W dzień św. Mateusza

Kto odmawia Boskie oficjum po polsku, dzisiaj w jutrzni śpiewał lub recytował responsorium z tekstów o Apostołach: Ustanowiłeś ich pasterzami * Na całej ziemi. Bardzo ładnie, Apostołowie są przecież jak najbardziej (dusz)pasterzami.

Tymczasem w oryginale responsorium to brzmi: Constitues eos principes * Super omnem terram. Każdy, kto choć trochę zna Wulgatę, wie od razu, że to werset z psalmu 45 (44):17. Natchniony poeta opiewa w tym psalmie zaślubiny króla, i kończy swą pieśń życzeniami licznego potomstwa: będziesz miał synów, i ustanowisz ich książętami nad całą ziemią. To właśnie znaczy dzisiejsze responsorium: Ustanowisz ich książętami * Nad całą ziemią. (Co do różnicy czasów, przeszły czy przyszły: Wulgata ma to do siebie, że różnie tłumaczy aspekty czasowników hebrajskich, które właściwie, ściśle rzecz biorąc, czasu jako takiego nie mają, wyrażają tylko aspekt czynności, dokonany lub niedokonany. W tym psalmie akurat treść wskazuje na przyszłość: jesteśmy na królewskim weselu, zatem dopiero spodziewamy się królewskich potomków [nie sądzę, aby ślub był przyśpieszony, jak to często ma miejsce w tym kraju]. W oderwaniu jednak od kontekstu biblijnego, a w odniesieniu do świętych Apostołów, można by przyjąć, że mamy już czynność dokonaną. Ale to tak tylko przy okazji.)

Książęta czy pasterze… W gruncie rzeczy, różnica niewielka, być może polscy tłumacze byli tego świadomi. Wszak w tekstach bliskowschodnich, a poprzez nie także w literaturze greckiej, władca bywa nazywany pasterzem – pasterzem ludów, pasterzem swego ludu. Prowadzi swój lud jak pasterz, jak pasterz się nim opiekuje (przynajmniej w założeniu; może lepiej byłoby powiedzieć, że jak pasterz decyduje, kto ma iść na rzeź…)

Wygląda na to, że za dużo piszę: komputer od wczoraj ostrzega mnie, że strona z blogami jest niebezpieczna, i muszę go oszukiwać, żeby w ogóle na nią wejść.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.