W Krakowie odbyła się procesja ku czci św. Stanisława

Tradycyjna procesja z katedry na Wawelu do klasztoru na Skałce z udziałem Episkopatu Polski i kilkudziesięciu tysięcy wiernych z całej archidiecezji rozpoczęła się uroczystym biciem dzwonu Zygmunta. W procesji szli kardynałowie, biskupi, kapituły, Kawalerowie Maltańscy, profesorowie, rektorzy wyższych uczelni, bractwa, a także kapłani i diakoni, klerycy, zakony męskie i żeńskie, grupy niepełnosprawnych, feretrony.

Procesja św. StanisławaW procesji wyświęceni w ostatni poniedziałek – dzień uroczystości św. Stanisława – przedstawiciele kleru (diakoni) i wiernych (m.in. górnicy) archidiecezji krakowskiej nieśli relikwie Biskupa i Męczennika. Przybyli także bracia dominikanie, którzy nieśli relikwie św. Jacka, patrona Krakowa. Niesione były także relikwie innych świętych i błogosławionych archidiecezji krakowskiej, m.in. św. Brata Alberta i św. siostry Faustyny – przez siostry z jej zgormadzenia. W tym roku w procesji św. Stanisława po raz pierwszy była niesiona kopia obrazu Matki Bożej Łaskawej, przed którym król Jan Kazimierz składał swoje śluby oraz relikwie św. abp. Bilczewskiego.

W procesji uczestniczyli także przedstawiciele polskiego rządu, radni Krakowa, politycy i przedstawiciele gmin Małopolski. Wśród delegacji parafialnych co roku wyróżniali się górale w strojach regionalnych z Podhala, Orawy i Spiszu oraz Żywiecczyzny. W barwnych kontuszach wystąpili członkowie Bractwa Kurkowego. W charakterystycznych strojach szli też kawalerowie maltańscy, rycerze i damy Grobu Pańskiego oraz człoProcesja św. Stanisławankowie Zakonu Szpitalnego św. Łazarza.

W homilii wygłoszonej podczas Mszy św. po procesji Prymas Polski kard. Józef Glemp apelował o poszanowanie prawdy, wolności i sprawiedliwości. Podkreślał, że ludzie odpowiedzialni za życie społeczne winni sięgać do nauki społecznej Kościoła, która pomaga "w sposób racjonalny, bo Boży organizować i konsekwentnie wypełniać rzeczywistość, w której żyjemy".

Tegoroczne uroczystości patrona Polski św. Stanisława upłynęły pod znakiem rocznic ślubów króla Jana Kazimierza we Lwowie oraz jasnogórskich ślubów kard. Stefana Wyszyńskiego. Msza, której na Skałce przewodniczył łaciński metropolita Lwowa kard. Marian Jaworski, była także dziękczynieniem za kanonizację św. abp. Józefa Bilczewskiego.

Kard. Stanisław Dziwisz apelował, by stała się ona także modlitwą o jedność narodu polskiego i pomyślność Ojczyzny. Metropolita krakowski nawiązał do 25-lecia zamachu na Jana Pawła II i podkreślił, że on "jak św. Stanisław, słowo potwierdził krwią". Odwołał się do słów z poematu Karola Wojtyły Stanisław: "Słowo nie nawróciło, nawróci krew". Kard. Dziwisz zaznaczył, że św. Stanisław jako pasterz Kościoła krakowskiego oddał życie "w obronie życia człowieka i jego godności", a w życiu Jana Pawła II "także sprzymierzyły się słowo i krew". – W sposób Procesja św. Stanisławanajbardziej dramatyczny, który wstrząsnął całym światem, stało się to podczas zamachu 13 maja 1981 roku – przypomniał.

Mówił o tym także w homilii Prymas Polski, który podkreślił, że w osobie Jana Pawła II "powtórzyło się to, co ukazał nam św. Stanisław". Kard. Glemp powiedział, że nauka Jana Pawła II, zawarta w słowach, pismach i czynach zobowiązuje nas dzisiaj do podjęcia dziedzictwa św. Stanisława, tak aby "służyło naszym rodzinom, społeczeństwu i całemu naszemu państwu i światu".

Prymas Polski podkreślał konieczność ustalenia granicy między prawami ludzkimi a boskimi, do której zobowiązuje śmierć św. Stanisława. – Ta granica biegnie między postawami ludzkimi. Między tymi, którzy uznają wartości i prawo Boga do ziemi, do stanowienia, do wskazówek nad ludźmi; i tymi, którzy tego prawa nie uznają, którzy uważają, że mogą wymyślać zasady i zobowiązujące wskazówki tylko na czas swojej władzy – mówił.

Procesja św. StanisławaJego zdaniem przyczyną konfliktu między biskupem Stanisławem a królem Bolesławem Śmiałym nie był temperament czy różnica interesów, ale "opowiedzenie się za Ewangelią, która rozciąga się według tego, kto ma jakie obowiązki i dotyczy tak władzy, jak i obywateli". Kaznodzieja zauważył, że dzisiaj "wszyscy, którzy zdrowo patrzą na świat i czują się odpowiedzialni za to, żeby podjąć pracę nad wprowadzeniem ważnych zasad dla życia społeczeństw" winni sięgać do nauki społecznej Kościoła, która stanowi "wkład na spojrzenie na rzeczywistość, która nas otacza, w której żyjemy i którą musimy w sposób racjonalny, bo Boży, organizować i ją konsekwentnie wypełniać".

Modlitwę wiernych podczas uroczystej celebry odczytali przedstawiciele różnych stanów w Kościele krakowskim; m.in. siostra zakonna, przedstawiciel młodzieży, górali, maturzystów i rodzin.

Procesja św. StanisławaDo świętowanych rocznic i dziękczynienia za kanonizację św. Józefa Bilczewskiego nawiązywała dekoracja ołtarza polowego, przy którym została odprawiona Msza św. na Skałce. Tło ołtarza stanowiła flaga Polski, która ma być przypomnieniem o zawierzeniu narodu Maryi – Królowej Polski. W centrum dekoracji znalazła się ikona Matki Bożej Jasnogórskiej. Jest to ten sam wizerunek, który w 1979 roku zdobił ołtarz papieskiej wizyty na Skałce. Od tego czasu nie był on wystawiany, przechowywany jest na co dzień w klasztorze. Na obrazie umieszczone zostały kopie koron ofiarowanych przez Jana Pawła II i poświęconych przez niego 1 kwietnia 2005 roku, dzień przed jego śmiercią. W lewym rogu ołtarza umieszczono fragment ślubów: "Królowo Polski, przyrzekamy". W prawym dolnym rogu ołtarza widnieje postać św. Stanisława i hasło "Mocni w wierze ze św. Stanisławem i św. Józefem Bilczewskim".

na podst. KAI i inf. wł.; zdj. gag

 

 

Zobacz także