Jezusa. Czasem trzeba mocno upaść i tak daleko odejść, by móc Go tam odnaleźć. Czasem musi bardzo zaboleć, byśmy mogli poczuć własną bezradność i małość.Trzeba doświdczyć pustki i samotności, opuszczenia i zdrady, krzywdy ludzkiej i odrzucenia by zobaczyć kim jesteśmy i wtedy spotkać się z Jezusem...

(Ez 37,12-14, Ps 130,1-8, Rz 8,8-11, J 11,1-45)

ORĘDZIE BENEDYKTA XVI NA WIELKI POST:

Gdy piątej niedzieli zostaje nam ogłoszone wskrzeszenie Łazarza, jesteśmy postawieni przed ostatnią tajemnicą naszej egzystencji: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem… Wierzysz w to?” (J 11,25-26). Dla wspólnoty chrześcijańskiej jest to moment szczerego złożenia, wraz z Martą, całej nadziei w Jezusie z Nazaretu: „Tak, Panie, ja wierzę, że Ty jesteś Chrystus, Syn Boży, który przychodzi na świat” (w. 27). Współudział z Chrystusem w tym życiu przygotowuje nas do pokonania granicy śmierci, aby żyć bez końca w Nim. Wiara w zmartwychwstanie umarłych i nadzieja na życie wieczne otwierają nasze spojrzenie na ostateczny sens naszej egzystencji: Bóg stworzył człowieka dla zmartwychwstania i dla życia, i ta prawda nadaje autentyczny i definitywny wymiar ludzkiej historii, ich życiu osobistemu i ich życiu społecznemu, kulturze, polityce, ekonomii. Pozbawiony światła wiary cały wszechświat zostaje zamknięty w grobie bez przyszłości, bez nadziei.

******

Bóg w dzisiejszym słowWskrzeszenie Łazarzaie zaprasza mnie do jeszcze ściślejszej relacji, która dokonuje się przez śmierć. Być może jestem tym zszokowany, ale właśnie tak – Jezus zaprasza mnie, bym w swoim życiu doświadczył śmierci. On dotyka najbardziej intymnej sfery mojego życia. Śmierć to rzeczywistość pozbawiona funkcji życiowych. Tam gdzie jest śmierć – nie ma życia. Grób to miejsce, gdzie nie ma życia. Śmiercią każdego z nas jest grzech. Odwracając się od Boga dokonujemy w swoim sercu śmierci. Grzech powoduje śmierć naszego serca. Tam gdzie śmierć tam też pojawia się lęk i przerażenie. Ale śmierć to nie koniec, to brama, przez którą każdy z nas musi przejść, by żyć.

Ewangelia używa kilku określeń Łazarza. Najpierw jest to pewien chory, potem brat, a następnie ten, którego Jezus kocha. To fragment o każdym z nas, bo każdy z nas ma imię i mieszka w określonym miejscu. Każdy z nas uwikłany jest chorobą grzechu, który jest przyczynkiem (jak każda choroba) śmierci. Pokonujemy kolejny etap wchodzenia w relację z Jezusem. Ewangelia mówi mi, że jestem bratem Jezusa, brat to ktoś bardzo bliski, kto jest związany więzami krwi i wspólnym pochodzeniem, ale kulminacją relacji jest bycie dla siebie nawzajem ludźmi, którzy obdarowują się miłością. Dla Jezusa zawsze jestem bratem, jestem kimś bardzo ważnym, bez względu na moje upadki i grzechu. Zawsze jestem ważny w Jego oczach. Jezus płacze widząc łzy kobiet, ale płacze widząc mój grób, bo widzi w nim zapowiedź czegoś co ma się dokonać już za niedługo, bo w Wielki Piątek. Widzi we mnie swoje podobieństwo. To jest niezwykły obraz. Jezus wzrusza się i płaczę widząc mój grzech. Nie mogąc dłużej czekać, wydobywa mnie z tej niedoli. Woła do mnie, wzywa mnie, czeka bym wyszedł z grobu, z bagna grzechu. On chce mi dać nowe życie, chce rozwinąć moje bandaże, chce dać mi nowe serce, które jest zdolne kochać, które chce kochać.

Czasem trzeba aż tak daleko zajść i sprowadzić się do stanu śmierci, by spotkać Jezusa. Czasem trzeba mocno upaść i tak daleko odejść, by móc Go tam odnaleźć. Czasem musi bardzo zaboleć, byśmy mogli poczuć własną bezradność i małość.Trzeba doświdczyć pustki i samotności, opuszczenia i zdrady, krzywdy ludzkiej i odrzucenia by zobaczyć kim jesteśmy i wtedy spotkać się z Jezusem. Ale On jest Życiem i tylko On jest Zmartwychwstaniem. I trzeba, by to wyznanie dokonało się dziś w naszych sercach. Tylko On Życiem i tylko On Zmartwychwstaniem.

Całość rozważania: www.pascha2011.blogspot.com

 

 


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marek Krzyżkowski CSsR

Marek Krzyżkowski CSsR na Liturgia.pl

Prezbiter, redemptorysta. Obecnie posługuje w Szczecinie. Główne zainteresowania: liturgia (szczególnie liturgia Triduum Paschalnego), teologia liturgii. Blog: http://marekcssr.blog.deon.pl. Kanał na youtube: https://www.youtube.com/channel/UCbaktzKhbO-naAWhz7dQAGQ