W poszukiwaniu Mądrości (17): Mdr 7,24-27

„Mądrość bowiem jest ruchliwsza od wszelkiego ruchu i przez wszystko przechodzi, i przenika dzięki swej czystości.

Jest bowiem tchnieniem mocy Bożej i przeczystym wypływem chwały Wszechmocnego, dlatego nic skażonego do niej nie przylgnie. Jest odblaskiem wieczystej światłości, zwierciadłem bez skazy działania Boga, obrazem Jego dobroci.

Jedna jest, a wszystko może, pozostając sobą, wszystko odnawia, a przez pokolenia zstępując w dusze święte, wzbudza przyjaciół Bożych i proroków.”

Druga część hymnu o Mądrości. Dynamizm, lekkość, aktywność, potęga, czystość. Tchnienie Boga, które przenika wszystko, odnawia wszystko, objawia wszystko.

Pierwszymi cechami Mądrości, które pojawiają się w tym fragmencie, jest ruchliwość i lekkość. Mądrość jest w nieustannym ruchu, biegu, locie; nie zatrzymuje się nawet na chwilę. Prawdziwa Mądrość nie zadowala się niczym, lecz wciąż pędzi, patrzy dalej, sięga głębiej. Przenika wszystko, przechodzi jak foton przez szybę: jest czysta, z niczym nie związana i nie obciążona (właśnie jak foton, który nie ma masy), dlatego rozświetla i przemienia to, przez co przenika, sama jednak nie dając się zmienić. 

Mądrość wskazuje cały czas na swe źródło: jest jego tchnieniem, wypływem, odblaskiem, zwierciadłem, obrazem. Kto przyjrzy się samej Mądrości, musi zobaczyć Tego, który jest jej dawcą. Dlatego jedynie głupi może powiedzieć „Boga nie ma” (Ps 14,1). Każdy, kto bada Mądrość musi dojść do wniosku, że Bóg jest, że istnienie sensu, porządku, celu musi być dowodem na istnienie ich Stwórcy (Sobór Watykański I, Dei Filius). Zawsze miałem problem z tym kanonem, a teraz wydaje mi się to dość oczywiste: jeśli Mądrość „jedna jest”, to jak może prowadzić do sprzecznych wniosków? Nieumiejętność dostrzeżenia poprzez Mądrość Stwórcy świata czyż nie dowodzi niezrozumienia Mądrości?
 
I wreszcie: Mądrość to moc, odnowa, wzbudzenie Bogu przyjaciół i proroków. Być może kardynał Léon Suenens tworząc nazwę „Odnowa w Duchu Świętym” nawiązywał właśnie do tego wersetu? To Bóg posyłając Mądrość w serca ludzi, wzbudza mędrców i proroków. Podejście zdroworozsądkowe, które w Piśmie znajduje swoje uobecnienie choćby u Elifaza z Temanu, wskazuje na coś innego: Mądrość jest domeną wieku, pochodzi z doświadczenia: „Czy z tobą to Bóg przyjaźnie rozmawiał i zagarnąłeś całą mądrość? Czy może lepiej coś od nas pojąłeś? I jasne ci rzeczy nam nieznane? I u nas są mędrcy, sędziwi, starsi od ojca twojego.” (Hi 15,8-10). Odpowiedź brzmi: tak, bo to Duch Boży, Duch Mądrości wzbudził we mnie prawdziwą mądrość; Mądrość, która nie pochodzi z wieku, lecz z natchnienia Bożego. Mądrość jest wszechmocna, może wszystko i odnawia wszystko. Wniosek? Chcesz być prawdziwie mądry: otwórz się na Mądrość.
 
***
 

Niech noc jak dzień zajaśnieje, niech głupota stanie się Mądrością, niech śmierć umrze. Błogosławionych świąt Wielkiej Nocy.

 


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Sebastian Gałecki

Sebastian Gałecki na Liturgia.pl

Filozof, etyk i bioetyk, chrześcijanin, teolog-amator, motocyklista, z urodzenia częstochowianin, poszukiwacz pytań i odpowiedzi.